Menu

Kody Keplinger - Duff. Ta brzydka i gruba.

Tytuł książki Kody Keplinger, od razu mnie przyciągnął. Nigdy wcześniej nie słyszałam słowa „duff”, chociaż wcale nie tak dawno sama byłam nastolatką. Według autorki „duff” jest nową, szkolną etykietką. Oznaczać ma brzydką i grubą koleżankę, dziewczynę z drugiej ligi. Duffa zawsze masz pod ręką w szkole i na imprezach. Po co? Na jej tle zawsze wypadasz lepiej, a twój status w towarzystwie rośnie.

Być może sam masz duffa.
Być może sam znasz duffa.
Co jednak, jeśli to Ty nim jesteś?





Tytuł : Duff. Ta brzydka i gruba.
Autor : Kody Keplinger
Wydawnictwo : MIRA Harlequin
Data wydania : 8 kwietnia 2015 rok
Liczba stron : 336
Wyzwanie : Czytamy ebooki
Ocena : 8/10





Bianca ma 17 lat i dwie lojalne przyjaciółki. Chociaż nie przejmuje się swoim wyglądem i nie jest najbardziej popularną osobą w szkole, to wcale nie jest szarą myszką. Jest bystra, samodzielna, samokrytyczna, a także pewna siebie. Nienawidzi głupoty, ale potrafi sobie z nią radzić, za pomocą dosadnego poczucia humoru.
Wszystko się jednak zmienia, gdy największe ciacho w szkole – Wesley Rush, nazywa ją „duffem”, stanowiącym tylko tło dla jej atrakcyjnych koleżanek.

Słowo „duff” ją zaskakuje. Bianca zaczyna porównywać się ze swoimi bardziej atrakcyjnymi przyjaciółkami, co doprowadza ją, do zakwestionowania prawdziwości, łączącej ich relacji.
To jedno słowo spowodowało, że jej pewność siebie legła w gruzach. Zaczyna myśleć i czuć się, jak duff.

To nie jest jednak jedyne nieszczęście Bianki. Jej sytuacja rodzinna, również została zachwiana, przez rozwód rodziców. To wszystko sprawia, że Bianka czuje się zagubiona i osamotniona.

Chcąc odreagować, zaczyna sypiać z Wesleyem – najprzystojniejszym, najbardziej próżnym i rozwiązłym chłopakiem w całej szkole, gdyż tylko w jego towarzystwie jest wstanie zapomnieć o wszystkich problemach.....

Niezależnie od tego, dokąd uciekniesz, jakie znajdziesz sobie sposoby, by zapomnieć, rzeczywistość i tak cię w końcu dogoni.”

Przyznam szczerze, że nie chciałam czytać tej książki. Wydała mi się, powieścią opartą na bardzo prostym schemacie : ona jest brzydka + on jest piękny → wynika z tego wielka miłość. Jednak postanowiłam, dać jej szansę. Już po przeczytaniu pierwszego rozdziału, nie miałam złudzeń.

POMYLIŁAM SIĘ....

Fabuła tej książki, wydaje się schematyczna, przewidywalna i banalna. Jednak to tylko pozory. Autorce udało się wyjść poza schemat powieści dla nastolatek i przy okazji poruszyć, wiele bardzo ważnych kwestii. To nie tylko romans, ale także historia o dzisiejszych problemach bezpośrednio lub pośrednio, dotykających nastolatków, takich jak : osamotnienie, brak otwartości, alkoholizm, rozwód rodziców, oszczerstwa, plotki, wyłączenie z grupy, seksie bez zobowiązań, jako ucieczce od problemów, braku zaufania, itp. To także powieść o tym, jak jedno wypowiedziane słowo, może zaburzyć czyjąś samoocenę i zachwiać jego dotychczasowym życiem.

Początkowo, głównych bohaterów, łączy tylko seks bez zobowiązań i dopiero z czasem ich relacja zaczyna przeradzać się w coś ważnego. Jak w większości książek młodzieżowych pojawia się także trójkąt. Nie będzie on jednak powodem rozchwiania emocjonalnego głównej bohaterki, która będzie stawać przed trudnym wyborem. Ten trójkąt jest raczej kolejnym rodzajem ucieczki od prawdziwych emocji.
Co ciekawe, ten romans jest głównym wątkiem, a jednocześnie tłem dla zupełnie innych wydarzeń. Znacznie ważniejsze są uczucia głównych bohaterów, którzy borykają się z problemami w domu i za wszelką cenę starają się je ukryć.

W książce poruszono wątek rozpadu rodziny, widziany z różnych stron : rozwodu, którego wszyscy się spodziewali, ale nikt nie chciał zaakceptować; powracającego alkoholizmu; czy zbyt często pracujących rodziców. To problemy, o których na co dzień zapominamy. Wydają się nam nieistotne, dopóki sami ich nie doświadczamy, choćby pośrednio. Zwrócenie uwagi, na te problemy, zaliczam na wielki plus, tej pozycji. Jeśli o czymś rozmawiamy, przestaje być to tematem tabu, co z kolei sprawia, że łatwiej dostrzegamy problemy innych osób, bądź nam samym, jest łatwiej sobie z nimi poradzić.

Pomimo poruszenie, tak ważnych problemów, książka pozostaje komedią. Autorka posługuje się językiem prostym, za to bardzo żywym. Konstruuje dobre dialogi, które nie przeważają nad rozmyślaniami głównej bohaterki.

Myślę, że to historia, którą naprawdę warto poznać. Z jednej strony, jest to bowiem niezobowiązująca komedia o seksie bez zobowiązań i romansie, pomiędzy tą brzydką i tym pięknym. Jednak z drugiej strony jest to powieść o uciekaniu od problemów, o duszeniu ich w sobie, o znajdywaniu odskoczni i zamykaniu się w sobie.

Duff. Ta brzydka i gruba” Kody Keplinger, to książka, którą polecam każdej nastolatce, jednak nie tylko. Może się spodobać również starszym czytelniczkom, lubiącym romantyczne komedie, wykraczające poza schemat.




2 komentarze :

  1. Wygląda na to, że książka jest całkiem niezła. Powiem Ci jednak, że jak widzę taką koszmarną okłądkę to od razu tracę ochotę na lekturę, jestem skrzywiona, ale co poradzę? Zaraz spadną na mnie gromy, ale ja zawsze oceniam po okładce, ZAWSZE! I prawie nigdy się nie mylę. A ksiażek w paskudnych okładkach po prostu nie kupuję.
    Dlatego jak już wydasz swoją, to błagam, chwyć mnie za serce okładką a potem znokautuj treścią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah...do wydania książki sporo mi brakuje, ale pomysł na okładkę mam i myślę, że przypadłaby Ci do gustu :D

      Usuń

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka