Menu

Becca Fitzpatrick - Black Ice

***Wydawnictwo : Otwarte***Data wydania : 5 listopad 2014 rok***Liczba stron : 400***LUBIMY CZYTAĆ***Ocena : 6/10***

Black Ice [Becca Fitzpatrick]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Twórczość Pani Fitzpatrick poznałam dzięki serii "Szeptem". Wtedy jej pomysł szczerze mnie zafascynował, a książka sprawiła mi sporo przyjemności (pierwsze dwa tomy, reszta mniej). Po "Black Ice" sięgałam nie za wiele, oczekując. Przeczytałam kilka recenzji i w zasadzie nie miałam o niej zdania. Pani Fitzpatrick zaskoczyła mnie, ale nie wiem czy do końca pozytywnie.

- Niech cię piekło pochłonie!
- Wybacz kochanie, ale już w nim jesteśmy.


Wstęp. Książka została zakwalifikowana jako kryminał/thriller. Trochę ciężko mi się z tym pogodzić. Kilka trupów jeszcze kryminału nie czyni, a jeśli tak jest to naprawdę bardzo specyficzny przykład tego gatunku.
  • JEDNE GÓRY - mroźne/straszne/pełne dzikich zwierząt/kryjące przerażające tajemnice.
  • DWIE DZIEWCZYNY - obie córeczki tatusiów/jedna beksa/druga dojrzewa/jedna porzucona/druga w fikcyjnym związku.
  • TRZECH CHŁOPAKÓW - przestępca/morderca/kłamca/flirciarz/szantażysta/anioł zemsty.
  • CZTERY TRUPY - trzy inteligentne/trzy piękne/trzy kobiety/trzy niewinne/jeden brzydal/jeden winny.

Nie daj się zwieść pozorom!
Britt długo przygotowywała się do wymarzonej wyprawy wzdłuż łańcucha górskiego Teton. Niespodziewanie dołącza do niej jej były chłopak, o którym dziewczyna wciąż nie może zapomnieć. Zanim Britt odkryje, co tak naprawdę czuje do Calvina, burza śnieżna zmusza ją do szukania schronienia w stojącym na odludziu domku i skorzystania z gościnności dwóch bardzo przystojnych nieznajomych. Jak się okazuje, obaj są zbiegami. Britt staje się ich zakładniczką. W zamian za uwolnienie zgadza się wyprowadzić ich z gór.
Gdy dziewczyna odkrywa mrożący krew w żyłach dowód na to, że w okolicy grasuje seryjny morderca, a ona może stać się jego kolejnym celem, sprawy przybierają dramatyczny obrót…

Mówią, że kiedy umierasz, całe życie przebiega ci przed oczami. Nikt nie mówi jednak o tym, że kiedy patrzysz, jak umiera osoba, którą kiedyś kochałeś, doświadczenie to jest podwójnie bolesne, ponieważ przeżywasz na nowo dwa życia, które niegdyś podążały tą samą drogą.

Realizm. Przy ostatniej recenzji wspomniałam, że kryminał to gatunek, który musi być realistyczny. Pomijając już dziwną formę tego kryminału, to realizm chyba wyskoczył na piwo. Naprawdę rozumiem, że możemy spotkać naprawdę dziwnych ludzi w górach, itp., ale żeby w ciągu 4 dni spotkać : przestępców poszukiwanych listem gończym i mordercę, a przy okazji z całą trójką coś nas łączy, to naprawdę trzeba mieć pecha.

- Zostanę - odparłam. - Chyba jesteś wart tego, żeby pomęczyć się jeszcze trochę z tymi bezkresnymi plażami i gorącym słońcem.

- Zgadza się, chyba jestem tego wart. - Jude uśmiechnął się szeroko. - I zaraz ci to udowodnię. Chodź tu do mnie...

Bohaterowie. Główna bohaterka początkowo jest rozpieszczoną córeczką tatusia. Nigdy nie rozwiązuje sama problemów. Tata zawsze nad nią czuwa, a jak nie to wysyła jej brata. Jak do tej pory ten układ jej wystarczał, jednak w końcu postanawia to zmienić i przechodzi dosyć zaskakującą przemianę.

- Nienawidzę cię - jęknęłam żałośnie. 

- Tak, to już ustaliliśmy. Chodźmy.

Morderca. Trochę nudny, niekoniecznie zaskakujący, a powód do zabójstwa czterech osób trochę naciągany.

- Każdy musi mieć jakieś sekrety - oznajmił. - Dzięki nim jesteśmy podatni na ciosy.

Historia. Książkę czyta się płynnie i całkiem przyjemnie. Nie jest to trzymający w napięciu thriller, gdzie podczas czytania drżymy o naszych bohaterów. To raczej romans, w którego tle dzieją się dziwne rzeczy. Nie żałuję, że ją przeczytałam. To miła odskocznia i książka bardzo dobra na leniwe, w moim przypadku, sobotnie popołudnie.

- No nie wiem - odparłam, zagryzając wargę, aby stłumić uśmiech. - Nasze ostatnie wspólne wakacje zakończyły się katastrofalnie. Dlatego muszę zapytać: czy tym razem też będzie śnieg?
Uśmiech powoli rozjaśnił twarz Jude'a.

-Tylko bezkresne plaże i słońce. I ja.

Podsumowanie. Nie jest to porywająca lektura. Tak jak wspomniałam polecam ją na odstresowanie, na leniwe popołudnie. Myślę, że fanom pani Fitzpatrick książka się spodoba, jednak ja sama pozostanę trochę sceptyczna. Pozycja jest napisana w dobrym stylu, ale fabuła nie porywa, a realizmu naprawdę trochę brakuje.

Książka bierze udział w wyzwaniu :

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka