Menu

Rebecca Donovan - Biorąc oddech

Rozpamiętywanie błędów z przeszłości nic Ci nie da. 
Zniszczy tylko twoją przyszłość.

To już ostatni tom, chwytającej za serce, trylogii Donovan, pod tytułem Oddechy. Już sama, jej okładka, świadczy o tym, że ta część będzie inna niż pozostałe. Niech Was jednak nie zmyli, ten róż, wcale nie będzie tak wesoło.
Wydawca, na okładce, umieścił tekst "Przygotuj się na emocjonalny rollercoaster", po przeczytaniu książki, wiem że nie kłamał. W tym tomie nic nie jest pewne. Nie jest, ani dobrze, ani źle, po prostu jest, a główna bohaterka ucieka ze skrajności w skrajność.

Tytuł : Biorąc oddech (Out of Breath)
Autor : Rebecca Donovan
Wydawnictwo : Feeria Young
Data wydania : 8 kwietnia 2015 rok
Liczba stron : 488
Ocena : 9/10

Oddechy Tom 3: Biorąc oddech [Rebecca Donovan]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Recenzja






Emma uciekła. Zostawiła za sobą przeszłość : ból, poczucie winy, strach, radość, miłość. Teraz próbuje zacząć życie od nowa w Kalifornii. Ma nowe przyjaciółki, nowe życie jednak nie ma żadnego celu. Zawsze do czegoś dążyła, zawsze marzyła by wyrwać się z Weslyn, a gdy to w końcu jej się udało, nie potrafiła się tym cieszyć. 
Demony z przeszłości są bliżej, niż może sobie wyobrazić...
Emma rozpaczliwie próbuje zapomnieć, tłumiąc swe smutki w alkoholu i dostarczając ciału sporej dawki adrenaliny. To niewiele pomaga. Nic nie jest wstanie jej pomóc, gdyż wewnątrz Emma wciąż jest taka sama. A najgorsza jest świadomość, że zostawienie Evana było najgorszą decyzją w jej życiu.
Czy Demony z przeszłości ją dopadną?
Czy w końcu nauczy się kochać siebie?
Co się stanie gdy spotka Evana?

Ten mój wstydliwy wyskok był po prostu kolejnym destrukcyjnym wyborem, jakiego dokonałam. I nie dało się tego cofnąć.

Czekałam na trzeci tom tej historii, zastanawiając się co jeszcze może się wydarzyć, w trudnym życiu Emmy. Muszę przyznać, że autorka nie obniżyła sobie poprzeczki. Chociaż, najbardziej podobał mi się tom drugi, to nie mogę zaprzeczyć, że cała seria trzyma poziom. 

- Znienawidź mnie, Evan - błagała. (...) - Proszę, po prostu mnie znienawidź.

Biorąc oddech, to trochę inna historia. Emma jest bezpieczna. Teoretycznie nic jej nie zagraża. Carol nadal jest w więzieniu, George razem z dziećmi są daleko, Jonathan zniknął, jej matka jest w Weslyn, a Evan w Yale. Wszystkie osoby, które mogą ją zranić, bądź które ona może skrzywdzić już zniknęły. Mimo to, Emma wciąż nie czuje się dobrze. Demony przeszłości są bardzo blisko, a ona stara się za wszelką cenę je zagłuszyć. Jednak powoli wpada we własną pułapkę. Szuka ekstremalnych doznań, smutki zagłusza alkoholem, chwil zapomnienia szuka w seksie bez zobowiązań, przez co staje się podobna do osoby, której nienawidzi, własnej matki.

Chyba po prostu budzę się codziennie z nadzieją, że to nie ten dzień, kiedy postanowisz odejść. (...) Nie opowiadam o swoich uczuciach, a ty to akceptujesz. Jest nam ze sobą dobrze nawet, gdy nic nie mówimy, to miłe. Większość dziewczyn musi wiedzieć, co myślę, czuję, czego chcę...i tak w kółko. Ty jesteś inna.

Ten tom opowiada o tym, jak łatwo wyleczyć ciało, a zarazem jak ciężko uzdrowić duszę. Nie mam na myśli tutaj Emmy, a Evana, który został bardzo okrutnie potraktowany. Pobity przez Jonathana, opuszczony przez Emmę. Przez całe życie, to ktoś, podejmował za niego wszystkie decyzje, niestety tak było tym razem. 
To Emma wyjechała. 
To Emma z nim zerwała.
To Emma, namówiła jego matkę, by wysłała go do Yale.
Nikt nie pozwolił mu samodzielnie zadecydować o jego własnym życiu. Evan stara się jednak dostosować do zaistniałej sytuacji. Niestety kompletnie sobie z tym nie radzi. Wplątuje się w związki, z dziewczynami na których mu nie zależy. Co noc śnią mu się koszmary o ucieczce Emmy, to wszystko doprowadza go na skraj załamania. To sprawia, że w końcu postanawia ją odnaleźć, tylko po to by dowiedzieć się czemu zadecydowała za niego. Chce poznać wszystkie jej tajemnice, jednak to nie będzie łatwe, dla żadnego z nich.

- Przed czym uciekałaś, Emmo? (...)
- Przed sobą. (...)
- I zostawiłaś to za sobą, Emmo? Biegłaś dość szybko? (...)
- Nie wiem. (...) Ale nie chcę się oglądać za siebie, żeby to sprawdzić. Wolę zmierzać ku przyszłości, szczęśliwa, że jakąś mam.

Książka napisana jest bardzo prostym językiem, za to przesiąkniętym emocjami. Akcja ma swoje własne, unikalne tępo. W żadnym wypadku, nie jest spowalniana przez przemyślenia głównych bohaterów. Bowiem w trzecim tomie, już nie tylko Emma jest narratorką, ale także Evan.

Pochłonęła mnie głębia tych słów. Byłem równocześnie uszczęśliwiony i przerażony. Wreszcie się otwierała. I nie mógłbym prosić, by była bardziej szczera. Ale równocześnie niepokoiło mnie to, co mówiła. I bałem się, do czego zmierza.

Biorąc oddech, to świetny finał bestsellerowej trylogii. Wszystkie dotąd skrywane tajemnice ujrzą światło dzienne, a demony z przeszłości będzie mogła zniszczyć tylko miłość. Polecam książkę wszystkim fanom serii i równocześnie zachęcam wszystkich, którzy jeszcze jej nie poznali, do przeczytania historii Emmy.


Dzięki Czasoumilaczom, na stronie Lustra Rzeczywistości, poznałam stronę, na której znalazłam wymarzony szablon. Szkoda tylko, że wcale nie umilił mi czasu :D Nie wszystko jeszcze działa, ale dzielnie nad nim pracuję.
Co o nim myślicie?

10 komentarzy :

  1. Bardzo chce przeczytać tę serię i mam nadzieję, że mi się to uda. Może dostanę pierwszy tom na Dzień Dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to się stało, że przegapiłam całą trylogię? Nie pojmuję! Czas to naprawić!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem jak to się stało, że przegapiłam całą trylogię? Pora to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Osobiście jestem świeżo po II tomie, a po ten tom sięgnę jak najszybciej! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale u Ciebie zmiany!!! Normalnie jestem w szoku :)
    Co do książki, czytałam i mimo kilku zgrzytów bardzo mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie zmiany! Jakie logo! Ojejku, dobrze, że napisałaś mi pod postem, że skorzystałaś z szablonu bo wpadłabym w popłoch zaglądając przypadkiem ;) Wredzizno Ty moja z pazurem ;)
    Tylko weź zrób coś z archiwum, bo się odnaleźć nie można. A logo masz zapisane w png? Bo w niektórych postach się rozjeżdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Wszystko sama zrobiłam i jestem z siebie dumna :D (Aż sama wstawiłam szablon i zrobiłam logo xd)
      Dobrze, że mi napisałaś o archiwum, nawet nie zauważyłam, że się zepsuło :D A logo mam w png i sprawdzałam, nie rozjeżdża się. Może to kwestia przeglądarki? Ja mam chrome'a.

      Usuń
    2. Nie chodzi mi o to, że nagłówek się rozjeżdża, bo on jest piękny, ale jak wejdziesz na stronę główną, gdzie są kafle oznaczające posty, w poście wyniki konkursu jako zdjęcie podstawia się logo. I jest rozjechane ;)
      Gratuluję współpracy z Essentią ;) Dziewczynom przyda się świeża krew kogoś, kto dobrze pisze ;)

      Usuń
  7. Te cytaty... Teraz jeszcze bardziej chcę przeczytać całą serię *.*

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka