Izabela Degórska - Krew, to nie wszystko

Z depresji można wyjść. Kiedy usycha dusza, cały byt okazuje się pomyłką, zwykłą stratą czasu.
Wydawnictwo : Zysk i S-ka
Data wydania : lipiec 2013 rok
Liczba stron : 348
Lubimy czytać
Ocena : 8/10

Krew to nie wszystko [Izabela Degórska]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE






Kilka słów
Tom pierwszy mnie nie powalił. Nie wiedziałam czy go polecać, czy nie. To była po prostu książka o wampirach. Niechętnie sięgnęłam po drugi tom przygód Mileny Chmielnik i zostałam mile zaskoczona...

Czas na inicjację Mileny Chmielnik, tą właściwą...powiedzmy, że pierwsza nie do końca się udała. Jednak na tą uroczystą ceremonię zjechały wampiry z całego świata. Każdy z nich chce zobaczyć "chodzącą za dnia", której krew umożliwia to również innym, przynajmniej tak niektórzy myślą. Czy krew Mileny to dar czy przekleństwo? Czy sprowadzi na nią wieczną sławę czy zagładę?

Kontynuacja
Rzadko się zdarza, że drugi tom jest lepszy od pierwszego, ale to zdecydowanie jest taki przypadek. Mam wrażenie, że tom pierwszy był takim wstępem do tej historii. Wydarzenia łączą się bezpośrednio z poprzednim tomem, wiele zagadek zostaje rozwiązanych, możemy poznać różne oblicza starych bohaterów. Najważniejsza jest jednak akcja, a w tym tomie jej nie zabraknie! Autorka nie pozwala nam na choćby jedną chwilę wytchnienia. 

Bohaterowie
  • Milena Chmielnik - oczywiście nadal jest główną bohaterką, a cała historia właśnie jej dotyczy. Jej wyjątkowość staje się w końcu zrozumiała, a sama Milena nie traci swojego uszczypliwego charakteru. To bardzo konsekwentna kreacja.
  • Pozostali bohaterowie, tacy jak jej ukochany Dorian, znienawidzony Otto, czy napalony Darek zyskują, ich kreacje zostają znacznie rozwinięte, poznajemy ich charaktery i tajemnice.

Język
Nadal narratora trzecioosobowego zaliczam na plus. Ja osobiście się z nim zaprzyjaźniłam.

Podsumowanie
Po przeczytaniu tomu drugiego z przyjemnością polecam tą serię wielbicielom wampirów. Na pewno spędzą z nią miłe popołudnie. 

Książka bierze udział w wyzwaniach :










Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)