Krystyna Mirek - Podarunek


...łatwo można się zapętlić we własnych smutkach,wiecznie czekać na lepszego męża,dzieci,pracę,wygląd. A co,jeśli innego życia nie będzie? Człowiek obudzi się pewnego dnia,obejrzy za siebie i zobaczy tysiące zmarnowanych szans na małe codzienne szczęście.

Krystyna Mirek była dla mnie zagadką. Słyszałam trochę o jej twórczości jednak nigdy nie miałam dobrego pretekstu żeby się z nią zapoznać. Podarunek znalazłam w bibliotece. Zainteresowała mnie okładka i stwierdziłam czemu nie? 




Tytuł: Podarunek
Autor: Krystyna Mirek
Wydawnictwo: Filia


Krystyna Mirek wprowadziła mnie do swojej zimowej krainy, w której nie trzeba różdżek i spiczastych kapeluszy żeby poczuć prawdziwą magię świąt.

Jedna wigilia. 
Dwie różne kobiety. 
Jedna życiowa zmiana.

Marta nie jest karierowiczką, nie jest też kurą domową. Marta ma męża i dwójkę dzieci oraz stabilną pracę. Nigdy nie uważała się za idealną. Chciała po prostu mieć rodzinę, nie tylko swoją własną, chciała czuć, że należy do rodziny męża. Niestety apodyktyczna, perfekcyjna i wiecznie niezadowolona teściowa nigdy nie okazała jej ciepła, na które zasłużyła. Traktowała ją jak wroga publicznego numer jeden i niszczyła i tak słabą nić pewności siebie. Nie dogaduje się także z własnymi dziećmi, a jej mąż stał się dla niej zupełnie obcym człowiekiem. Dusi się w tym związku. Nienawidzi wynajmowanego mieszkania i wiecznego odkładania na własne. 

Pewnego dnia wysyła prośbę do losu. Chce drastycznej zmiany, najlepiej od zaraz. Los postanowił podjąć wyzwanie.

Kaję z pozoru nic nie łączy z Martą. Jest ładna, młoda i inteligentna. Kocha żyć! Dobre jedzenie, faceci najlepiej dowcipni i bogaci, piękne ubrania i własne mieszkanie. Nie przykłada się do pracy, w której radzi klientom jak wyprostować domowy budżet. Nie kontroluje własnych wydatków, a kredyt jest dla niej odpowiedzią na wszystko. Kiedyś tak nie było. Miała rodzinę. Niestety to wszystko się rozpadło, głównie przez nieoddane długi. Tak samo kończyły jej związki z mężczyznami, którzy byli tylko "sposobem" na przeżycie kolejnego miesiąca.

W krótkim czasie poznaje dwóch mężczyzn. Do jednego nie czuje nic innego, niż zdrowy rozsądek. Do drugiego czuje pociąg i dziwną nadzieję na wyjście z życiowych problemów.

Tylko ten jeden raz. Raz w życiu chciałabym przeżyć chwilę prawdziwego szczęścia. Poczuć radość tak wielką, że serce nie będzie w stanie jej pomieścić. Miłość tak prawdziwą, że człowiek pragnie się wtulić w czyjeś ciepłe ramiona, spojrzeć w niebo i śmiać się z całych sił.

Podarunek to ciepła historia o zwykłych kobietach, zmagających się z podobnymi problemami co większość z nas. Zaliczają wzloty i upadki. Nie wszystko udaje im się od razu, a niektóre marzenia nigdy się nie spełniają. 

Świetnie nakreślone bohaterki, prawdziwe problemy i niezwykły świąteczny klimat. Co prawda nie wyciska łez, ale jestem pewna, że przypadnie do gustu kobietom w różnym wieku. Zdecydowanie jest to jednak z obyczajówek naprawdę warta przeczytania.


Previous
Next Post »
6 Komentar
avatar

Hm, hm, może bym się skusiła, bo interesuje mnie proza Mirek! :D
LeonZabookowiec.blogspot.com

Balas
avatar

Lubię obyczajówki, ale tylko te dobre. Jeszcze nie wiem, czy ta do nich należy :)

Balas
avatar

Postaram się sięgnąć bliżej Świąt, żeby złapać nastrój:)

Balas
avatar

Tej książki akurat nie czytałam, ale jakiś czas temu poznałam ''Szczęśliwy dom'' autorki, który szalenie przypadł mi do gustu. Niebawem podzielę się swoimi wrażeniami w postaci recenzji.

Balas
avatar

Nie czytałam jeszcze żadnej książki autorki. Będę miała na uwadze :)

Balas
avatar

Mam tę książkę w planach, trochę odległych ale kiedyś na pewno się skuszę, gdyż lubię takie obyczajówki :)

Balas

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)