Menu

Grabarz - Krzysztof Haczyński


Grabarz jest jedną z dwóch książek, które otrzymałam od Lustra Rzeczywistości za wygranie wyzwania Kiedyś Przczytam. Przyznaję, że szczerze się nią zainteresowałam. Krótka i lekka historia na czas sesji. Pomyliłam się.


Za kilka dni recenzja "Zakręconych" Chase, a później "Co, jeśli..." Donovan, a razem z nimi wracam do robienia własnych zdjęć. Dobrze, próbowałam zmienić temat. Wróćmy jednak do lektury Grabarz i zobaczmy co kryje się za tą krótką opowiastką....


Grabarz posiada wspaniałą, mroczną i inspirującą okładkę. Sięgając po książkę mamy nadzieję, że historia zagadkowych zabójstw i zaginięć w małej wiosce, wciągnie nas, przerazi i zostanie z nami na dłużej. Chcemy zaprzyjaźnić się z grupą łowców wampirów, doświadczonych i zaprawionych w bojach wojowników, którzy niczego się nie lękają. Pomagającym im duchownym i zakonnikom, którzy modlitwą chcą walczyć ze złem, jak najlepszym orężem. Mamy nadzieję znienawidzić potężnego i niepokonanego arcymistrza wampirów, który przybywa do wioski w konkretnym celu, który umożliwiłby mu wieczne panowanie za dnia...

Chcielibyście przeczytać taką historię?
Ja też!
Niestety ta książka nie ma z nią nic wspólnego.

Tytuł: Grabarz
Autor: Krzysztof Haczyński
Wydawnictwo: Novae Res

Grabarz [Krzysztof  Haczyński]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Książka jest stanowczo za krótka. Myślę, że dobrze napisana mogłaby zająć z 500-600 stron.
Akcja powieści toczy się za szybko. Wydaje się, że nie ma ani początku, ani końca. Nie wspominając o środku. Nie wiem, czy jakby ktoś chciał z tego nakręcić film wyszłoby chociaż te 10 minut.

Autor nie wprowadza nas w historię. Nie przedstawia nam bohaterów. Po przeczytaniu całej książki pamiętam tylko o dwóch postaciach, a to tylko dlatego, że mam dobrą pamięć. Nie spotkamy w tej książce żadnej kreacji bohatera, po prostu ich nie ma. Nie potrafię też odróżnić bohaterów pierwszoplanowych, drugoplanowych i epizodycznych. Wszystko zlewa się w jedną całość. Szczególnie, że bohaterów było naprawdę wielu.

Warsztat pisarski jest dosyć słaby. Książka nie wzbudza żadnych emocji.

Ta recenzja jest, tak samo krótka, jak ta pozycja. Jestem zawiedziona i to bardzo. Liczyłam na genialną historie, na rozwinięcie tego pomysłu, a nie dostałam nic.





4 komentarze :

  1. Szkoda. Książka wydawała się bardzo ciekawa, jak okładka. Nie lubię Novae Res.

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że autor nie wykorzystał potencjału tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm. Czytalam ta ksiazkę dość dawno, ale wspominam ją bardzo dobrze. Dla mnie to była krótka, aczkolwiek bardzo klimatyczna ksiażka.. Sama nie wiem czemu jesteś tak bardzo zawiedzona.

    Zapraszam Cię do mnie na post poświęcony moim najnowszym pozycja książkowym.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka kompletnie nie w moim guście, jednak recenzja dobrze napisana.

    Napisałam do Ciebie na LC w sprawie, do której zgłaszałaś się na innym blogu. Odezwij się ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka