Menu

Colleen Hoover - Pułapka uczuć




Kolejny ebook z biblioteczki koleżanki. Powiem Wam, że chyba się na nie przestawię. Tablet jest wygodny, mam dobre książki za darmo (dam jej notatki, cicho sza :D), no i nie wychodzę po nie z domu, raj. A tak wracając do tematu, panią Hoover zachwycało się wiele osób, więc i ja chciałam ją poznać. Za kilka dni zamierzam przeczytać również "Hopeless", czy spodoba mi się tak samo jak ta powieść? Mam nadzieję, że tak!




Lyken niedawno straciła ojca, jej matka pod pozorem kłopotów finansowych zarządza przeprowadzkę do Michigan. Z tego powodu cieszy się tylko jej młodszy brat. Zaraz po przyjeździe do nowego domu poznają sąsiadów. Jej młodszy brat Kel od razu znajduje wspólny język z młodym Coulderem, ale nie to jest takie istotne. Lyken już tego dnia w oko wpada Will, starszy brat Coulder'a, a i ona nie jest mu obojętna. Idą na pierwszą randkę, wiedząc że to coś więcej. I nagle następnego dnia spotykają się w szkole, problem w tym, że są po dwóch różnych stronach barykady!

Zanim kobieta zaangażuje się w związek z mężczyzną, powinna móc odpowiedzieć twierdząco na trzy pytania.[...] Czy zawsze odnosi się do Ciebie z szacunkiem? To pierwsze pytanie. Drugie pytanie brzmi: jeśli za dwadzieścia lat będzie dokładnie tą samą osobą, czy w dalszym ciągu chciałabyś za niego wyjść? I wreszcie: czy sprawia, że chcesz być lepsza? Jeśli spotkasz kogoś, przy kim na wszystkie trzy pytania będziesz mogła odpowiedzieć twierdząco, to znaczy, że znalazłaś odpowiedniego mężczyznę.

Gdy zaczęłam czytać tą powieść pomyślałam sobie "Cudownie kolejny nudny romans dla nastolatek", czytałam jednak dalej, ponieważ bardzo podobał mi się styl pisania autorki i jak bardzo się zdziwiłam, gdy historia zaczęła przybierać zupełnie inny obrót niż przypuszczałam.

PodłyWedług słownika…i według mnie…istnieje około trzydziestu różnych znaczeńi synonimów słowapodły.Osioł, palant, okrutny, kutas, nieuprzejmy, ostry, nikczemny, nienawistny, bez serca, zjadliwy,złośliwy, nieubłagany, tyran, nieprzyjazny, okropny, drań,barbarzyńca, zgorzkniały, brutal, gruboskórny, degenerat, bestialski, zdemoralizowany, zły, dziki,surowy,nieprzejednany,rozgoryczony, zgubny, nieludzki, potworny,bezlitosny, nieugięty.I moje ulubione: dupek.

To piękna i bardzo pouczająca historia przeplatana poezją i piosenkami zespołu The Avett Brothers. To historia o miłości matki do dzieci, o tym, że czasem warto dać śmierci w pysk, rozmawiać o niej i móc się na nią przygotować. O zakazanej miłości, która powinna być jednak ważniejsza niż kariera, o trudnym dorastaniu bez rodziców, o przyjaźni rodzącej się z niczego.

 Śmierć
Śmierć. Jedyna rzecz nieunikniona w życiu.Ludzie nie lubią mówić o śmierci, boich to zasmuca.Nie chcą sobie wyobrażać, jak życie będzie się toczyć bez nich,wszyscy, których kochają, będą przez chwilę płakać,ale nie przestaną oddychać.Nie chcą sobie wyobrażać, jak życie będzie się toczyć bez nich,Ich dzieci będą rosnąćBrać ślubyI się starzeć…Nie chcą sobie wyobrażać, jak życie będzie się dalej toczyć bez nich,Ich dobytek zostanie sprzedanyDokumentacja medyczna „zamknięta”.Ich imię stanie się wspomnieniem dla wszystkich, których znali.Nie chcą sobie wyobrażać, jak życie będzie się toczyć bez nich, więc zamiast stawić mu czoło,całkowicieunikają tematu,mając nadzieję i modląc się o to, żeby jakimś cudem…ich ominął.Zapomniał o nich,zajął się następną osobą w kolejce.Nie, nie chcieli sobie wyobrażać, jak życie będzietoczyć się dalej…bez nich.Ale śmierćniezapomniała.Stawiła im czołoprzebrana za TIR-aza chmurą mgły.Nie.Śmierć o nich nie zapomniała.Gdyby się chociaż przygotowali, zaakceptowali to,co nieuniknione, powiedzieli, jakie mają plany, zrozumieli, że nie chodzi tylko o ich życie.W wieku dziewiętnastu lat w sensie prawnymmoże i byłem dorosły, ale w dalszym ciągu czułem się dokładnie takjak dziewiętnastolatek.Nieprzygotowanyi przytłoczonytym, że nagle całe życie siedmiolatka spoczywaw moich rękach.Śmierć. Jedyna rzecz nieunikniona w życiu.

Powieść ta jest mi niezwykle bliska. Co prawda nie mam jeszcze dzieci, jestem młoda, ale dobrze rozumiem wybory jakie podejmowała matka Lyken, ja też byłam chora na tą zdradliwą chorobę, tyle, że ja mogłam wyzdrowieć i wyzdrowiałam, ona nie miała tyle szczęścia. Jednak przez ten wątek widzę jak bardzo prawdziwa jest ta opowieść. Czytając ją chce się powiedzieć "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą". Płakałam nie raz, nie dwa, chociaż rzadko to robię czytając. To cudowna powieść na jedno popołudnie dla matek, dla córek, dla wszystkich, którym ciężko w życiu.





Pułapka uczuć [Colleen Hoover]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
LUBIMY CZYTAĆ




11 komentarzy :

  1. Mam w planach którąś książkę tej autorki, bo wydaje mi się, że jej książki są ciekawe i ma dużą rzeszę fanów :)
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa, czy mnie też zaskoczy ta książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to książka przewidywalna, więc mam nadzieję, że tak ;)

      Usuń
    2. To coś dla mnie! Koniecznie muszę ją poszukać :)

      Usuń
  3. Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że Ci się podobało. U mnie będzie recenzja tej książki pewnie w czwartek (jak zdążę napisać), ale powiem Ci, że mi również bardzo się podobało. Wcześniej nie czytałam na temat fabuły zbyt wiele, więc prawda o matce Lyken zmroziła mi serce, wylałam wiele łez i już wiem, że Hoover dołączy do grona moich ulubionych autorek. A Hopeless gorąco polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mamy podobne odczucia :D po takiej zachęcie na pewno przeczytam

      Usuń
  4. Zarówno "Hopeless " jak i tę książkę , czytałam ,ale (chyba) Cię rozczaruję , jak dla mnie ta książka bije na głowę "Hopeless" i szczerze nie wiem , dlaczego wszyscy zachwycają się ("Hopeless" ),chociaż jako typowa młodzieżówka jest bardzo fajna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja siostra zachwyciła się "Hopless", którą jej poleciłam i teraz także wiem, że gdy powiem jej o tej książce to przeczyta od razu. Jeśli chodzi o mnie to nie poznałam jeszcze tej autorki, ale pomimo tylu pozytywnych recenzji jakoś mnie do niej nie ciągnie...

    OdpowiedzUsuń
  6. To już któraś z kolei recenzja tej pozycji, na którą dziś trafiłam. Każdy ją ocenia inaczej. Jedni chwalą, inni nie. Muszę sama dać jej szansę, aby się przekonać - jaka jest ta książka...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale się cieszę, że widzę recenzję tej książki. Jest to chyba najlepszy tytuł, jaki w tym roku przeczytałam. A przy scenie, gdy Lyken wyładowuje stres sprzątając jak szalona dom, śmiałam się jak postrzelona. Marzy mi się "Hopeless" i zrobię wszystko, by się w tym miesiącu w nią zaopatrzyć:)) Ciekawa jestem Twojej opinii:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też się wtedy śmiałam, nie udało mi się powstrzymać :D Hopeless czeka jako ebook, ale na razie przegrywa xd Zaraz wyjaśnię w recenzji. Życzę Ci tego abyś ją zdobyła :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka