Menu

Agnieszka Lingas-Łoniewska - Brudny świat

Życie nie jest piękną bajką, w której wszystko idzie gładko.




Wydawnictwo : Novae Res
Data wydania : 7 luty 2014 rok
Liczba stron : 210
LUBIMY CZYTAĆ
Ocena : 8/10

Brudny świat [Agnieszka Lingas-Łoniewska]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE



Kilka słów. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Agnieszki. Mogłabym napisać, że to spotkanie pierwsze i ostatnie, że ta książka nie chwyta za serce, że historia jest nudna, a bohaterowie schematyczni, że język jest tragiczny, a zakończenie bezsensowne, ale wszystko to byłoby kłamstwem...

Mezo & Kasia Wilka śpiewali "Przeszłość jest tatuażem - nikt jej nie zmaże". Tak samo jest z brudem tego świata. Jeśli raz wdepniesz w bagno, zostaniesz w nim już na zawsze, bo chociaż wyjdziesz z niego, zapomnisz, to ono wkrótce się o ciebie upomni, wcześniej czy później...

Słyszeliście kiedyś o amerykańskim śnie?
A czy mogłoby być lepsze miejsce do jego spełnienia niż L.A. - miasto aniołów?
Chcecie wiedzieć, jakie jest moje życie?
Jak spędzam dni?
Jak spędzam noce?
Czy mam przyjaciół, rodzinę, marzenia, cele?
Wyobraźcie sobie faceta przed trzydziestką, który może mieć wszystko. Co znaczny wszystko? To może być weekend w najdroższym hotelu w mieście. To może być jednorazowa wycieczka do Vegas i runda po kasynach, zakończona całonocną balangą. To może być każda najpiękniejsza modelka, szczęśliwa, że zwróciłem na nią uwagę. To może być bmw M6, który będzie miał nawet moje inicjały wygrawerowane na masce.
(...)
Byłem frontmanem grupy, ode mnie zależało, które kawałki znajdą się na płycie, jaki będzie układ koncertów podczas tournee, byłem też najczęściej zapraszany na różnorakie party, wywiady i sesje. Oprócz tego, że byłem wokalistą, grałem na gitarze, a także komponowałem.
To ja i moje codzienne życie.
To ja, Tommy Cordell, gwazda rocka.
Witajcie w moim brudnym świecie.

Wstrząsająca opowieść o miłości, demonach przeszłości, głęboko skrywanych tajemnicach i o wielkiej namiętności. Wichrowe wzgórza miały swoich Cathy i Heathcliffa, Brudny świat pokazuje zagmatwane i tragiczne losy Kati i Tommy'ego.
Źródło

Okładka. Jeśli o mnie chodzi, to wcale nie jest ładna, jest przerażająca! Wcale nie zwróciłam uwagi, na to co dzieje się na drugim planie, nie widziałam też krótkich włosów pewnego przystojnego pana z gitarą, widziałam tylko te oczy. Ten wzrok przeszywa na wylot, to oczy, które widziały ból i cierpienie, poznały miłość i odrzucenie, te oczy wszystko już widziały. To naprawdę bardzo adekwatna okładka.

Historia. Powinnam napisać, że powieść posiada schemat. Mamy dwóch bohaterów, którzy są zupełnie różni, a nagle zakochują się w sobie, później z kolei okazuje się, że łączą ich dramatyczne przeżycia. Mimo wszystko autorce udało się uniknąć jakiegokolwiek schematu. To powieść niebanalna, niebezpiecznie intrygująca i chwytająca za serce.

Język i styl. Jestem pod wrażeniem. Autorka bardzo umiejętnie buduje napięcie. Język postaci idealnie współgra ze światem, w którym przyszło im żyć. Narracja trzecioosobowa była kolejnym strzałem w 10. Możliwość poznania historii z punktu widzenia Tommy'ego i Kati tylko pomaga nam się bardziej wczuć.

To tylko słowa, okrutne, bezmyślne, to tylko zdjęcia, medialna nagonka dla zwiększenia oglądalności. Nic więcej. To co było prawdziwe, to my i nasze życie. To obecne i przyszłe.

Bohaterowie.

  • Kati - kobieta przed trzydziestką, po przejściach, panna w dodatku z dzieckiem. Ma za to bardzo interesującą pracę, no bo kto nie chciałby pisać tekstów piosenek dla najlepszego zespołu? Bohaterka jest nawet konsekwentna, co rzadko spotykam w romansach. Posiada swoje własne priorytety i choć ulega chwili, to zawsze do nich wraca. Nie rozumiałam czasem jej wyborów. Nie wiem, jak można kogoś skreślić, a później dać mu szansę. Czasem trzeba podjąć decyzję ostateczną...
  • Tommy - egoistyczny, rozwydrzony dupek, "boski" Cordell, gwiazda rocka o tragicznej przeszłości. Dziwnie jest patrzeć, jak rockam dorasta, jak chce założyć rodzinę i przestać tyle imprezować. To nawet wzbudza sympatię. Tommy jest prawdziwym mężczyzną, który zupełnie nie potrafi radzić sobie z problemami i duchami przeszłości, za to świetnie potrafi przepraszać i robić ekstrawaganckie prezenty.
  • Jeśli chodzi o pozostałych bohaterów mam trochę mieszane uczucia. Autorka oczywiście nakreśla ich unikalne osobowości, ale głównie skupia się na Kati i Tommy'm przez co inni "cierpią". Nie ulega jednak wątpliwości, że bez Trevora, czy Jimo nie byłoby tej powieści.
  • Diana - nie mogłam się powstrzymać. Nie ma to jak idealna imię dla czarnego charakteru :D
Wątek zbrodni. E...nie, to nie jest specjalizacja autorki. Nie chodzi o samą historię Kati, ale raczej o jej zakończenie. "Czarny bohater", który pojawił się w książce nie zaskoczył mnie, nie uważam, żeby był jakoś specjalnie udany. Od początku pan B.J. jest podejrzany, a z każdą kolejną stroną co raz bardziej. Od razu o coś go podejrzewamy, aż pod koniec wiemy już o nim wszystko.

Piosenki brak. Trochę zawiódł mnie fakt, że skoro główna bohaterka pisała teksty piosenek dla znanego zespołu, to my nie mogliśmy ich poznać. W historii ten wątek pojawiał się tak często, że naprawdę miłym akcentem byłoby wplecenie kilku piosenek.


…bo kocham Cię bardziej, niż cokolwiek na tym brudnym świecie…

Gdzie ja jestem? Bez wątpienia to plus. Gdy sięgnęłam po książkę polskiej autorki i zobaczyłam, że akcja toczyć się będzie na innym kontynencie trochę mnie to zdziwiło. Obawiałam się, że gdzieś czegoś zabraknie, że dostanę "Polskę w L.A.", jednak nic takiego się nie stało. Tak bardzo wciągnęłam się w powieść, że zupełnie zapomniałam o tym, że ma coś wspólnego z naszym krajem.

Naiwność. Nie da się ukryć, że Kati, która nikomu nie ufała, a nagle wraz ze swoim dzieckiem wsiadła do samochodu obcego mężczyzny (i to nie raz) była dziwna. Nie da się nie zauważyć, że w normalnym życiu Twoja siostra (hahaha.....ta nie ma to jak być jedynaczką :D) nie zakochałaby się w bracie Twojego chłopaka (raczej w Twoim chłopaku albo Ty w jego bracie), a już na pewno Twoja najlepsza przyjaciółka nie poszłaby na randkę z najlepszym przyjacielem dwóch braci, który zakochałby się w niej. Takie rzeczy po prostu się nie dzieją, a jeśli tak to gratuluję udanego życia.

Podsumowanie. Książka Pani Agnieszki mnie zaskoczyła. Nigdy niczego nie spodziewam się po romansie, dlatego ta powieść tak bardzo mnie wchłonęła. W niektórych momentach przypominała trochę "kiepski dramat", ale było ich tak nie wiele, że nie warto o nich wspominać. Historia Kati i Tommy'ego wydawała się prawdziwa i chwytająca za serce. Autorka umiejętnie sterowała akcją, a jej język wpasował się w klimat, no i otrzymałam "polski" amerykański sen. Polecam!


Pozostań przy mnie na zawsze
- przybierz, jaką chcesz, postać
- doprowadź mnie do obłędu,
tylko nie zostawiaj mnie samego w tej otchłani,
gdzie nie mogę cię znaleźć!
Nie mogę żyć bez mojego życia.
Nie mogę żyć bez mojej duszy!

Na końcu książki znajduje się krótka playlista, a to jedna z piosenek :



Książka bierze udział w wyzwaniu :

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka