Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

Kiera Cass - Elita





Jeśli miałabym porównać „Elitę” do „Rywalek” wybrałabym „Elitę”. Jeśli miałabym ocenić samą „Elitę” oceniłabym ją podobnie do „Rywalek” na 6, ale ponieważ to seria, mam zamiar oceniać „Elitę” przez pryzmat „Rywalek”.






35 dziewcząt trafiło do pałacu by walczyć o rękę księcia Maxona, jednak teraz pozostała już tylko „Elita”, na którą składają się : bezwzględna Celeste, ulubienica tłumów Marlee, płacząca Natalie, azjatycka Elise, zakochana Kriss i nasza niezdecydowana America, a więc mamy ich sześć. Pytanie tylko którą z nich wybierze książę?

-Poddaję się. Przepraszam, Ami, jesteś taka cierpliwa, ale ja sama nie mogę słuchać, jak gram. To brzmi, jakby fortepian na coś chorował.-Szczerze mówiąc, bardziej jakby umierał.

A teraz do wszystkich, którzy czytali „Rywalki”, łapka w górę, kto zapamiętał Natalie, Elise i Kriss? Bo dla mnie te postacie były wręcz epizodyczne, a tu nagle są w elicie!

-(...) Nie rozumiem, jak to możliwe, że dalej mnie kochasz.-przyznałam się.-Tak po prostu jest. Niebo jest niebieskie, słońce jest jasne, a Aspen na zawsze kocha Americę. Tak już został urządzony ten świat.

W drugim tomie zaistniała AKCJA! Jest naprawdę znacznie ciekawiej. Rebelianci nie są już anonimowymi ludzikami, których celem jest zepchnięcie rodziny królewskiej do zamkniętego pokoju, są jacyś tacy żwawsi no i „Nadchodzą”!

- On cię naprawdę kocha - powiedział Gavril, kiedy już stanęłam pewniej.Nie potrafiłam spojrzeć mu w oczy.- Dlaczego pan tak myśli?Gavril westchnął.- Znam Maxona od dziecka. Nigdy w podobny sposób nie postawił się ojcu.

Nadal irytuje mnie trochę ten trójkącik. Fakt, że America zaczyna naprawdę się zakochiwać w Maxonie, nie oznacza, że nadal nie spotyka się z Aspenem i nie wzdycha za nim po kryjomu. W dodatku staje się hipokrytką, wytykając Maxonowi, że całuje inne.

- Co się z tobą dzieje, Mer?- Mam złamane serce, to właśnie się dzieje! Jak myślisz, jak się teraz czuję? Jestem kompletnie zagubiona, ty jesteś wszystkim, co mi zostało, i nie kochasz mnie dostatecznie mocno, żeby dać mi chwilę oddechu.Rozpłakałam się, a Aspen w końcu się uspokoił- Przepraszam, Mer - szepnął. - Po prostu cały czas myślę, że straciłem cię z tego albo innego powodu, i czuję, że chcę o ciebie walczyć. To wszystko, co mogę zrobić.

Sam Maxon jakoś specjalnie nie ewoluował, za to zdążył rozkochać w sobie Kriss i o dziwo postawić się ojcu, to co może jednak mały plusik dla niego? Aspen natomiast wcale się nie zmienił, jest irytujący, wkurzający, nadal nieintrygujący, wykonuje tylko polecenia i nadal miesza w głowie Americe, czytam Mer.

- Dlaczego nie miałabyś mnie wybrać, Mer? Czy nie jestem twoim jedynym wyborem? - zapytał Aspen z głębokim smutkiem w głosie.
- Tak. Czy to ci nie przeszkadza? Nie chciałabym być dziewczyną, z którą się żenisz tylko dlatego, że mój drugi wybór stał się niemożliwy, a ty nigdy nie patrzyłeś na żadną inną. Naprawdę chciałbyś mnie dostać z braku innych możliwości.- Nie obchodzi mnie,w jaki sposób cię dostanę, Mer - odparł z żarem.

Sama America trochę zaskakuje. Jeśli chodzi o uczucia to do pewnego momentu nadal się waha i robi bzdury, ale jakby nie było nie ma już rozszczepu osobowości. Robi wiele głupich rzeczy, ale i imponujących. Wykazuje się odwagą, wyrafinowaniem, inteligencją i nieprzeciętną empatią. Jest bardziej dopracowana niż w poprzedniej części.

- Nie płacz, skarbie. Gdybym mógł, oszczędziłbym ci łez na resztę życia.Oddychałam z trudem, ale zdołałam wykrztusić.- Nigdy więcej cię nie zobaczę. To moja wina.Maxon przytulił mnie mocniej.- Nie, ja także powinienem być bardziej otwarty.- Powinnam być bardziej cierpliwa.- Powinienem był ci się oświadczyć tamtego wieczora w twoim pokoju.- Powinnam była ci na to pozwolić.

Elita” na pewno jest lepsza od „Rywalek”, na pewno mogłabym ją uznać za miłą i przyjemną powieść dla nastolatek na leniwe wrześniowe popołudnie. Cóż...pani Cass jest dosyć intrygującą autorką. Aktualnie czytam III tom „The one” (premiera polska chyba 10 września, tak?) i powiem Wam szczerze, że jest lepszy od „Elity”. Czy to znaczy, że pani Cass przed napisaniem każdego tomu bierze lekcje? Nie wiem, ale wychodzi jej to na dobre.











Elita [Kiera Cass]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
LUBIMY CZYTAĆ
NA KANAPIE

4 komentarze :

  1. Jak na razie oceniasz tę serię niemal jak ja. To mi daje nadzieję, że Jedyna jednak będzie najlepsza ;) Czekam na wrażenia.
    I fakt, w Elicie zaistniała AKCJA, rozbawiłaś mnie tym zdaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Recenzję postaram się dać już jutro ;) Wiesz pani Cass ma jeszcze kilka książek z tej serii, jestem ciekawa co wymyśliła ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A dla mnie "Elita" jest gorsza od "Rywalek" :) Ciekawe jak "Jedna" nam się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że znajdę chwilę i przeczytam pierwszą część. Tym bardziej, że druga część jest lepsza od pierwszej

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka