George Orwell - Rok 1984

To moja przedostatnia książka przeczytana w ramach wyzwania Kiedyś przeczytam. Zawsze bardzo chciałam poznać tego autora. Nie da się bowiem ukryć, że jego powieści stały się częścią światowej klasyki, trafiły również na Listę BBC.

Nawet 2+2=5, jeśli tak twierdzi Partia. 
Partia bowiem ma zawsze rację.

Tytuł: Rok 1984
Autor: George Orwell
Wydawnictwo: Muza
Wyzwanie: Kiedyś przeczytam
Ocena: 10/10




Wielki Brat Patrzy – to właśnie napisy tej treści, w antyutopii Orwella krzyczące z plakatów rozlepionych po całym Londynie, natchnęły twórców telewizyjnego show „Big Brother”. Czyżby wraz z upadkiem komunizmu wielka, oskarżycielska powieść straciła swoją rację bytu, stając się zaledwie inspiracją programu rozrywkowego? Nie. Bo ukazuje świat, który zawsze może powrócić. Świat pustych sklepów, permanentnej wojny, jednej wiary. Klaustrofobiczny świat Wielkiego Brata, w którym każda sekunda ludzkiego życia znajduje się pod kontrolą, a dominującym uczuciem jest strach. Świat, w którym ludzie czują się bezradni i samotni, miłość uchodzi za zbrodnię, a takie pojęcie jak ‘wolność” i „sprawiedliwość” nie istnieją. Na kuli ziemskiej są miejsca, gdzie ten świat wciąż trwa. I zawsze znajdą się cudotwórcy gotowi obiecywać stworzenie nowego, który od wizji Orwella dzieli tylko krok. Niestety, piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami. A dwa plus dwa wcale nie musi się równać cztery. -> Źródło



Rok 1984 George'a Orwella to futurystyczna antyutopia o  bardzo licznych podtekstach politycznych. Po raz pierwszy opublikowana została w 1949 roku. 
Autor napisał ją pod wpływem kontaktu z systemem stalinowskim w 1936 roku w Hiszpanii, gdzie miał szansę poznać jego mechanizmy, jako dziennikarz. Orwell był również sympatykiem antystalinowskiej partii POUM przez co musiał uciekać przed egzekucją zorganizowaną na polecenie INO NKWD.
Powieść do 1989 roku była w Polsce zakazana. Pierwszego polskiego tłumaczenia dokonał Juliusz Mieroszewski w 1953 roku w Paryżu.
Wiele słów użytych w książce weszło do codziennego użytku, m.in.: Wielki Brat, nowomowa, czy nieosoba - z języka angielskiego unperson.



Każdy autor ma kilka pomysłów na tytuł swojego utworu, nie inaczej było z Orwell'em. Ta pozycja posiadała dwa tytuły robocze: Ninteen Eighty-Four i The Last Man in Europe. Bez znaczenia jest to, że wybrał, jako tytuł właściwy Rok 1984. Książka mogła nosić tytuł "Ostatni człowiek w Europie" i wstrząsnęłaby nami tak samo. 

Czy zastanawialiście się kiedyś nad istotą człowieczeństwa? Wszyscy należymy do gatunku homo sapiens sapiens, ale czy zdajemy sobie sprawę z tego kim powinien być człowiek? Kiedy tracimy swoje człowieczeństwo? Czy człowiek powinien być okrutny dla innych osobników swojego gatunku? Czyż nie jest tak, że wciąż naszym światem rządzi prawo silniejszego? Na te pytanie nikt nie chce odpowiadać...

- Gnijesz, rozpadasz się! – ryknął. – Wiesz, czym jesteś? Worem gnoju. A teraz obróć się i jeszcze raz popatrz w lustro. Widzisz tę ohydę? To właśnie ostatni człowiek. Tak wygląda ludzkość, jeśli ty ją reprezentujesz.

Głównym bohaterem powieści jest Winston Smith, który zdecydowanie nie jest pożądanym przez Partię obywatelem. Co prawda jest wzorowym pracownikiem Zewnętrznej Partii, ale jego poglądy dalece odbiegają od obowiązującego światopoglądu. Nasz bohater nieraz popełnia zbrodnię poprzez myślenie, ale to go nie powstrzymuje. Każdego dnia posuwa się o krok naprzód i coraz większym przekonaniem zaczyna wątpić w nieomylność Partii. Swoje myśli zapisuje w kupionym nielegalnie pamiętniku, w którym wyrzuca swoją nienawiść. Próbuje również wstąpić do ruchu oporu...

Orwell ukazuje nam świat, w którym człowiek musi zostać zniszczony, by nieśmiertelna Partia mogła żyć dalej. Nieistotna jest godność człowieka, nie mają znaczenia jego prawa, gdyż ludzi po prostu już nie ma. Pozostali tylko wierni wyznawcy ideologii partyjnej. Natomiast członkowie Partii zrobią wszystko, by utrzymać swoją władzę nad Oceanią nawet jeśli oznaczałoby to zniszczenie wszystkich jej poddanych. "Władzę" bowiem zdobywa się dla samej władzy, nie ma innego powodu.

Ludzie, którzy nie wierzą w ideologię Partii, która została uznana za jedyną właściwą, muszą po prostu zniknąć. Jednak w tym świecie nie może być męczenników. Przed śmiercią każdy zbrodniarz musi zostać nawrócony i pokochać Wielkiego Brata. Miłość natomiast można wzbudzić w tylko jeden sposób - przez cierpienie.

Rok 1984 Orwella to ponadczasowa powieść, ukazująca całą prawdę o systemach totalitarnych, które bardzo szybko zapominają o dobru obywatela i skupiają się na utrzymaniu władzy. System ten ma tylko jeden cel: zniszczyć jednostkę w taki sposób, by zrozumiała, że całe zło spotyka ją z jej własnej winy i tylko Partia może ją wyzwolić. To bardzo smutny i wstrząsający obraz świata, który kiedyś istniał i w każdej chwili może powrócić.



Previous
Next Post »
9 Komentar
avatar

Ja również od dawna chcę przeczytać tę książkę, ale mi się to jeszcze nie udało. Może uda mi się nadrobić zaległości w wakacje ;)

Balas
avatar

Czytałam "Folwark zwierzęcy" tegoż autora i muszę przyznac, że pióro tego autora i treści jakie on przekazuje swoim czytelnikom jak najbardziej przypadły mi do gustu. Przeczytanie "Rok 1948" jest tylko kwestią czasu.

Balas
avatar

Ta książka jest niesamowita. Zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

Balas
avatar

Od dawna chcę przeczytać tę książkę. W liceum przerabialiśmy jej fragmenty, więc mniej więcej wiem, o co w niej chodzi i książka wydaje się mi być niesamowita. :)

Balas
avatar

Co prawda, pierwszy raz słyszę o książce, ale mnie przekonałaś. Gratuluję przeczytania prawie wszystkich pozycji z wyzwania!!

Balas
avatar

Wspaniała książka, choć nie łatwa :)

Balas
avatar

Czytałam do tej pory jedynie "Folwark zwierzęcy" tego autora, ale od dawna chcę też poznać, tę powieść ;)

Balas
avatar

Hej! :)
Chciałam Cię zaprosić do wzięcia udziału w naszych nowych wyzwaniach czytelniczych. Może któreś zainteresuje Cię... ;)
"Kocioł Wiedźmy" – http://lustrzananadzieja.blogspot.com/2015/05/kocio-wiedzmy-nowe-wyzwanie.html
"Z uśmiechem przez świat" – http://lustrzananadzieja.blogspot.com/2015/05/z-usmiechem-przez-swiat.html
Pozdrawiam serdecznie :)

Balas
avatar

Mam tę książkę w domu, już od bardzo dawna się do niej przymierzam, a jakoś wciąż nie mogę się zabrać. Napewno wkrótce ją przeczytam, skoro jest tak wspaniała, jak piszesz :)

Balas

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)