Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

Emma Chase - Zaplątani

Dla wielu mężczyzn, samochód to odpowiednik idealnej kobiety. Możemy ją upiększać, by wyglądała dokładnie jak chcemy, możemy ujeżdżać ją ostro i nie narzekać, i możemy wymienić ją na nowszy model, gdy najdzie nas ochota. To w dużej mierze idealny związek.

Tytuł oryginału : Tangled
Wydawnictwo : Filia
Data wydania : 4 marca 2015 rok
Liczba stron : 380
LUBIMY CZYTAĆ
Ocena : 9/10
Zaplątani [Emma Chase]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE





KILKA SŁÓW
Co o niej napisać? Nie mam pojęcia! Mam pustkę, ale spokojnie taką pozytywną! To książka o sposobie myślenia mężczyzn, którą prezentuje nam ich przedstawiciel, przez co wydaje się nam bardzo realna i autentyczna. Doprawiona ogromną dawką dobrego humoru. Cóż...to wspaniała historia na dni, kiedy słońce nie raczy pojawić się za oknem.

FABUŁA
Poznajcie pana Drew Evansa. Przystojny, arogancki, czarujący, zwycięzca z wyboru. Ma dwa cele w życiu : być najlepszym bankierem i przelecieć, jak najwięcej kobiet w Nowym Jorku. Ma lojalnych przyjaciół - wcale nie lepsi od niego, wyłączając jednego pantofla. Dodatkowym atutem jest wpływowa rodzina, rozpieszczająca swojego ukochanego, najmłodszego synka. 
Człowiek sukcesu?
Nie jestem pewna. Aktualnie pan Evans jest zamknięty w swoim cudownym apartamencie - niekoniecznie czystym. Co mu jest? Ma grypę. Ta jasne...
Katherine Brooks jest piękną, ambitną i błyskotliwą kobietą, posiadającą narzeczonego, który nie jest spełnieniem marzeń. Jeśli chodzi o jej karierę, to do celu idzie po trupach. Zostaje zatrudniona w firmie, w której pracuje Drew, ma być jego podwładną. Okazuje się, że Kate prócz tego, że jest piękna jest również profesjonalna, perfekcyjna i niezwykle irytująca!
Jak bardzo zajdzie za skórę Drew?

Mogłabym napisać, że fabuła jest prosta. Mamy tutaj schemat : biuro - mężczyzna (playboy) - kobieta (odporna na jego wdzięki) - seks. Jednak mimo wszystko, ta powieść w tak cudowny sposób realizuje ten schemat, że nie mogę jej tego zarzucić. Ta książka jest przewidywalna, ale na pewno nie nudna. Z tej książki dowiecie się co myślą faceci, bo o dziwo okazuje się, że czasem myślą, w dodatku bardzo intensywnie. Tylko niekoniecznie na ten temat, którego dotyczy rozmowa.

- Co mogę dla ciebie zrobić, Delores?

- Byłoby świetnie, gdybyś się wykastrował. Jednak zadowolę się też twoim skokiem z mostu. Słyszałam, że o tej porze roku Brooklyn jest naprawdę ładny.


DREW I KATE oraz inni
Drew jest bohaterem idealnym. Mężczyzną wymarzonym dla każdej kobiety. Niestety ma jedną wadę jest kobieciarzem. Myślę, że autorka uciekła od schematu zwykłego playboya i stworzyła dosyć ciekawą kreację. Co prawda, sam fakt, że Drew zakocha się na zabój jest oczywisty, mimo to mnie ten bohater bardzo przypadł mi do gustu. Prócz uganiania się za spódniczkami, jest bardzo ważnym bankierem, który dba o swoją posadę i nie zamierza jej nikomu oddawać. Cóż...mężczyźni uwielbiają konkurencję. Co jeszcze wyróżnia tego Pana? Jest dupkiem i dobrze o tym wie.
Kate oczywiście jest piękna, mądra, inteligentna i opiera się urokowi Drew - typowe. Za to sposób w jaki olewa Drew jest naprawdę godny podziwu, co za silna wola, przynajmniej chwilowo.
Innym bohaterom autorka może nie poświęciła, aż tyle uwagi, ale są to postacie wykreowane w bardzo przyjemny sposób. Mamy siostrę Jędzę, mamusię kochającą synka, Mamy pantofla - męża jędzy, przyjaciół Playboy'ów, przyjaciółkę z piekła rodem i uroczą siostrzenicę. 


