Magdalena Żelachowska - Zachłanni

Jest dzisiaj. I zajmij się dzisiejszym dniem. Nie pozwól, żeby obsesyjna tęsknota za czymś, co się nie wydarza zdominowała twoje życie. Szkoda by było.

Zachłanni to książka, która zaskakuje, skłania do myślenia i jest dobrym oderwaniem od rzeczywistości. Czasem dobrze jest wiedzieć, że ktoś ma gorzej od nas lub ma podobne problemy.




Tytuł: Zachłanni
Autorka: Magdalena Żelachowska
Wydawnictwo: HarperCollins

Słowo "słoik" w ostatnich latach nabrało zupełnie nowego znaczenia. Słoikami określa się osoby, które pochodzą z prowincji i mieszkają w wielkim mieście, najczęściej w naszej stolicy. Określenie wzięło się głównie stąd, że ze swoich domów przywozili ze sobą słoiki z jedzeniem. Po co przyjechali do Warszawy? Niektórzy za pracą, za chlebem, inni chcieli zrobić karierę jednak tylko nielicznym się udało.

Zachłanni Małgorzaty Żelachowskiej to dobrze napisana powieść, opowiadająca historię życia kilku słoików, których losy w Warszawie potoczyły się w odmienny sposób. Autorka nie ocenia ich poczynań

Paweł i Asia przyjechali do Warszawy w poszukiwaniu lepszego życia. Skończyli studia, znaleźli pracę. Chcieli żyć na poziomie, a najbardziej marzyli o własnym, malutkim mieszkaniu. Niestety Paweł nie posiadał zdolności kredytowej. Nie stać go było na żadne mieszkanie, nawet na takie z licytacji komorniczej. Jednak jego dziewczyna naciskała, a on sam również miał dosyć wynajmowania pokoju od kogoś. Jego rodzice mieli dom, a on miał pokój w bloku, w dodatku mały i obskurny. W dodatku spędzenie kilku dni w nowoczesnym mieszkaniu, jego przyjaciela Marcina, zdołowało go jeszcze bardziej. Postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Wymyślił plan na zdobycie mieszkania - otrzymanie spadku!

Ewa jest siostrą Marcina. Kobieta na poziomie, ładna, inteligentna, niezależna finansowa. Posiada własne mieszkanie i pasje. Jest szczęśliwa, ale brakuje jej czegoś do tego idealnego obrazka, a mianowicie mężczyzny. Ewa pragnie się zakochać, w tym celu rejestruje się na portalu randkowym. Jednak szukanie miłości nie idzie jej najlepiej. Szybko popada w depresję. Próbuje zrozumieć dlaczego jej nie wychodzi, korzystając z rad psychologa. Niestety nic nie idzie po jej myśli.

Asia chwilowo jest szczęśliwa z Marcinem, chociaż niekoniecznie go rozumie. On lubi podróże, ona nie. On chce rozwinąć swoją firmę i ją sprzedać, ona chce zrobić wielką karierę. Szuka swojego miejsca na świecie, sposobu żeby w nim zaistnieć. Sama podejmuje kroki, które mają jej to umożliwić. Nie pyta nikogo o pozwolenie. Zakłada blog i rusza po wielką sławę!

Paweł, Asia, Marcin i Ewa to słoiki, których życia ułożyły się w zupełnie odmienny sposób. Uważam, że Żelachowskiej udało stworzyć się ciekawą i humorystyczną powieść z głębszym dnem. Uważam, że tytuł książki Zachłanni idealnie oddaje emocje towarzyszące bohaterom.




Previous
Next Post »
9 Komentar
avatar

Może być ciekawie. Czasami warto sięgnąć po coś takiego :)

http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

Balas
avatar

Czytałam kiedyś coś podobnego, ale to zdecydowanie nie moje klimaty.

Bookeaterreality

Balas
avatar

Bardzo intrygująca recenzja, aż z chęcią sięgnę po tę powieść. Zaciekawiły mnie losy Pawła, Asi, Ewy i Marcina ;)
Pozdrawiam serdecznie!
Fanny http://buszujacawsrodksiazek.blogspot.com/

Balas
avatar

Rzeczywiście potoczna definicja "słoików" zmieniła się diametralnie, teraz to ludzie, nie przedmioty przychodzą mi pierwsi do głowy na myśl o tym słowie. Fabuła książki brzmi bardzo ciekawie i widać, że choć tak różni ludzie to przyjechali po jedno- poprawę swojego losu. Zresztą kto by jej nie chciał?
Opowiastki Prawdziwe (klik)

Balas
avatar

Książkę posiadam :) Już nie mogę się doczekać kiedy ją przeczytam, bo recenzja jest zachęcająca.
http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

Balas
avatar

Książka wydaje się być ciekawa, jednak nie na tyle bym ją kupiła. Jeśli znajdę w bibliotece, myślę, że wypożyczę :)

Balas
avatar

Słyszałam już o tej książce, ale na razie nie mam jej w planach ;)

Balas
avatar

Słyszałam o tej książce, ale jakoś mnie nie zainteresowała zbytnio, więc jednak odpuszczę ją sobie.

Balas

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)