Menu

Colleen Hoover - Hopeless + 30-Day Book Challenge

Szukałem cię moje całe cholerne życie.
Jakiś czas temu byłam w Empiku i zastanawiałam się nad kupnem tej książki i zrezygnowałam, stwierdziłam, że skoro mam ebook to nie muszę mieć jej na półce. Powiem szczerze nie żałuję, nie jest to historia, do której chcę wracać co jakiś czas.
Przeczytałam bardzo dużo recenzji/opinii/ocen "Hopeless" i zaczęłam się zastanawiać czy mam taki narząd jak serce. Większość zachwycała się niezwykłym klimatem, wzruszającą historię, itp, ja osobiście nie do końca....


Im bardziej płaczę, tym słabsza się staję. Nie jestem już niczym więcej jak naczyniem na łzy, które nie przestają płynąć. 
 Ludzki mózg to niesamowity narząd, który odpowiada za przetrwanie całego organizmu, bez mózgu nie przeżyjemy, dlatego powinniśmy o niego dbać. Są jednak takie sytuacje, które powodują, że nasz mózg musi chronić nas, zadbać o nasze przetrwanie. W ramach ewolucji wykształcił sobie mechanizm "wyparcia" wspomnień, które mogłyby nas zniszczyć, wspomnień, na których pamiętanie nie jesteśmy gotowi....z takiego mechanizmu skorzystał mózg Sky.
Życie nie może być podzielone na rozdziały… tylko minuty.
Sky ma siedemnaście lat jednak dopiero teraz idzie do szkoły, wcześniej uczyła się w domu, ze swoją mamą Karen, która trzynaście lat temu ją adoptowała. Do szkoły poszła głównie dla swojej przyjaciółki Six, która jak na złość postanowiła akurat teraz wyjechać na wymianę uczniowską, co gorsza Sky odziedziczyła po niej reputację "panny lekkich obyczajów". Właśnie taką poznaje ja Dean Holder, który również nie ma najlepszej reputacji. Stara się za wszelką cenę być jak najbliżej niej, poznać ją. Jednak Sky chce się od niego trzymać z daleka, ponieważ są takie chwile, kiedy zaczyna się go bać...Zresztą co chłopak z wytatuowanym "Hopeless" (beznadziejny), który chce rzucić szkołę, pobił geja i podobno był w poprawczaku, może jej zaoferować?


Płacze matka z córką. Płacze ciocia z bratanicą. Płacze ofiara z ofiarą. Płacze ocalała z ocalałą.
Moim zdaniem naprawdę mocną stroną tej historii są dialogi. Wymiany zdań jakie zachodzą pomiędzy Sky, a Holderem są bezbłędne. Często bawią do łez, czasem jednak są na tyle poważne, że warto je przemyśleć.

O wiele łatwiej wieść życie, w którym nie pozostało ani odrobiny prawdziwego życia, niż ośmielić się powiedzieć "pieprzę to" i odejść.
Akcja rozwija się samoistnie, nie ma w niej niepotrzebnych przestojów, czy za długich opisów. Autorska bardzo umiejętnie i konsekwentnie prowadzi nas przez zawiłą historię Sky. To opowieść widziana jej oczami, dzięki czemu niczego nie wiemy na pewno. Razem z nią odkrywamy tajniki jej przeszłości.

Nie zasługuję na dotykanie cię, dopóki nie będziesz wiedzieć, że dotykam cię, bo cię kocham i z żadnego innego powodu.



"Hopeless" to historia o trudnej sztuce wybaczania, a także o tym, że nie wszystko można wybaczyć, szczególnie jeśli krzywdzą Cię najbliżsi. Historia Sky może poruszać dlatego, że jest tak prawdopodobna. Ileż już podobnych historii się zdarzyło?

