Jarosław Prusiński - Sahi - tom II

Miłość jest silniejsza od czarów. Mógłbym ją odurzyć, ale tylko na kilka godzin, nic więcej. Poza tym zaklęcie, którego wczoraj użyłem nie było zbyt silne. Ona sama je wzmocniła, pozwalając ujawnić się głęboko skrywanym pragnieniom. Ona cię kocha tak samo jak ty ją, tylko jest zbyt dumna, żeby się do tego przyznać.
Wydawnictwo : Self-Publishing
Data wydania : 25 luty 2015 rok
Liczba stron : 210
LUBIMY CZYTAĆ
OCENA : 5/10
Szary magSahi
Wyzwania : Czytamy Ebooki. Czytam fantastykę.

Za ebook bardzo dziękuję autorowi.




Kilka słów
"Szary mag" był tylko minipowieścią, będącą wstępem do nowej trylogii fantasy. Książka bardzo przypadła mi do gustu, wniosła jakiś świeży powiew do polskiej fantastyki, ale miała zaledwie 54 strony i pozostał po niej pewien niedosyt. Teraz po przeczytaniu drugiego tomu, mam trochę mieszane uczucia...

Niebo szarzało z każdą minutą. Pole bitwy rozświetlała już tylko lekka, czerwona poświata słońca, które już zaszło za wzgórzami. Czarne chmury wydawały się ciężkie, jakby były odlane z ołowiu. Śpiący zaczęli się budzić, tak jak każdej nocy i brani na smycz przez zaklęcia Sahi, ustawiali się karnie w szeregu. Jeden za drugim, rząd za rzędem. Topory i tarcze albo długie dzidy dzierżyli w swoich martwych dłoniach, czekając na rozkaz swoich panów. 
Jakie łatwe będzie to zwycięstwo! 


Pan Narrator i świat Szarego Maga
W moim odczuciu narrator relacjonował nam tą historię i chociaż zazwyczaj za takim jego wykorzystaniem nie przepadam, tutaj zaliczam to na plus. Narrator bowiem, nie tyle relacjonował, co uchylał nam drzwi do tego świata byśmy mogli zobaczyć go na własne oczy. Autor nie musiał nam tłumaczyć zasad świata Szarego Maga, nie musiał krok po kroku go przedstawiać, a mimo to wszystko było jasne i zrozumiałe. Faktycznie mogłabym uwierzyć, że taki świat istnieje naprawdę, tylko nie znalazłam do niego właściwych drzwi!
Dziękuję moim czytelnikom, którzy czytając pierwszy tom zechcieli zatrzymać się przez chwilę w świecie Szarego Maga. To świat, który być może istnieje na jednym z miliardów okruchów rozrzuconych w czasie i przestrzeni, zwanych przez astronomów planetami. Albo co najmniej mógłby istnieć! Nie stworzyłem go, a jedynie uchyliłem drzwi do niego prowadzące. 


Pomysł
W tej części Szary Mag musi zmierzyć się z Sahi, a także ich "trupami na posyłki", ale nie tylko. Nie zabraknie mu bowiem problemów rodzinnych, jedna żona to kłopot, ale dwie to już katastrofa!
Myślę, że pomysł autora był dobry. Nie znam za bardzo polskiej fantastyki (trzeba ten fakt nadrobić!), ale mimo wszystko, jest w tej powieści, coś "świeżego". Mnie niewątpliwie, przygody Szarego Maga zainteresowały. Jest to bowiem opowieść, nie tylko o magii, ale także o miłości. Nie zawsze była to jednak miłość prosta, często aby ją odnaleźć trzeba było wybaczyć ból, który zadała nam druga osoba albo pokonać swoje ograniczenia.

Bohaterowie
Niestety trochę się zawiodłam. Spodziewałam się tego, że Autor rozwinie kreacje swoich bohaterów, których zdążyliśmy już polubić w "Szarym magu". Mam natomiast wrażenie, że nasza krnąbrna, pyskata i niezależna Vivian, gdzieś się zagubiła. W pierwszym tomie bardzo ją polubiłam, a teraz raczej mnie irytowała. Zabrakło w tej powieści silnej postaci kobiecej o nieposkromionym temperamencie. Wprowadzenie nowej bohaterki Estrelli, niewiele pomogło. Odniosłam wrażenie, że bohaterki były trochę sprzeczne. Z jednej strony miały sporo problemów emocjonalnych, z drugiej potrafiły sobie poradzić w trudnych sytuacjach. Nie potrafię tego do końca ocenić.
Za to Szary Mag pozostał, taki jaki był wcześniej, tajemniczy. Zawsze mówi zagadkami, powoli dąży do swojego celu i chociaż czasem traci nadzieję na zwycięstwo, to i tak potrafi walczyć. Jego siła i spokój, a także miłość do żon są niezachwiane.

Wielowątkowość
Głównym wątkiem powieści była oczywiście walka z Sahi. Za to wątków pobocznych mogłabym wymienić sporo, choćby przygotowania do bitwy, w których towarzyszyliśmy różnym bohaterom. Wiele wątków było za mało rozbudowanych, akcja bardzo szybko się urywała albo "przenosiła" w inne miejsce.
Nowi bohaterowie i spora liczba wątków wprowadziły lekki chaos do tego uporządkowanego świata. Nie mogłam się skupić na książce, chociaż bardzo się starałam. Zdarzało mi się gubić wątki i mylić bohaterów.

Podsumowanie
Tak jak napisałam, mam mieszane uczucia. Z jednej strony książka ma trochę minusów, ale mimo to, wciąż pamiętam o pierwszy tomie, liczącym trochę ponad 50 stron i liczę na to, że Autor w trzeciej części zaskoczy nas czymś jeszcze. Nie skreślam tej pozycji, nie mogę bowiem napisać, że męczyło mnie jej czytanie, wręcz przeciwnie. Historia mnie zaintrygowała i chciałabym poznać dalsze losy bohaterów. Warto zapoznać się z "Szarym Magiem" i samemu poznać jego świat, a później zdecydować czy chce się w niego zagłębić w drugim tomie, czy nie. 

Śpiew. Wysoki, przenikliwy śpiew wydobył się najpierw z kilku, potem setek, wreszcie tysięcy i setek tysięcy gardeł. Pieśń przywołująca demony rozlała się po łąkach Świętej Ziemi! Wojska ruszyły. Z wolna, ociężale, szereg po szeregu ruszał w stronę najeżonej pikami ściany wojsk Zakonu. Z każdą chwilą ludzie i Śpiący poruszali się coraz szybciej. Ciemne moce wstępowały w wojowników żywych i martwych. Po chwili nabrali energii sztormowej fali i jak gigantyczna ludzka fala popłynęli na wojowników Zakonu.

Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)