Katarzyna Michalak - Ogród Kamili

Książka, którą bardzo chciałam przeczytać, dostałam ją w drodze wymiany. Generalnie książki pani Michalak nie do końca leżą w moim guście, a mimo to naprawdę lubię tą autorkę. To historia zupełnie inna niż "Poczekajka", równie piękna i tak intrygująca, że pomimo tego, iż na mojej półce czekają "Dawca" i "Miasto 44", od razu otworzyłam "Zacisze Gosi".



Kamila raz była już zakochana i to naprawdę szczerze, tyle, że ten jej wybranek nie do końca doceniał jej miłość. Rozstali się osiem lat temu w nieznanych nam początkowo okolicznościach, po prostu zniknął bez śladu. Gdyby tego było mało dla szesnastolatki tego samego dnia, w wypadku samochodowym, zginęła jej matka. Ta szesnastolatka szaleńczo zakochana jest w starych domach, kwiatach -> szczególnie różach, i książkach. Nic dziwnego, że jej romantyczna dusza dopiero po ośmiu latach, mając 24, próbuje w końcu stanąć na nogi. Początkowo nic jej nie wychodzi, zamiast wymarzonej postaci prawie ląduje we włoskim domu uciech dla dorosłych mężczyzn, później jednak znajduje pracę...wróć wymarzoną pracę. Jej zadaniem jest wyremontowanie starej rezydencji w Milanówku, niestety nie wie, że to sprytnie uknuta intryga...


Marzenia to delikatna materia utkana z naszych snów, pragnień i wyobrażeń. Jeden gwałtowny ruch, jedno niespodziewane wydarzenie i rwą się na strzępki, które rozwiewa wiatr. Łap je! Chwytaj, póki możesz! Może zdołasz wpleść je z powrotem miedzy osnowy tęczowej tkaniny, ale obraz będzie już nie ten sam. Może podobny, nawet łudząco podobny, ale nie ten sam. Bywa też, że tkaninę utkaną ze snów ktoś zniszczy albo ukradnie, a ty resztę życia będziesz próbowała odtworzyć pierwotne piękno obrazu swych marzeń lub odzyskać je za wszelką cenę. W pogoni za porwanym marzeniem możesz coś utracić, możesz coś zyskać. Ruszając w taką podróż, nigdy nie wiesz, z czym wrócisz do domu. I jak wrócisz. Musisz liczyć się z tym, że... w ogóle nie wrócisz. Ale taka jest właśnie cena marzeń


Aquarelle
Każdy rozdział zaczyna się opisem konkretnego gatunku róży. Na początku byłam tym zaskoczona, a to co? Poradnik botaniczny! Jednak opisy były inne, jakby ktoś naprawdę czuł duszę tych kwiatów i same w sobie mnie urzekły. Osobiście kocham róże, i to wcale nie czerwone! Nigdy jednak nie zastanawiałam się nad gatunkami, dla mnie to była po prostu "herbaciana róża", dlatego dziękuję pani Michalak za dokształcenie mnie w tej dziedzinie w bardzo miły sposób.




Prześliczna róża wielkokwiatowa, o wspaniałych wonnych kwitach, dużych,w wielopłatkowych, która zachwyca przede wszystkim barwą : eterycznie złotą, niemal przezroczystą, przechodzącą w subtelny róż.



Erotica Rosen Tantau
Cała książka jest historią Kamili, historią, którą poznajemy krok po kroku. Z każdą kolejną stroną wiemy więcej, i choć mamy pewne podejrzenia prawdziwe wydarzenia poznamy dopiero na samym końcu. Na początku wyobraziłam sobie jak skończyła się ta historia, mam w tym sporą wprawę po kryminałach. Przyznam się szczerze, trochę odgadnąć mi się udało, jednak nie wszystko, a sam koniec naprawdę mnie zaskoczył. Ta historia ma to "coś", "coś" co sprawia, że o niej nie zapomnisz, "coś" co nadaje jej wyjątkowości i "coś" co sprawia, że cię wciąga, aż do ostatniej strony.


Prawda czasem bardziej dzieli niż najgorsze kłamstwo.


Nostalgie Rosen Tantau
 Osobiście jestem za terapią szokową, dlatego główna bohaterka trochę mnie denerwowała. Po prostu nie jestem osobą, która osiem lat życia spędziłaby na rozpaczy, tylko wzięłabym się w garść i zrobiła coś ze swoim życiem. Mimo to jestem wstanie wyobrazić sobie jak się czuła. Dla niej jednego wieczoru skończył się cały świat, który miała, odeszła matka, odeszła miłość, choć na jej miejscu z takim Jakubem to ja bym nie chciała mieć do czynienia nigdy więcej! Przynajmniej bohaterka została od początku do końca zaplanowana i nie miała żadnego "rozdwojenia jaźni" jak to bywa przy takich historiach.



Jeśli Cię kocha, moja droga, lubi wszystko to, co ty. To właśnie miłość.


Mme louis leveque
Łucja jest ciocią naszej Kamili, która zaopiekowała się nią po śmierci matki i odejściu Łukasza. Niewiele rozmawiają na ten temat, ale ciotka jest i zawsze ją wesprze, gdy ta tego potrzebuje. Problem w tym, że Łucja w pewien sposób ją osaczyła, nie pozwoliła jej "opuścić gniazda". Ich relacje w pewien sposób są trudne, ale świetnie opisane, bo przecież takich historii jest naprawdę sporo.




Czasem dobrze jest żyć w nieświadomości. Gdybyśmy znali naszą przyszłość, stałoby się to przekleństwem. 

Rhapsody in blue rose

Poznajemy również historię Gosi, która naprawdę nie jest wesoła i odkrywamy jej "dziwny związek" z tym co spotkało Jakuba osiem lat temu. Wspomniałam o tym, bo wydaje mi się, że to właśnie Gosia jest bohaterką drugiego tomu "Zacisze Gosi", w końcu są tam tylko trzy wille. Autorka wplotła ją w opowieść w taki sposób, że jesteśmy również zainteresowani poznaniem jej historii, dlatego chcemy sięgnąć po kolejny tom...




Przeszłości już nie ma, przyszłości jeszcze nie. Liczy się tu i teraz, choć tak łatwo o tym zapominamy.


Crocus Rose
 Bardzo podobała mi się narracja. Autorka nie trzyma się tylko Kamili, dzięki czemu możemy z lekkim wyprzedzeniem poznać zamiary Jakuba, czy dowiedzieć się co myśli Łukasz. Język jest lekki, co sprawia, że książka po mimo historii jaką w sobie zawiera, czyta się niezwykle szybko i bardzo przyjemnie. 
Tylko teraz mam jedno, ale "Droga Pani Michalak, nie kończy się w ten sposób książki! Absolutnie nie, nigdy! No jak tak można? To po prostu jest niesprawiedliwe wobec czytelnika! Zostało stanowczo za dużo niedopowiedzeń!".




Tak to już jest z pierwszymi miłościami, takimi przez duże M - zapadają w duszę i nigdy nie przemijają. Owszem, można pokochać kogo innego, można być szczęśliwą w innym związku, ale pamięć pierwszego pocałunku pozostaje na zawsze.


Rose Peace
Podsumowując, książka naprawdę warta jest przeczytania. Polecam jednak tę historię kobietom, czy nastolatkom, czy trochę starszym, każda znajdzie tutaj coś dla siebie. Jest to opowieść niezwykła, trochę nierealna, czasem trochę naiwna, ale na pewno zaskakująca, inteligentna i pouczająca. Gdyby koniec był inny dałabym 10! Nie to żeby końcówka w stylu "żyli długo i szczęśliwie" pasowała, ale i tak jestem zła, ot co!










Previous
Next Post »
15 Komentar
avatar

Gdzież ja czytałam już o tej pozycji ? Chyba nie przesadzę, jak napiszę, że prawie wszędzie. Nie znam twórczości Katarzyny Michalak, ale jestem coraz bardziej do tej pozycji przekonana...

Balas
avatar

Nie polubiłam twórczości pani Michalak, więc na razie będę trzymać dystans.

Balas
avatar

Nie czytałam tej książki, choć mam na półce Zacisze Gosi (drugą część Ogrodu). Ale jakoś tak opornie mi się zabrać. Szanuję Panią Kasię jako osobę, ale do jej książek... nie wiem, też ciężo mi się przekonać.

Balas
avatar

Fakt o pani Michalak ostatnio jest wszędzie głośno

Balas
avatar

Mnie też ciężko było sięgnąć po jej książki, ale ja akurat się przekonałam, chociaż sama jestem zaskoczona

Balas
avatar

Zdecydowane TAK. Świetny pomysł z różami, aż sama zapragnęłam takiego ogrodu :D

Balas
avatar

I teraz powiem Ci, że doznałam szoku. Spodziewałam się, że ta książka raczej zostanie przez Ciebie zmiażdżona ;) Chociaż może stanie się to po Zaciszu Gosi...

Balas
avatar

Wiele niemiłych rzeczy o tej autorce słyszałam, ale strasznie lubię jak autor wplata symbolikę kwiatów i inne takie, może by mi się spodobało :)

Balas
avatar

Piękne różne, choć niektórych nazw nie wymówię :)
"Ogród Kamili" muszę przeczytać.

Balas
avatar

Mam w planach tę książkę i nawet całą serię, jak mi się spodoba. Ale nadal poluję na nią w bibliotece, a ciężko ją zdobyć :)
http://pasion-libros.blogspot.com

Balas
avatar

Mnie książka także przypadła do gustu, choć rzadko czytam taką literaturę. Choć przyznam, że coraz bardziej się do niej przekonuje :)

Balas
avatar

Sama byłam zdziwiona, albo miałam zły dzień, albo te róże, które kocham mnie urzekły :D Zobaczymy co zrobię z "Zaciszem Gosi" xd

Balas
avatar

Jeśli lubisz symbolikę kwiatów faktycznie może Ci się spodobać :D

Balas
avatar

Wymowa nie jest ważna, ale zawsze zostaje Google Translate :D

Balas
avatar

To prawda! W mojej bibliotece są prawie wszystkie książki pani Michalak, ale na półce świeci pustkami :D

Balas

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)