Edward Cullen może wziąć tę swoją głupią heroinę i zaćpać się na amen. Kate jest moją własną viagrą.


ROMANS
To książka, która kręci się wokół seksu, a jednocześnie w której seks zajmuje drugie miejsce. To całkiem zabawne. Każdy podtekst w tej książce powoli zmierza do seksu, a jednak nie jest w niej go tak wiele. Trochę tu sprzeczności, co? Zostawmy już ten seks.
Nie lubię romansów za to, że są schematyczne, nudne i ckliwe. Ale ten romans wcale taki nie jest! Jest zabawny, pikantny i interesujący. 
Wybranie na narratora mężczyznę - playboya, największego dupka na świecie, który dzieli się ze swoimi czytelniczkami prawdą o facetach, to naprawdę dobry pomysł.

PODSUMOWANIE
Szczerze polecam wszystkim, którzy mają ochotę na książkę z dobrym humorem, opowiadającą w ciekawy sposób o stosunkach damsko-męskich.

Ten cytat dedykuję wszystkim fankom filmu "Pamiętnik". Okazuje się, że moje zdanie na temat tego filmu, niewiele różni się od zdania Drew :)

– Myślałem o Braveheart.

– No nie. Co jest takiego w tym filmie, że wszyscy faceci są od niego uzależnieni?

– Och, to samo, co ciągnie kobiety do cholernego Pamiętnika. Właśnie to chciałaś 
zaproponować, prawda?

Uśmiecha się przebiegle, więc wiem, że mam rację.
– Pamiętnik jest romantyczny.
– Diabelnie gejowski.
Uderza mnie w twarz „idealną” poduszką.
– Jest słodki.
– Jest obrzydliwy. Mam znajomych zdeklarowanych homoseksualistów i nawet dla 
nich ten film jest zbyt gejowski.
Kate wzdycha z rozmarzeniem.
– To romans. Przepiękna historia miłosna. Opowieść o tym, że wszystko może ich 
rozdzielić, a oni po latach i tak znów się odnajdują. To przeznaczenie.
Przewracam oczami.
– Przeznaczenie? No błagam. Przeznaczenie to jakaś pieprzona bujda, skarbie. 
Reszta historii też jest gówniana. Prawdziwe życie tak nie działa.
– Ale…
– Dlatego odsetek rozwodów jest tak wysoki. Ponieważ przez takie właśnie filmy 
kobiety mają jakieś niestworzone oczekiwania.
To samo tyczy się książek. Alexandra pewnego razu niemalże urwała łeb
Stevenowi, bo pożyczył ode mnie „Playboya”. Mimo to każdego lata Jędza leży na 
plaży, czytając pornole z modelem Fabio na okładce.
Tak, powiedziałem „pornole”. Tym właśnie są te książki.
I to nawet nie są dobre pornole. „Przyłożył swoją wielką niczym konar męskość do 
ociekających rosą płatków jej kobiecości”. Kto gada w taki sposób?
– Prawdziwi faceci nie myślą jak Nolan czy Niles, czy jak tam było temu gnojkowi.
– Noah.
– A w ogóle, jaki facet urządzałby pokój dla laski, która go olała? Jaki facet
czekałby lata na pannę, wiedząc, że jest z kimś innym? On w ogóle nie jest
mężczyzną.


Życzę Wam wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT :)

Wczoraj kury tak gdakały
nasze jajka oszalały
malowały się w paseczki
i w kółeczka i wstążeczki
Teraz wszystkie krzyczą – hurra, hurra!
Wesołego Alleluja!
Wesołego królika co po stole bryka
spokoju świętego i czasu wolnego
życia zabawnego w jaja bogatego
i w ogóle wszystkiego kurcze najlepszego! 

Przypominam również o konkursie -> tutaj.
W poniedziałek zamieszczę drugi rozdział Carpe diem, jeśli ktoś nie czytał pierwszego to zapraszam -> tutaj.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka