Menu

Colleen Hoover - Maybe Not

He only difference between falling in love and being in love is that your heart already knows how you feel, but your mind is too stubborn to admit it.

Maybe not, to krótka nowelka, która powstała jako dodatek do książki "Maybe someday". Szczerze mówiąc bałam się po nią sięgnąć. Miałam okazje poznać już jedną krótką historię w wykonaniu Hoover i niespecjalnie przypadła mi ona do gustu. Tym razem było zdecydowanie inaczej...


Maybe having her for a roommate could be a good thing.
- Hey, asshole!- She yells through the door. - I used all the hot water. Have fun.
Maybe not.
Tytuł: Maybe not
Autor: Colleen Hoover
Wydawnictwo: Atria Books
Ocena: 8/10

Czytając "Maybe someday" na pewno zwróciliście uwagę na postać Warrena. Zapewne zainteresowała Was również Bridgette. Po przeczytaniu pierwszego tomu musieliście czuć niedosyt i niezrozumienie. Hoover przybywa Wam więc z pomocą i w Maybe not odsłania przed Wami tajemniczą historię miłości tych dwojga. 

Warren mieszka za darmo w mieszkaniu Ridge'a i Brennan'a. Uważa, że nie musi płacić czynszu, ponieważ jest managerem zespołu. Bądźmy jednak szczerzy, to tylko wymówka! Jego spokojne życie zmienia się, gdy Brennan przyprowadza do mieszkania Bridgette, która ma zostać ich nową współlokatorką. Od początku ich relacja nie wygląda na specjalnie dojrzałą. 
On stara się zrobić wszystko, by nie zakochać się w tej zołzie i doprowadzić do jej wyprowadzki. 
Ona jest naprawdę wredna, atakuje zawsze z zaskoczenia i naprawdę zamierza tu zostać.

Dobrze wiemy z "Maybe someday", że burzliwy związek Warren'a i Bridgette, zakończył się szczęśliwie. Jednak do tej pory nie wiedzieliśmy, jak do tego doszło. Nie podejrzewaliśmy dlaczego rozmowa Bridgette i Sydney, sprawiła, że ta pierwsza wpadła w ramiona Warenn'a.

Warren jest postacią bardzo charyzmatyczną, która dla swoich przyjaciół jest wstanie zrobić wszystko. Udowodnił nam również, że uwielbia wypijać cudzy alkohol i robić kawały każdemu, dosłownie. Dzięki tej nowelce wiem, że Warren nie sprawia wrażenie postrzelonego, tylko taki właśnie jest naprawdę. Zostało to uwarunkowane genetycznie, co udowadnia nam jego starsza siostra, która żyje w domu pełnym wariatów, a jej młodszy brat w bardzo ciekawy sposób się w nim odnajduje. 

Bridgette to postać bardzo złożona. Wbrew pozorom nie jest tylko zołzą, wręcz przeciwnie. Gdzieś w środku kryje się osoba, która po prostu nie chce zostać zraniona. Zbudowała wokół siebie mur, przez który nikt do tej pory nie był wstanie przejść. Co wcale nie oznacza, że sprowadzanie Warren'a na ziemię i robienie mu kawałów nie sprawia jej przyjemności!

Maybe not zostało napisane z perspektywy Warren'a i ta postać po prostu przyćmiła wszystkie inne. Co z tego, że poznaliście Ridge'a? Kąśliwe uwagi jego przyjaciela są po prostu cudowne.

Dzięki Maybe not dowiedziałam się dlaczego Warren, tak namiętnie ogląda filmy porno, a uwierzcie mi, że robi to w konkretnym i bardzo istotnym celu! Zrozumiałam również znaczenie słów "Pieprz się Warren", które okazało się mieć bardzo ciekawe drugie dno. Polecam wszystkim, którzy czytali "Maybe someday" i gwarantuję, że ta króciutka nowelka również Was zauroczy.



9 komentarzy :

  1. Najpierw muszę przeczytać powieść. Później być może nowelka będzie dostępna i też ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie czytałam powieści. I muszę to jak najszybciej zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę koniecznie przeczytać książki tej autorki. Czuje się jakbym była w tyle. Wszędzie jest jej tyle na blogach, a ja jeszcze żadnej z książek nie przeczytałam.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze "Maybe someday", ale jak mi się spodoba to sięgnę po tę nowelkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakochałam się w "Maybe Someday" i na pewno sięgnę po nowelkę, jeśli nie prędzej to później, ale na pewno ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, jak wielkie zaległości mam do nadrobienia, jeśli chodzi o tę pisarkę. Muszę coś z tym zrobić!

    Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award! Więcej: http://zakurzone-stronice.blogspot.com/2015/05/liebster-blog-award-2.html

    OdpowiedzUsuń
  7. I znowu ta Hoover.. jednak ja na razie nie planuję jej książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. W sobotę zrobiłam zamówienie na stronie znak.pl i właśnie kupiłam tam "Maybe someday". Zaraz po skończeniu jej czytania, biorę się za "Maybe not" ;)

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam! Żarty Warrena są świetne, ale raczej nie chciałabym być ich obiektem :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka