Menu

Lois Lowry - Posłaniec (tom 3)

To było złudzenie, splątany supeł lęków, oszustw, mrocznych walk o władzę, który [...] niemal wszystko zniszczył. Teraz rozplątywał się, rozwijał niczym rozkwitający kwiat jaśniejący nowymi możliwościami.



Posłaniec to przedostatni tom, wspaniałej serii Lois Lowry. Autorka znów zaskakuje mrocznym światem, w którym ludzie sprzedali własne "ja", dla czystego zysku i stali się okrutni, smutni i groźni dla samych siebie.
Tytuł : Posłaniec
Autorka : Lois Lowry
Wydawnictwo : Galeria Książki
Data wydania : 18 marca 2015 roku
Liczba stron : 169
Dawca Skrawki Błękitu Posłaniec Syn
Ocena : 9/10


Pamiętacie jeszcze Matty'ego? Niesfornego chłopca, który wiecznie chodził brudny, nie potrafił się poprawnie wysławiać, a jego ulubionym zajęciem była kradzież? 
Zapewniam Was, że teraz byście go nie poznali. Przez 6 lat, pobytu w wiosce, Matty wyrósł na odpowiedzialnego młodzieńca. Pełni również odpowiedzialną funkcję posłańca, przenosząc wiadomości, przez wrogi las. 

Wioska, do tej pory, była miejscem, gdzie uciekinierzy z innych miejsc, mogli schronić się przed pościgiem i zemstą swojego świata. Jednak, te czasu już minęły. Do Wioski, wniknęła złowieszcza moc, sprowadzając na mieszkańców, gniew i niezgodę, a tłumiąc empatię dla drugiego człowieka. To doprowadziło do decyzji o zamknięciu granic wioski.

Matty wyrusza w bardzo długą podróż, jego zadaniem jest sprowadzenie do domu Kiry. Jednak nie będzie to takie proste. Las przestał już być miejscem, które pozwalało mu na bezpieczne przejście. Las stał się jego wrogiem i będzie próbował go zniszczyć. W dodatku Matty zdaje sobie sprawę z tego, że ma mało czasu do zamknięcia granic wioski.

Czy zdąży na czas, sprowadzić Kirę do domu?

Kiedy jesteś mały, wydaje ci się, że wszystkiego jest więcej, że wszystko jest większe, dalsze.

W Dawcy, autorka ukazała nam świat Jonasza, w którym ludzie nie znają bólu, nie znają zawodu, bezrobocia i braku spełnienia. Wszystko zostało idealnie zaplanowane. W takim kraju nie ma miejsca na zazdrość, nieposłuszeństwo, tym bardziej na przeżycie ekstremalne takie jak głód, strach, udręka, czy śmierć. To utopia o jakiej każdy z nas powinien marzyć, jednak jak już wiemy wcale nie było tak idealnie.

W Skrawkach błękitu, spotkaliśmy Kirę, która mieszkała w zupełnie innym świecie. To społeczeństwo, w którym tylko silniejszy zwycięża, a słabi i chorzy są niepotrzebni, nieprzydatni, dlatego trafiają na Pole. Kira była wyjątkiem. Jej matka kochała ją tak bardzo, że wywalczyła dla niej życie, pomimo jej ułomności. Jednak, gdy zmarła Kira musiała poradzić sobie sama. Kaleka sierota nie miała lekko, musiała sama o siebie zadbać i uważać, bo każda pomoc mogła oznaczać pułapkę, która miał na celu wykorzystanie jej talentu...

W Posłańcu, autorka ukazuje nam zupełnie inną dystopię. W Dawcy i Skrawkach Błędkitu, od razu czuliśmy, że coś jest nie tak. Wiedzieliśmy, że świat w którym nie ma miejsca na wolność wyboru, jest tak samo zły, jak świat w którym rządzi silniejszy. Natomiast Wioska jest dobrym miejscem. Ludzie są dla siebie mili, wykazują wobec siebie sporą empatię. Miastem wcale nie rządzi silniejszy, a przywódca, wybrany przez starszych wioski. Nikt nie krępuje uczuć i wolności wyboru. Tu każdy jest akceptowany i mile widziany. Wioska jest utopią, przynajmniej tak myślimy na początku. Jednak autorka nie pozostawia złudzeń, nie ma świata idealnego. Wystarczyło, że do serc, mieszkańców wioski, wkradł się mrok. Ludzie stali się chciwi i pazerni. Stali się egoistyczni i egocentryczni, a także zamknięci na nowych przybyszów. Mrok zabił w nich empatię i miłość dla drugiego człowieka. Autorka pokazała nam, jak łatwo ludziom zniszczyć, nawet z pozoru idealny świat.

O ile tom pierwszy, nie miał za wiele wspólnego z tomem drugim, to w Posłańcu, odnajdujemy do tej pory niewyjaśnione wątki z dwóch poprzednich. Trzeci tom jest świetną kontynuacją, a co więcej zapowiedzią wielkiego finału, który mam nadzieję, będzie miał miejsce w tomie ostatnim - Syn.

Lois Lowry, ponownie udowodniła, że w bardzo prosty, wręcz bajkowy sposób, potrafi pisać o sprawach ważnych i trudnych. Nie wstydzi się nazywać rzeczy po imieniu i wprowadzać symboli, które łatwo zrozumieć, a morał wypływający z jej powieści, każe nam zastanowić się nad naszym światem.

Polecam wszystkim, którzy znają poprzednie tomy. Natomiast Ci, którzy jeszcze nie znają cyklu "Dawca" Lois Lowry, powinni poświęcić kilka godzin, by go poznać. Myślę, że naprawdę warto.



Zapraszam na IV rozdział Carpe diem

5 komentarzy :

  1. Fajnie, że zostają wyjaśnione wszystkie wątpliwości. Na pewno zabiorę się za pierwszy tom:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie przeczytam tych książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam „Dawcę” i niesamowicie mi się podobał, więc na pewno sięgnę po „Skrawki błękitu” i „Posłańca”:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezwykle wciągająca seria, chociaż książki mogłyby być nieco dłuższe - zwłaszcza "Posłaniec".

    OdpowiedzUsuń
  5. No i dobrze, że bywasz wredna w swoich tekstach. O to właśnie chodzi w prowadzeniu bloga. Osobiście miałam okazję zapoznać się jedynie z pierwszym tomem tej serii i muszę przyznać, że wywarł na mnie całkiem pozytywne wrażenie. Jestem ciekawa jak to będzie dalej...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka