Jasing Wilder - To Ty mnie pokochasz

Tak wiem, moja obecność na blogu ostatnia jest marna, a o odwiedzinach Waszych już nie wspomnę. Postaram się to wszystko nadrobić :) Skąd takie przestoje? Zaczęły się kolokwia, a żeby było jeszcze zabawniej 29.12.2014 r. mam egzamin ustny, hahaha.....nie ma to jak święta nie? No więc co robi biedna Artemis? Ślęczy nad tym tomiszczem, a jak już spędzi nad nim cały dzień to ma wstręt do wszystkiego co ma literki, stąd i przestoje.
Pomyślcie 29.12 o biednej Artemis i trzymajcie za mnie kciuki! Chce to zdać i pozbyć się tej książki z mojego życia!

No dobra, ale teraz recenzja...
*** Rok wydania : 15.07.2014 rok *** Liczba stron : 219 *** Wydawnictwo : Amber *** Ocena : 4/10 *** Lubimy Czytać *** TOM I (III tom serii)


To Ty mnie pokochasz. Tom 1 [WILDER Jasinda]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Pewnie żadna z Was nie sądziła, że recenzja tej książki może znaleźć się na tym blogu, prawda? 
Co mnie podkusiło? 
Chyba POŚ szkodzi mi na głowę, ale cóż...skoro zaczęłam to i skończyłam, a nawet zamierzam przeczytać kolejny tom. 
Proste historię pomagają mi odpocząć od nauki. Postaram się więc w tej recenzji być miły. Szczególnie, że jeśli chodzi o tą książkę mam naprawdę mieszane uczucia.


- Widzę, że znasz wielu złamasów? 
Śmieje się.
- Można tak powiedzieć - zerka na mnie szybko, ale zaraz odwraca wzrok - Po tym już odpuściłam. Aż spotkałam ciebie. Spotykamy się już od jakiegoś czasu i czuję, że mogę ci zaufać.
To masz pecha Cukiereczku.

Nazywam się Colton Calloway. Znacie już część mojej historii, ale jest ciąg dalszy. Moja mała córeczka, Kylie, ma już siedemnaście lat, jest piękna i utalentowana, tak jak jej matka. I tak jak Nell ma słabość do niegrzecznych chłopców, mrocznych i pełnych tajemnic. Wiem, że nie mogę jej chronić przed życiem. Pewnego dnia ktoś ją zrani. Mogę ją tylko kochać i być przy niej, kiedy to się stanie…

Nazywam się Oz Hyde. Zawsze pakowałem się w kłopoty. I zawsze byłem sam, dopóki nie spotkałem Kylie. Lecz czy taka dziewczyna jak ona zobaczy w takim chłopaku jak ja coś więcej niż widzą wszyscy: szybki motor, skórzaną kurtkę i blizny na rękach? I czy sprawi, że blizny, których nie widzi nikt, przestaną wreszcie boleć?
Źródło - Tutaj

Okładka. Jest melancholijna i ma swój urok, ale zazwyczaj jak takie widzę uciekam z krzykiem.

Seria. Jest to trzeci tom serii i oczywiście pierwszy, który poznałam. W niczym to oczywiście nie przeszkadza. Natomiast autorka bardzo często robi nawiązanie do pozostałych historii, nie wiem czy przypadkiem nie przesadza z tym. Odniosłam wrażenie, ze trzeci tom jest kopią pierwszego, a przecież go nie czytałam...

Bohaterowie. Autorce udało się wykreować dwie główne postacie w sposób dobry, nawet bardzo dobry.

  •  Oz - chłopak, którego ocenia się po wyglądzie. Biedny, palący, pijący i ćpający, któremu nieobce jest samookaleczenie i przemoc. Zero perspektyw na wszystko, a wszędzie prześladuje go brak gotówki i samotność.
  • Kylie - dziewczyna idealna. Piękna, bogata, niepijąca, niepaląca, niećpająca, wraca do domu o godzinie policyjnej, jeździ samochodem mamusi, cóż...ideał.
Problem jednak w tym, że Ci bohaterowie są trochę nudni. Są tak bardzo stereotypowi, że aż przewidywalni.

Narracja. Autorka skorzystała z narracji pierwszoosobowej Oza i Coltona. Na pewno urozmaiciło to trochę powieść i sprawiło, że czytało ją się bardzo szybko.

Historia. Jeśli pisałam o schematach w Hopeless, Pułapce uczuć i Powodzie by oddychać, to bardzo przepraszam. To naprawdę New Adult od początku do końca. Biedny chłopak ze złego towarzystwa, przypadkiem poznaje piękną dziewczynę z bogatej rodziny i się w sobie zakochują...ble....Ta historia jest naprawdę przewidywalna, nie wiem czy cokolwiek mnie zaskoczyło...to wszystko już było.

Petting. Jakby nie było New Adult jest dla młodzieży, mnie osobiście "scenki łóżkowe" nie rażą. Natomiast zdziwiło mnie, że autorka w książce, która ma 219 stron poświęciła im aż 45 stron. Zrobiła jakby z tego em...mini poradnik?

Język. Bywają momenty w tej książce kiedy autorka pisze w sposób ładny i czysty, ale niestety większość książki jest napisana w sposób bardzo niekonsekwentny. Postacie nie posiadają swojego własnego charakterystycznego języka, a autorka opisuje dosłownie wszystko, choć na pozór w książce nie ma opisów.

Części. Jeśli książka ma 219 stron, a drugi tom jakieś 216, to po co je dzielić na dwie części? Wystarczyło zmniejszyć czcionkę.

Podsumowanie. Jeśli któraś z Was jest nastolatką lub lubuje się w New Adult, a jest romantyczką lub jest wstanie "zakochania" to szczerze polecam. Co do innych osób...dla mnie to była dobra książka, przy której odpoczęłam. Nie mogłam czytać "Ojca chrzestnego" i skupić się na nim, gdy cały czas myślałam o Posiu, tutaj nie miałam takiego problemu. To lekka lektura na jedno popołudnie.

Książka bierze udział w wyzwaniu :

Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)