Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

Colleen Hoover - Nieprzekraczalna granica

Za nim do recenzji, to pozwolę sobie zapowiedzieć kilka rzeczy :

  • Podsumowanie miesiąca ukaże się 30.03.2015 roku. Dołączę do niego niespodziankę nr 1. Pamiętacie, jak kiedyś podzieliłam się z Wami "Szaloną twórczością małej Artemis"? Cóż...uznałam, że od tam tego czasu sporo książek skrytykowałam, więc ponownie wystawię swoją szufladkową twórczość na krytykę (hahah...moja szuflada nazywa się Dysk Google, ale co tam, jaka szuflada taka twórczość). Mam nadzieję, że i tym razem wyrazicie swoją opinię :D Każdy powinien od czasu do czasu pozwolić komuś obniżyć swoje ego xd
  • Następne recenzje : Martyna Kubacka Bezczelna, Daniel Suarez Demon, Emma Chase Zaplątani, Joanna Chmielewska Lesio.
  • Niespodzianka nr 2 : Na blogu Artemis-Shelf odbędzie się pierwszy konkurs, w którym dwie osoby wygrają książki, zadanie konkursowe będzie nietypowe :) Zapraszam 01.04.2015 roku - to wcale nie prima aprilis :)
No dobra, czas przejść do recenzji...


Źródłem siły nie są możliwości fizyczne. Jest nią niezłomna wola.

Tytuł oryginału : Point of retreat
Wydawca : W.A.B.
Liczba stron : 304
Data wydania : 18 luty 2015 rok
Ocena : 8/10
Pułapka uczuć Nieprzekraczalna granica This Girl
Wyzwanie : Czytamy ebooki

Nieprzekraczalna granica [Colleen Hoover]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Miłość jest najpiękniejszą rzeczą na świecie. Niestety, jest także jedną z tych, które najtrudniej utrzymać, i jedną z tych, które najłatwiej utracić.

KILKA SŁÓW
Moim pierwszym spotkaniem z twórczością pani Hoover, była Pułapka uczuć. Książka wywarła na mnie spore wrażenie. Z tego względu bardzo zależało mi na przeczytaniu drugiego tomu. Co prawda nie uważam go za lepszy, ale nie zawiodłam się.

-Czy wolałabyś, żebym wyglądał raczej jak Hugh Jackman, czy raczej jak George Clooney?
-Jak Johnny Deep.
Jak dla mnie ta odpowiedź była trochę za szybka.
-Do diabła, Lake, co to ma być? Masz odpowiedzieć: jak Will! Masz odpowiedzieć, że chciałabyś, żebym wyglądał jak ja! 
-Ale nie wymieniłeś takiej możliwości.
-Nie było też mowy o Johnnym Deppie!

FABUŁA
Layken i Willa nie łączą normalne licealne uczucia. Na "szczeniacką" miłość mieli bardzo niewiele czasu. W zasadzie oboje musieli bardzo szybko dorosnąć, by po śmierci rodziców zaopiekować się swoimi młodszymi braćmi. Problemy i kłopoty zbliżają do siebie ludzi. Layken i Will zaczynają żyć jak małżeństwo z długoletnim stażem, w którym miłość powoli się wypala, chociaż w ich przypadku nawet nie zdążyła rozkwitnąć. 
Wszystko się sypie, gdy na drodze Willa ponownie pojawia się Vaughn, jego licealna miłość, która próbuje go odzyskać.
Czy związek Layken i Willa to miłość czy konieczność?
Czy Vaughn zdobędzie serce Willa?
Czy potrafią wychować swoich braci na w miarę porządnych obywateli?
Czy związek Layken i Willa przetrwa to wszystko?
Przekonajcie się sami!

Hoover nie oszczędza swoich bohaterów. Nie pozwala im się pozbierać. Layken i Will, wpadają z deszczu pod rynnę. Nie zdradzając zbyt wiele, zaznaczę tylko że pojawienie się Vaughn (byłej miłości Willa), a także zbyt częste rozmowy z dyrektorkom to tak naprawdę najmniejsze zmartwienia tej młodej pary.

Czasami dwoje ludzi musi się rozstać, by zdać sobie sprawę z tego, jak bardzo siebie potrzebują. 


BOHATEROWIE
Layken dorasta bardzo szybko, przynajmniej z pozoru. Ma na głowie wiele problemów, nie wie czy może ufać Will'owi, co tylko wzmaga jej lekkie rozchwianie emocjonalne. Natomiast Will, który musiał dorosnąć znacznie wcześniej niż ona, w pewnych momentach wraca do poziomu licealnego. Zaczynają się drobne kłamstwa, bezosobowe przeprosiny i dramaty rodzinne. Layken i Will nie zachwycili mnie tak jak w poprzednim tomie, ale nadal uważam, że ich kreacje są całkiem udane, zależy co kto lubi. Uważam, że oboje byli trochę rozchwiani, ale kto z nas nie popełnia błędów? Szczególnie w tak trudnych sytuacjach...
W tym tomie pojawia się nowa bohaterka (jednak z kilku) Kiersten. Myślicie, że nie ma czym się zachwycać bo to tylko jedenastolatka? Mylicie się! To postać tak bezczelna i inteligentna, w dodatku z wielkim dystansem i interesownością. Troszeczkę zdominowała książkę :)

Życie jest trudne. Bywa jeszcze trudniejsze, kiedy jesteś durniem.

JĘZYK, STYL I HUMOR
Uwielbiam styl pisania Hoover. Jest taki lekki, w dodatku wydaje się prosty, ale zawiera tylko pięknych i dojrzałych myśli/przesłań, że trudno go nie lubić. 
Przepadam za jej ironicznym poczuciem humoru i sposobem w jaki przedstawia trudne sytuacje. Buduje napięcie, ale te sceny są przesiąknięte prawdziwym i autentycznym smutkiem.

Serce mężczyzny
W ogóle nie jest sercem,
Jeśli nie kocha go jakaś kobieta.
Serce kobiety
W ogóle nie jest sercem,
Jeśli nie kocha ona jakiegoś mężczyzny.
Ale serce mężczyzny albo kobiety, jeśli są zakochani,
Może być czymś gorszym niż brak serca.
Ponieważ jeśli nie masz serca,
To przynajmniej
Ono nie może umrzeć, kiedy jest złamane.

PODSUMOWANIE
To książka o prawdziwej miłości, chociaż nie. To raczej powieść o jej poszukiwaniu, kształtowaniu i przyswajaniu. To powieść o bólu, kłamstwie, piękny słowach, miłości w każdej postaci, dowcipach, trudach dorastania i niezliczonych problemach. I chociaż w życiu jest tak, że nieszczęścia chodzą parami, to myślę, że autorka otworzyła dla swoich bohaterów puszkę pandory. 
Dla fanów Hoover i new adult to powieść obowiązkowa.

I nie, nie potrzeba mi dni ani tygodni, ani miesięcy na rozmyślania o tym, dlaczego cię kocham.
Odpowiedź jest dla mnie łatwa.
Kocham cię ze względu na ciebie.
Ze względu
na wszystko. 
Wszystko,
czym jesteś.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka