Janusz Leon Wiśniewski - Miłość oraz inne dysonanse


Zazwyczaj jego książki są poza moim zasięgiem, chociaż mam ich kilka w domu to ich nie czytam, dlaczego? Mam wrażenie, że to nie jest autor mojego pokolenia. Mimo wszystko wypadało w końcu przeczytać książkę ulubionego pisarza mojej mamy.




On. Krytyk muzyczny - NAJLEPSZY. Zamieszkały w Berlinie - POLAK. Przebywający w Pankow - w PSYCHIATRYKU. Nie został muzykiem, ROZWIEDZIONY. Porzuciły go MUZYKA i kobieta. To właśnie jest STRUNA.
Ona. Chciała być aktorką, została ARCHIWISTKĄ. Chciała męża i dzieci, dostała MAŁŻEŃSTWO BEZ MIŁOŚCI. Jak każda Rosjanka, ma swoją MAŁĄ MOSKWĘ. 
To właśnie jest ANNA.
Co ich łączy?
Przez przypadek, zaraz przypadek? Tak, właśnie, PRZYPADEK! Spotkali się pewnego dnia w MOSKWIE. ON były pacjent PSYCHIATRYKA, będący w ROSJI, z NIEDORZECZNEGO powodu. ONA jeszcze zakochana w BERLINIE, przyszła do pracy w ARCHIWUM, w której NIGDY NIC SIĘ NIE DZIEJE.

Książki na półkach więcej mówią o człowieku niż jego życiorys zapisany odręcznie na kartce papieru
"Miłość oraz inne dysonanse" to wspaniała opowieść o muzyce i namiętności, o bólu i niespodziewanym szczęściu, o przeszłości i przyszłości, której nikt nie mógł zaplanować.

Najważniejsze, żeby pokochać siebie. I wybaczyć sobie. Wszystko, nawet największe błędy. I nie wspominać swojej historii, tylko ją tworzyć.
Chciałabym napisać, że to historia dwóch zagubionych serc, że to tylko historia Anny i Struny, że to historia jednego związku, ale nie mogę... 

Wiem po sobie czym jest emocjonalne wypalenie. W ten sposób organizm się broni, kiedy nie jest już w stanie zmagać się z negatywnymi bodźcami. Z psychicznym bólem. Jeśli zbyt długo człowiek żyje samymi uczuciami, może się zdarzyć, że wygasną. Całkowicie. Znalazłam w internecie wyrażenie "pustynia emocjonalna". Prawdopodobnie niektórzy doznają jej przez całe życie.

To opowieść nie tylko o miłości, ale zawsze o niej wspominająca, to opowieść o wszelakich związkach, to opowieść o dilerach narkotyków i skrzypaczkach prostytutkach.

Niech to, co umarło, pozostanie martwe, ale mam nadzieję, że skoro już się obróciło w proch, będzie stanowić żyzną glebę dla tego, co nowe.
Towarzyszymy Annie i Strunie w ich przygodach i poszukiwaniach. Poznajemy Sergieja i Joanną, niewdzięczną Izabelę, dziką kotkę i Svena, który pochował żonę i córkę. Każda historia jest bardzo dokładna, już od pierwszych stron poznajemy różne historie, różnych ludzi, które czasem są naprawdę niesamowite i wydają się nierealne.

 Nie ma nic gorszego od wątpliwości. Dlatego mówi się, że pochodzą od diabła.
Książka została bestsellerem w Rosji. Jest to dla mnie o tyle interesujące, że występuje tam wątek Katynia, ale także Smoleńska. W zasadzie zajmują tylko kilka stron, są jednak na tyle krytyczne, że przyznam szczerze zaskoczyły mnie. Możliwe, że ktoś je potraktował z przymrużeniem oka.

Historia mogłaby nie mieć dalszego ciągu, jednak los zdecydował inaczej. Tak często bywa - na naszej drodze pojawiają się na pozór nieznaczące okoliczności, ktore wszystko zmieniają.

Zirytowało mnie trochę zakończenie. Książka urywa się jakby w środku wydarzeń. Ma to oczywiście swoje plusy, ale przydałby się krótki epilog, chociaż może zniszczyłby tą historię?

Nagle zrozumiała, że się wstydzi - za swoją samotność i ciągłe niezadowolenie ze wszystkiego, a zwłaszcza z samej siebie.

Nie wiem co powinnam napisać o książce. Jak już wspomniałam wydaje mi się, że Wiśniewski nie jest pisarzem mojego pokolenia, jego książki nie są dla mnie jeszcze aż tak fascynujące. Jego refleksje są po prostu niesamowite, to w jaki sposób jest wstanie przedstawić historie tak wielu osób w jednej książce. Brakuje mi w tej książce akcji, a jednocześnie wiem, że nie może tam wystąpić. To bardzo specyficzna książka. Na pewno sięgnę po Wiśniewskiego, za parę lat. 


LUBIMY CZYTAĆ
Previous
Next Post »
7 Komentar
avatar

Dlatego zwykle nie sięgam po książki mojej mamy :)

Balas
avatar

Masz sporo racji, Wiśniewski dociera raczej do dojrzalszego czytelnika. Pokazuje głębię tam, gdzie się jej nie spodziewamy i porusza struny w sercu ;) Za jakiś czas sięgnij po moją ukochaną Samotność w siecie, warto ;)

Balas
avatar

Czeka na półce, na właściwy moment ;)

Balas
avatar

Nie przepadam za książkami, które urywają się...

Balas
avatar

Nie wiem, co o niej sądzić, ale raczej nie przeczytam ;)

Balas
avatar

Przekonuję się powoli do twórczości autora i jako nie potrafię zrobić pierwszego kroku, choć już dość dawno obiecałam sobie, że przeczytam jakąś jego książkę. W końcu sięgnę, przeczytam i sama ocenię, czy podzielam zdanie wielu jego fanów;))

Balas
avatar

Do twórczości Wiśniewskiego mam mieszane uczucia ;d Czytam jego książki, ale oczarowana wybitnie nie jestem : >

Balas

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)