Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

C.S. Lewis - Opowieści z Narnii tom V

...kiedy dokona się czegoś dobrego, nagrodą jest zwykle inne zadanie - jeszcze większe i jeszcze cięższe.

Każdy tom Narnii zachowuje poziom, żaden nie nudzi (czasem może i tak, ale to dlatego, że jestem już na nią za stara). Jednak i tak mam duży podziw dla autora? Stworzyć siedem tomów, gdzie każdy jest inny, a wszystkie się łączą? Nie mogę doczekać się dwóch ostatnich tomów.


Szczęśliwa Narnia. Narnia porośniętych wrzosem wzgórz i tymiankowych dolin, Narnia wielu rzek, wilgotnych górskich polan, omszałych jaskiń i przepastnych puszcz, rozbrzmiewających odgłosem młotów i siekier karłów. Och, słodkie powietrze Narnii! Lepsza jest jedna godzina życia w Narnii niż tysiąc lat w Kalormenie.

W tomie piątym znajdujemy się w Kalormerze, który od Narnii dzieli zaledwie pustynia. Nie będą nam już towarzyszyć Julia i Eustachy. Poznamy dzielnego Szastę, piękną i pyszną księżniczkę Arawis, oraz dwa mówiące, narnijskie konie : bojowy i przemądrzały koń Bri oraz potulna klacz Hwin. Jednak kim naprawdę jest dzielny Szasta? Co tu u diabła robią dwa lwy? I co ma z tym wspólnego Wielki Król Piotr?
Przekonajcie się!

Nawet zdrajca może się poprawić. Znam jednego któremu się to udało.

Niestety w tym tomie nie będą nam już towarzyszyć Julia i Eustachy. Trochę mnie to zaskoczyło, w końcu Aslan nie powiedział, że nie mogą wrócić. Nie oznacza to jednak, że nie spotkamy starych znajomych. Pamiętacie jeszcze pewne rodzeństwo? Łucja, Zuzanna, Piotr i Edmund wcale nie wracają do Narnii, po prostu my cofamy się w czasie!

(...) są takie rzeczy na świecie, do których trzeba się długo przyzwyczajać
Autor zaskakuje mnie tym, że mnie nie nudzi. Ma naprawdę pomysł na całą serię, a nie na jeden tom. Wszystko jest spójne, a prawa Narnii niezmienne, choć zmienni są za to sami bohaterowie.

Nie będę się już dłużej nad tą książką rozwodzić. Chcę w końcu skończyć tą serię. Wiem jedno, kiedyś jak będę miała dzieci, przeczytam i całą serię. Bardzo żałuję, że kiedyś nie znalazłam na nią czasu. Opowieści z Narnii stworzone są bowiem dla najmłodszych i stanowią dla nich świetną zabawę.

W sobotę recenzja "Ciemno, prawie noc" Joanny Bator.




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka