Melanie Marquis - Lammas




Lammas to początek żniw - wyznacza moment dojrzewania pierwszych owoców ziemi. Przed nami jeszcze więcej zbiorów, lecz podczas Lammas mamy się cieszyć faktem, że będziemy zbierać plony naszej pracy.

Był w moim życiu czas kiedy byłam osobą poszukującą. Katolicyzm niekoniecznie mi odpowiadał, jak do tej pory nie zrezygnowałam z niego całkowicie, ale bardzo dużo czytałam na temat innych wyznań, w tym także pogańskich. Uważam, że nie ma nic złego w interesowaniu się, a nawet zmianie religii. Nowoczesne pogaństwo nie jest już tak barbarzyńskie - w większości, jak to które znamy z przeszłości. Myślę, że w naszych czasach coraz więcej osób będzie "poszukujących". Religie pogańskie bardziej łączą człowieka z naturą, nie są tak sformalizowane jak dobrze nam znany katolicyzm - nie wszystkie. Swoją drogą, znam kilka osób, które wyznają Wicca i stwierdzam, że są znacznie bardziej tolerancyjne niż katolicy, przynajmniej w sporej większości...
Tytuł: Lammas
Autorka: Melanie Marquis
Wydawnictwo: Illuminatio

źródło
Najważniejsze plony lata już dojrzały. Ludzie powinni wyrażać swoją wdzięczność poprzez zabawę, obrzędy i ucztowanie. Lammas znany jest również jako Lughnasadh - czas świętowania pierwszych zbiorów. Dla współczesnych pogan nie ma znaczenia, czy świętują zbiory z farmy, przydomowego ogródka, balkonu, czy po prostu pierwsze plany, które udało im się zrealizować. Jednym z symboli Lammas jest chleb, który tego dnia piecze się bardzo często. 

Lammas to siódma książeczka, która ukazała się w serii Sabaty. Znajdziemy w niej rytuały, przepisy i zaklęcia na święto żniw. Poznamy stare praktyki, a także te stosowane dzisiaj wraz z modlitwami.  Seria została skierowana do kręgów wiccańskich, neopogańskich, ale także tych "poszukujących", którzy chcą poszerzyć swoją wiedzę o Lammas. Takie również jest przesłanie tej serii, która z założenia ma przybliżyć dawne obrzędy i rytuały. Lammas jest małym kompendium, zawierającym wyselekcjonowane materiały, przedstawione przystępnym językiem.


Określenie "Lammas" powstało w Anglii. Ze staroangielskiego "Hiafmaesse", oznacza "wiele bochnów chleba".

Autorka książki - Melanie Marquis, jest założycielką United Witches Global Coven. Jest również organizatorką Denver Pagans oraz koordynatorką projektu Pagan Pride Project, który poprzez aktywizację i edukację promuje tolerancję i zrozumienie. Jej twórczość ma za zadanie przybliżyć magię ludziom.

Popularne jest odprawianie rytuałów, ucztowanie, a święto postrzegane jest jako czas dziękczynienia za błogosławieństwa i celebrowania własnych umiejętności oraz wysiłków. Odmawiane są modlitwy i składa się ofiary bogu zbóż i bogini Ziemi, a najpopularniejszymi darami są chleb i owoce. Inne zwyczaje tego sabatu to zabawy, przygotowanie wypieków, tworzenie sztuki i rękodzieła, zbiory plonów czy po prostu spotkania z rodziną i przyjaciółmi.
Illuminatio bardzo postarało się o piękne wydanie książki w wersji kieszonkowej. Szata graficzna książki nawiązuje do opisywanego sabatu i tworzy niezwykły klimat. Natomiast autorka, dostosowując się do wymogów serii, podzieliła ją na wygodne rozdziały:
źródło
Wstęp do serii Sabaty - krótka charakterystyka poszczególnych sabatów.
Rozdział I: Stare praktyki - mitologia, historia, sposoby jego obchodzenia w dawnych czasach.
Rozdział II: Nowe praktyki - między innymi o współczesnych motywach przewodnich, elementach wspólnych celtyckich rekonstrukcjonistów, wiccan, itp. oraz o różnicach obchodzenia go na wsi i w mieście.
Rozdział III: Zaklęcia i wróżby - idealne na sabat Lammas.
Rozdział IV: Receptury i rękodzieło - ciekawe i przede wszystkim proste przepisy i instrukcje.
Rozdział V: Modlitwy i wezwania - gotowe i praktyczne formułki, które można zastosować - szczególnie przydatne początkującym.
Rozdział VI: Rytuały świąteczne - cztery rytuały zarówno dla tych praktykujących grupowo, indywidualnie lub w parach.
Dodatek: Pojęcia związane z sabatem Lammas ułożone w tematyczne grupy, np. magia i sugerowane działania, bogowie i bohaterowie.