- Zakochiwać się. Szukałeś słowa mocniejszego od "lubić", ale słabszego od "kochać". Oto ono.Śmieje się raz jeszcze, ale tym razem z ulgą. Obejmuje mnie i całuje.- Zakochuje się w tobie, Sky-szepcze tuż przy moich ustach. - Strasznie się zakochuje
Skoro uważam tą historię za dobrą dlaczego dałam jej 8/10? Dlaczego mnie nie wzruszyła? Dlaczego to "Pułapka uczuć" dostała 9/10? Czy była lepsza?
To nie tak. Problem z "Hopeless" polega na tym, że ta historia mnie nie zaskoczyła. Nie chodzi o akcję, a raczej o schemat. Ujmę to inaczej. Gdybym najpierw przeczytała "Hopeless" dałabym mu 9 albo 10, natomiast "Pułapce uczuć" 8. 
Obie książki uważam za dobre i na równorzędnym poziomie jednak dla mnie te historie są bliźniacze. Jednym z niewielu autorów, którym wybaczam schemat jest Grisham, po prostu lubię to co sobie wymyślił i jak konsekwentnie to realizuje. Jeśli chodzi o Hoover stworzyła dwie piękne historie o miłości, napisane w ten sam piękny sposób i choć są inne autorka mnie po prostu nie zaskoczyła. Spodziewałam się tego, że Sky zakocha się w Holderze na zabój i choć sama historia była inna to było to jasne od początku, utrzymane w tym samym klimacie. Również dobrze Sky mogłaby być sąsiadką Lyken.

Było tak jakby cała nasza nadzieja została zabrana razem z naszą Hope.
Pomimo wszystko naprawdę szczerze polecam "Hopeless" jako mądrą historię. Myślę, że przeznaczona jest głównie dla nastolatek. Mimo to może i starsza czytelniczka znajdzie coś dla siebie.

Jeżeli Bóg jest typem faceta, który skazałby cię na piekło tylko za kogoś kochanie, to ja nie chciałabym spędzić z Nim wieczności.





DAY-23 A book you wanted to read for a long time but still haven't
Książka, którą chciałaś przeczytać od dłuższego czasu, ale wciąż tego nie zrobiłaś




Aktualnie takiej książki sobie nie przypominam, ale pamiętam pewną serię "Wampiry z Morganville" Rachel Caine. 
Kiedyś zaczytywałam się w tej serii, najpierw znalazłam ją w bibliotece, później czytałam ebooki.
Nie jest to coś niesamowitego jednak było kilka postaci, które wryły mi się w pamięć. Jak choćby wampir Myrnin w kapciuszkach w króliczki z kłami.

Jednak w pewnym momencie o serii zapomniałam, skończyłam czytać chyba na dziesiątym tomie i nigdy więcej po nią nie sięgnęłam. Chociaż kilka razy chciałam to zawsze, gdzieś ulatniał mi się czas lub chęci i tak pozostała dla mnie nie do kończona.

8 komentarzy :

  1. Hopeless leży na półce u mojej siostry, więc gdy najdzie mnie ochota na jej przeczytanie to nie ma problemu. Problem w tym, że na dzień dzisiejszy nie ciągnie mnie do tej historii, choć nie twierdzę, że po nią kiedyś nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem nastolatką, więc książka dla mnie. Jednak nie ciągnie mnie. Nie wiem dlaczego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z początku zastanawiałam się czy trafiłam na pierwszą negatywną recenzje Hoplles, ale uzasadniłaś wszystko i mam już pełną jasność. Hm, takie książki zazwyczaj są schematyczne, więc teraz szykuje się wysyp powieści podobnych do Hopelass.

    OdpowiedzUsuń
  4. łał. 10 tom serii to i tak wiele przeczytałaś, swoją drogą zachodzę w głowę jak można stworzyć coś tak... obszernego ;)
    Hopeless wciąż przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałaksiążek Colleen Hoover, ale ostatnio bardzo o niej głośno, więc może kiedyś :)

    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja miałam tak samo po lekturze - zastanawiałam się czy posiadam serce , skoro wszyscy wychwalają książkę , a według mnie ona jest zwyczajnie przeciętną , ale dobrą młodzieżówką z nutką dramatyzmu rodzinnego .. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście słyszałam o tej pozycji już parokrotnie. Jak na nią trafię to z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hopeless to książka, która na pewno będę omijać. Po tylu recenzjach wiem, że to kompletnie nie jest powieść dla mnie...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka