"Pejzaż z Aniołem" - Magdalena Kordel

Magdalena Kordel długo kazała nam czekać na kolejną powieść z cyklu "Malownicze". Ale kiedy przekroczy się magiczny "próg" pierwszej strony, od razu czuje się jak u siebie. Tam wraca się jak do domu po długiej podróży. Tam nic się nie zmieniło.

"Outsiderzy" - S.E. Hinton

„Przez szesnaście lat na ulicach dużo można się nauczyć. Dużo złego, nie tego, co by się chciało. Przez szesnaście lat na ulicach dużo można zobaczyć, ale tylko te najgorsze widoki, nie te, o których się marzy.” Mam nadzieję, że tymi słowami zachęcę Was do sięgnięcia po "Outsiderów", bo jest to niezwykła powieść napisana przez szesnastolatkę.

Haruki Murakami - Śmierć Komandora. Pojawia się idea



Haruki Murakami to jeden z moich ulubionych autorów. Uwielbiam jego ciekawa, choć czasami trudne do zaakceptowania przemyślenia i to, że czytając jego powieści muszę poświęcić im pełnię uwagi, skupić się, żeby nic mi nie umknęło.

Śmierć Komandora. Pojawia się idea została uznana w Honkg Kongu za nieprzyzwoitą, została ocenzurowana i zakazana dla czytelników poniżej 18 roku życia. Natomiast w Japonii zdaniem skrajnej prawicy powinno oskarżyć się autora o zdradę narodową, przy jednoczesnym okrzyknięta największym dokonaniem tego pisarza. 

Tytuł: Śmierć Komandora. Pojawia się idea
Autor: Haruki Murakami
Wydawnictwo: Muza

Malarz zostaje z dnia na dzień porzucony przez żonę. Praktycznie od razu podejmuje decyzję, by wyprowadzić się z domu. Niespodziewanie rezygnuje ze wszystkich zleceń, wsiada w swój samochód i przez kilka miesięcy bez celu przemierza północno-wschodnią część wyspy Honsiu. 

Zmęczony tułaczką zatrzymuje się w Tokio, gdzie prosi przyjaciela o nocleg. W zamian otrzymuje możliwość zamieszkania w opuszczonym domu w górach, który należał do jego ojca, sławnego malarza. Nowe otoczenie inspiruje bohatera, zamierza żyć w tym miejscu i w całości poświęcić się pracy twórczej, korzystając z pracowni malarza i prowadzić lekcje malarstwa w Odawarze, gdzie wdaje się również w niewiele znaczące romanse.

Pewnego dnia na strychu odnajduje nieznany obraz starego malarza, który niemal wiernie odtwarza scenę zabójstwa Komandora "Don Giovanniego", to wydarzenie stanie się początkiem jego szczególnej formy odrodzenia zarówno w sztuce, jak i w życiu.


Nawet jak człowiek ma oczy szeroko otwarte, nie dostrzega wielu rzeczy...

Bohaterowie tej powieści są przeciętni aż do bólu. Gotują, pracują, spotykają się z przyjaciółmi, uprawiają seks, zdradzają, rozstają się, starają się pozbierać swoje życie, popełniają błędy i naprawiają je. Są po prostu ludźmi, wyjątkowymi w swej pospolitości. Chociaż bez wątpienia łatwo zauważyć różnice kulturowe, chociażby pomiędzy Polską, a Japonią, są one mocne zarysowane w powieści.

Liczne tajemnice z przeszłości bohaterów wychodzą na światło dzienne i mają bezpośredni wpływ na ich dzisiejsze wybory, tutaj nic nie dzieje się bez przyczyny, a rzeczywistość miejscami blaknie przy rzeczach zupełnie surrealistycznych, które jednocześnie są tak eleganckie, że jej nie zaburzają.

Powieść jest subtelna, delikatna, a jednocześnie miejscami jest zaskakująca, wręcz oburzająca, nie bywa jednak niesmaczna. Wszystko zostało dobrze wyważone, tak by czytelnik nie odłożył książki na półkę z poczuciem odrazy tylko chłonął ją aż do ostatnich stron. Oprócz seksu, który tak niektórych oburzył, autor zagłębia się w uczucia, które towarzyszą bohaterom przy porzuceniu, co czują trwając w samotności, a to wszystko w wyjątkowym japońskim klimacie. Naszą uwagę autor również skupia na malarstwie, sztuce, na tym co wyjątkowe i piękne.

W leśnej ciszy zdawało się, że słychać, jak czas płynie i życie mija. Jeden człowiek znika, pojawia się inny. Jedna myśl znika, pojawia się inna. Jedna forma znika, pojawia się inna. Nawet ja sam dzień po dniu po trochu się rozpadałem i znowu odżywałem. Nic nie stoi w miejscu. A czas przepada.

Bardzo cenię sobie powieści tego autora. Skłaniają mnie do myślenia, do obserwacji otaczającego mnie świata i do bardzo szczegółowej ich analizy. Nie wiele książek obecnych na rynku to potrafi. Z przyjemnością sięgnę po kolejny tom.


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu


Stephen Hawking - Krótkie odpowiedzi na wielkie pytania


Przed Wami książka, która jest pozycją zdecydowanie inną, niż dotychczas te, które miałam Wam przyjemność zaprezentować na łamach tego bloga. Mimo to, że jest to książka inna, to nie znaczy, że jest ona gorsza. Wręcz przeciwnie! To bardzo wartościowa pozycja, napisana przez wyjątkowego człowieka. Książka, o którą myślę Wasze biblioteczki powinny się w najbliższym czasie wzbogacić. Oto "Krótkie odpowiedzi na wielkie pytania" Stephena Hawkinga. 

Tytuł: Krótkie odpowiedzi na wielkie pytania
Autor: Stephen Hawking
Wydawnictwo: Zysk i S-ka


Przed śmiercią Stephen Hawking postanowił spróbować w krótki sposób odpowiedzieć na parę pytań dotyczących ludzkości. Takie tematy jak wiara, przyszłość, kosmos, rozwój i nauka stają się przedmiotem krótkiej, ale bardzo dogłębnej analizy prostego człowieka, który mimo choroby, która go dotknęła poświęcił się w pełni nauce. Mimo że autor niestety zmarł przed publikacją tej książki, to jednak dzięki pracy wielu osób udało się zredagować ten tekst i pokazać go światu. Tym samym możemy poznać przemyślenia na wiele bardzo ważnych tematów człowieka, który od lat jest inspiracją dla wielu ludzi na całej Ziemi.



Nie bójcie się sięgać po tę książkę. Jest ona napisana takim językiem, że bez problemu będziecie mogli się z nią zapoznać.  Nie musicie również dużo wiedzieć o samym autorze, jak i o poprzednich jego książkach, ponieważ zostaje to powiedziane w tym tytule. Autor również pozwala nam poznać swoje motywacje, które skłoniły go do tego by spróbować odpowiedzieć na te wielkie pytania. Również pomagają w zrozumieniu tej kwestii przedmowa Eddie'go Redmayne'a, aktora, który w filnie "Teoria wszystkiego wcielił się w postać Stephena oraz wstęp Kip S. Thorna - bliskiego przyjaciela Stephena. 


W "Krótkich odpowiedziach na wielkie pytania" znajdziemy 10 pytań i 10 odpowiedzi na pytania nierozerwalnie związane z przyszłością ludzkości. Pytania te powinnyśmy zadawać i do tego również zachęca nas sam autor, który mimo że podejmuje próbę udzielenia na nie odpowiedzi, to tym samym stara się pobudzić czytelnika do własnych przemyśleń i wniosków. Chce wzbudzić w ludziach potrzebę dyskusji na ważne przyszłościowe tematy, które muszą być poruszane już teraz, bo jedynie tak ludzkość będzie mogła się rozwijać i iść do przodu. 

To wyjątkowa pozycja. I mimo tego, że liczy zaledwie 250 stron, to i tak potrafi poruszyć nasze umysły. Możemy z niektórymi kwestiami podniesionymi przez autora się zgadzać lub nie. Niektóre tematy mogą wywoływać w nas duże emocje, a niektóre nas nie obchodzić. Jednakże po to powinnyśmy prowadzić dyskusje i rozmowy, by móc wspólnie próbować znaleźć, jak najwłaściwsze odpowiedzi na wielkie pytania. 



Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka!


"Czerwony szkwał" - Tomasz Hiledebrandt

Tomasz Hildebrandt po "wizycie" w Bieszczadach i Borach Tucholskich zaprasza nas na Mazury. Tu w niewielkiej miejscowości jaką jest Węgorzewo osadza swój najnowszy kryminał. "Czerwony szkwał" ukaże inne oblicze znanej nam turystycznej miejscowości.

"Gdzie jest korona cara?" - Artur Pacuła

Kiedy jakiś czas temu przeczytałam książkę Artura Pacuły "Gdzie jest skrytka generała Grota", byłam nią zachwycona. Bo niby taka powieść dla młodzieży a jednak pozwoliła się cofnąć w czasy dzieciństwa i czytanych wtedy książek przygodowych. Po umieszczeniu recenzji, dostałam propozycję recenzji dwóch poprzednich powieści od samego od autora. I dziś mam zaszczyt podzielić się z Wami jedną z nich.