Wydaje Wam się, że świętowanie żniw w mieście jest niemożliwe? Nic bardziej mylnego! Nie potrzebujecie farmy, ani przydomowego ogródka. Wystarczy balkon, doniczka w domu, a czasem po prostu duchowe przeżycie. Nikt nie powiedział, że trzeba Lammas świętować dosłownie, co udowadnia sama autorka. Pomaga nam w każdym aspekcie świętowania. Tłumaczy w jaki sposób przygotować się do rytuałów, samodzielnie udekorować dom - różdżka błogosławieństw z wąsów kukurydzy, wielofunkcyjny tusz z jagód, a także co i jak przyrządzić. Boicie się upiec chleb? Uwierzcie mi sama nie jestem mistrzynią w kuchni - lubię piec tylko babeczki, ale chleb według receptury z tej książeczki powinien wyjść każdemu.

Ten prosty i tradycyjny irlandzki chleb sodowy jest idealny do składania w darze podczas sabatu (...). Da dobre zdrowie i szczęście każdemu, kto go otrzyma lub zje. Składniki: 3 szklanki mąki, 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia, 1,5 szklanki maślanki. 

Święto Lammas dawniej miało o wiele większe znaczenie. Dzisiaj chleb kupimy w prawie każdym sklepie, dawniej trzeba było samodzielnie zdobyć składniki, a później dopiero go upiec. Myślę, że warto o tym pamięć.

Lammas Melanie Marquis to zbiór najważniejszych informacji, które pomogą początkującym, jak i osobom, które chcą zapoznać się ze sposobami na obchodzenia święta Lammas. Książka na pewno wzbogaci Waszą wiedzę o dawnych i aktualnych rytuałach. Pomoże sporządzić błogosławiony chleb, cydr bogini oraz kukurydziana laleczkę. Gotowe modlitwy zaoszczędzą problemów osobom, które świętują po raz pierwszy. Myślę, że to naprawdę udana pozycja.


Za egzemplarz dziękuję portalowi

Previous
Next Post »
9 Komentar
avatar

Muszę bez bicia przyznać, że sama zaczęłam interesować się innymi religiami, ponieważ sądzę, że każdy może mieć możliwość wybrania, w co wierzy. I ja (mimo że nadal jestem katoliczką) po części uwierzyłam w shinto. Od dłuższego czasu już wierzyłam, że bardziej prawdopodobne, aby było kilku bogów i byłam skłonna uwierzyć chociażby w mitologię grecką (za dużo Percy'ego Jacksona), no bo przecież skądś musiała się ona wziąć- tak, jak i inne wierzenia.
Ależ ja się rozpisałam ;)
Pozdrawiam :)
http://ksiazki-mitchelii.blogspot.com/

Balas
avatar

Hm.. raczej nie dla mnie. Ale za to dodałaś świetne grafiki :)

http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

Balas
avatar

Też raczej nie dla mnie. Ładnie sfotografowałaś tę książkę :)

http://przy-goracej-herbacie.blogspot.com/

Balas
avatar

Wcześniej nie słyszałam o święcie Lammas, więc jestem bardzo ciekawa :)

Balas
avatar

Mimo że ten przepis wydaje się być naprawdę banalny i tak pewnie go nie zrobię. Bo jeśli umiem zalać pół kuchni podczas robienia kanapek to znak że kuchnia mnie nie lubi. Nie mniej książka mnie zaciekawiła i myślę że przeczytam ja w najbliższym czasie.

Pozdrawiam
blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

Balas
avatar

Raczej nie skuszę się, to na pewno nie dla mnie :)

Balas
avatar

Ta książka chyba nie jest dla mnie, więc raczej ją sobie odpuszczę :)

Balas
avatar

Chciałabym przeczytać :) Wcześniej o niej nie słyszałam, ale teraz dodam ją do listy i będę na nią polować :P
http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

Balas

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)