Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

Rebecca Donovan - Oddychając z trudem - Tom II

***Tytuł oryginału : Barely Breathing***Wydawnictwo : Feeria***Data wydania : 14 stycznia 2015 rok***Liczba stron : 544***Ocena : 10/10***Lubimy czytać***

Jeśli ktoś czytał moją recenzję "Powodu by oddychać" wie, że miałam bardzo mieszane uczucia -> klik. Mimo to byłam naprawdę ciekawa co autorka zaplanowała w drugim tomie. Jeśli mam być szczera nie przypuszczałam, że może mnie aż tak zaskoczyć. Po recenzji Cyrysi, odrzuciłam chwilowo na półkę "Igrzyska śmierci" i wzięłam się za drugi tom serii "Oddechy". Przeczytałam go w dwa dni i to tylko dlatego, że musiałam trochę się pouczyć. Ta książka wciąga i zabiera nam oddech ...



- Jesteś naprawdę dobra w wypieraniu pewnych rzeczy, co? (...) Dopóki możesz coś zignorować, zachowujesz kontrolę nad sytuacją.
- Jasne. (...) Uwielbiam nie spać po nocach tylko po to, żeby ci udowodnić, że się mylisz.

Emma żyje! Jednak to jedyny plus tej sytuacji. Ciało powoli budzi się do życia, ale umysł pozostaje wciąż w koszmarze, którego w dodatku nie pamięta. Emma wypiera to co złe, nie oznacza to jednak, że jest jej łatwiej wrócić do "normalności". Pomimo tego, że Carol nie może jej już skrzywdzić...
Emma wraca do szkoły, ma blisko przyjaciółkę Sarę i swoją miłość życia - Evana, nie jest jej jednak łatwo. Nie nauczyła się jednego - jak przyjmować pomoc, wciąż się izoluje, a kłopoty wciąż pukają do jej drzwi.
Przeprowadzka do matki, co owocuje nieoczekiwaną znajomością z jej nowym partnerem i odkryciem prawdy, która odbiera oddech...

Historia. Byłam w szoku! Na końcu ostatniej recenzji zastanawiałam się czy autorka będzie maltretować Emmę przez kolejne dwa tomy, za pomocą Carol. Ta historia jest jednak inna. Nie chodzi już o znęcanie się fizyczne, a o wniknięcie w psychikę. Relacja Emmy z matką jest bardzo autentyczna, a nawet za bardzo, to mnie brakowało oddechu razem z główną bohaterką. Co więcej autorka bardzo gładko przeszła od przemocy domowej do alkoholizmu, kolejnego bardzo trudnego tematu.

Język. Muszę go pochwalić. Nie był już aż tak prosty, nie zawierał błędów. Książkę czytało się znacznie "przyjemniej" pod względem językowym. Nie czułam już, że to debiut.

Okładka. Niestety muszę się do czegoś przyczepić. Uważam, że poprzednia była znacznie ładniejsza.

Bohaterowie. Pojawił się nowy bohater, który sporo namieszał w tej historii. Z jego udziałem autorka zbudowała zupełnie nowy trójkąt, który poważnie zagroził relacji Emmy z Evanem. Jednak wszystkim, którzy nienawidzą trójkątów tak jak ja, przyznam że ten trójkąt jest bardzo naturalny. Co prawda Emma staje się niezdecydowana, ale można jej wybaczyć. To bardzo trudne, gdy z jednej strony masz kogoś komu nie ufasz, a z drugiej powiernika swoich najgorszych koszmarów...

Rachel. W tam tej recenzji skrytykowałam brak postaci kata. Carol po prostu była. Nie znaliśmy motywów jej działania, autorka zupełnie opuściła relację psychiczną. Tu było naprawdę inaczej. Autorka udźwignęła postawione sobie zadanie. Opis relacji Emmy z matką jest naprawdę niezwykły. Pokazana została cała destrukcyjna moc tej relacji. To chyba najmocniejsza strona tej powieści.

Podsumowanie. Czytaliście już "Powód by oddychać"? Nie? To przeczytajcie i sięgajcie po drugi tom! Ta seria odbierze Wam oddech, a to w końcu dzięki niemu żyjemy....
Dla wszystkich fanów new adult jest to pozycja obowiązkowa, ale nie tylko dla nich. Wydaje mi się to pozycja dosyć niecodzienna, a tematy w niej poruszane bardzo istotne i ważne. 
Ocena 10/10 to nie przypadek. To trudny temat, całkiem dobry język, udani bohaterowie i fenomenalna struktura dręczenia psychicznego.
Polecam ...

Zamykam oczy, by nie widzieć prawdy. Odrzucam zdarzenia, żyjąc w przekonaniu, że ze wszystkim sobie poradzę. Wierzę, że mam wystarczająco dużo siły i będę wiedziała, kiedy ją stracę. (...) A kto chce żyć ze świadomością, że zasłużył na gniew? Że się nim pogardza? Że jest ktoś, kto wolałby, aby się nigdy nie urodził?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka