Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

Kelly Creagh - Nevermore. Cienie

*** Tytuł oryginału : Nevermore: Enshadowed *** Rok wydania : 17.10.2012 rok *** Liczba stron : 401 *** Ocena : 8/10 *** Lubimy Czytać *** TOM II
Nevermore. Cienie [Kelly Creagh]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE





Po pierwszym tomie, po prostu musiałam sięgnąć po kontynuację. Kelly Creagh wciągnęła mnie w swój świat tak bardzo, że nie mogę się doczekać premiery trzeciego tomu. 

- Wspomnienia – powiedział jakiś melodyjny głos za jej plecami. – To pajęczyny, w które łapie się umysł.





Isobel została okrutnie oszukana, Reynolds okłamał ją tak potwornie, że niemal złamał jej tym serce. Varen, który stał się miłością jej życia, zniknął, schwytany w pułapkę koszmaru. Znajduje się aktualnie poza zasięgiem żywych i umarłych, za to niebezpiecznie blisko Lilith i Noków stworzonych nie tylko przez siebie, ale również przez Poego. Jednak Isobel nie chce go porzucić, obiecała mu, że wróci. Postanawia poświęcić rodzinę i cały świat, który do tej pory znała. W pościgu za Reynoldsem, udaje się do Baltimore, chce zmusić go by oddał jej klucz do innego świata...
Jednak czy kiedykolwiek go odnajdzie?
Czy on w ogóle chce być odnaleziony?
A może pozostał tylko w jej snach?

- Czy… Czy cokolwiek z tego jest rzeczywiste? – spytała. – Czy ty jesteś rzeczywisty?
Podniósł dłoń do jej policzka, jego palce musnęły jej skórę.

- Nawet jeśli to wszystko jest snem – szepnął – to ja nim nie jestem.

Isobel. Jestem zaskoczona. Nic nie pozostało już z czirliderki, co więcej mam wrażenie, że ta postać nabrała kształtu i wyrazu. Isobel stała się silną postacią kobiecą, zdecydowaną i nastawioną na osiągnięcie celu, od którego nic jej nie odwiedzie, nawet zdrowy rozsądek i strach.
Gwen. Ta postać żyje! Nowa przyjaciółka Isobel (nie czirliderka), ożyła. Posiada cechy charakteru, zainteresowania, samochód i swoje tajemnice. Moim zdaniem, wielki plus!

- Wiesz, co moja babcia mawiała o pocałunkach w czoło? – Przycisnął wargi do jej skóry tuż nad brwiami (…) – Mawiała, że to pocałunki zarezerwowane dla zmarłych.

Akcja. Akcja się ustabilizowała. Widać, że autorka wie co robi, ma plan, ma pomysł i konsekwentnie dąży do jego zrealizowania. Nie było dziwnych przeskoków, ani przestojów.

-Potem się nauczyłam, że otwieranie zamków jest jak gadanie z chłopakami – oznajmiła. – Czasami wystarczy po prostu odpowiednio… przycisnąć.

Klimat. Pierwsza część delikatnie wkroczyła w świat Poego, który jest w końcu bardzo mroczny, jednak ta część to już prawdziwy senny koszmar. Isobel nie wie co jest jawą, a co snem. Całe jej otoczenie, wydaje się być opatulone płaszczem śmierci szkarłatnej. Nic nie jest pewne, wszystko się zmienia, wszystko spowijają cienie.

- Nie odchodź - westchnęła.
- Jestem tu - szepnął. - Obok. Czekam.

Podsumowanie. Jestem zachwycona drugim tomem. Autorka niezwykle się rozwinęła, naprawdę widać zmianę poziomu. Z niecierpliwością czekam na wydanie trzeciego tomu. Myślę, że nie warto skreślać tej serii, naprawdę czymś się wyróżnia. No chyba, że tylko ja lubię mroczne klimaty.


***





A te dwie książeczki przybyły dzisiaj :) Dostałam je w prezencie za ukończenie wyzwania (byłam pierwsza!). Bardzo dziękuję :D Pozycji jeszcze nie miałam okazji przeczytać, ale spójrzcie tylko na te okładki! Nie mogę się już doczekać aż znajdę dla nich czas. Jeszcze raz dziękuję :D


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka