Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

PROFILER: Paul Britton

Wiele lat temu uświadomiłem sobie, że zamiast przynosić swoją pracę do domu, pozostawiam cząstkę siebie na każdym miejscu zbrodni. Zastanawiam się tylko, czy któregoś dnia nie zabraknie mnie zupełnie i nie będzie miał kto wrócić do rodziny.

Niedawno byłam na szkoleniu zorganizowanym przez Centrum Psychologii Sądowej. Przez 12 godzin poznawaliśmy tajniki profilowania i tworzyliśmy proste profile. Tylko po to by tak naprawdę dowiedzieć się czym jest ta niedoceniana w Polsce dziedzina. Cykl recenzji "profiler" będzie wiązał się z moim zainteresowaniem profilowaniem. Będę wybierać lektury mam nadzieję, że interesujące. Postaram się wskazać pozycje przystępne dla osób tym tematem zaintrygowanych. 

Myślę bowiem, że każdy potencjalny autor kryminału powinien wiedzieć czym jest profilowanie i znać jego podstawowe zasady. Dodatkowo powinno to zainteresować też osoby, które uważają, że kryminały są za mało realne. Do tych zbrodni scenariusz napisało samo życie i śmiem twierdzić, że kryminał o nich byłby zbyt brutalny/drastyczny/nienormalny żeby ktokolwiek mógł go napisać...


KRÓTKI WSTĘP
Jeśli kogoś zainteresuję, to mogę napisać trochę więcej o samym profilowaniu w osobnym poście.


Profilowanie jest procesem identyfikacji. Profiler ma za zadanie dokonać analizy popełnionych zbrodni przez sprawcę w celu poznania jego cech psychologicznych. Na podstawie analizy może uzyskać ogólny opis osoby, która zdolna była do popełnienia takiej zbrodni - profil sprawcy.

KTO ZROBIŁ TO W TAKI SPOSÓB?

To główny cel, a zarazem problem profilowania. Profil wskazuje osobę o określonych cechach, które oczywiście mogą dotyczyć kilku osób, bądź być z byt ogólne. Dlatego właśnie w Polsce profilowanie wciąż nie jest "mocnym" dowodem w sądzie, zresztą nie tylko u nas. Nie da się jednak ukryć, że rola profilera w śledztwie może być nieoceniona.

KRÓTKO O PROFILERACH W POLSCE I KATARZYNIE BONDZIE
W Polsce profilerów odkryła Katarzyna Bonda, której chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Dzięki jej powieściom policyjni psychologowie śledczy przestali być nieznanymi i nic nie znaczącymi osobami, jak choćby Bogdan Lach. Co prawda, dziś nadal nie ma czegoś takiego, jak "etat profiler" jednak coraz częściej pada właśnie to słowo. Mogą być nimi policjanci, psychologowie, psychiatrzy, prawnicy, itp. Brakuje nam jednak jednolitej drogi do zostania profilerem, ale to też rozmowa na inny temat. Więcej o Katarzynie Bondzie i Bogdanie Lachu napiszę przy okazji recenzji ich wspólnej książki, a artykuł znajdziecie na stronie Katarzyny Bondy - tutaj.

Tytuł: Profil mordercy
Autor: Paul Britton
Wydawnictwo: Znak

Paul Britton dziś jest jednym z najsławniejszych profilerów. Można powiedzieć, że w Wielkiej Brytanii był pionierem tego zawodu. Jednak początek jego kariery wcale nie był tak obiecujący jakby mogło się wydawać. Był jednym z pierwszych psychologów sądowych poproszonych o pomoc w śledztwie. Pracował przy ponad 100 śledztwach i dziś ciężko jest nam uwierzyć, że za swoją pracę nie otrzymywał wynagrodzenia, a gdy sędzia nie wysłuchując go stwierdził, że pomylił się w swoim profilu został persona non grata.

źródło

Przeraża mnie myśl o kolejnych telefonach od policji i nienawidzę każdej chwili w procesie odtwarzania zbrodni. Czemu więc to robię? Cóż, odpowiedź jest prosta. W ciągu ostatnich piętnastu lat mógłbym naliczyć zaledwie tydzień, w którym nie zetknąłem się ze smutkiem i cierpieniem spowodowanym przez zbrodnię. (...) widzę i słyszę, co robią przestępcy i mordercy na tle seksualnym, i wiem, co nimi kieruje. Czy może istnieć potężniejsza motywacja niż chęć zapobieżenia nowym nieszczęściom?

Profil mordercy to w pewnym sensie autobiografia, ale także literatura faktu. Książkę można podzielić na dwie sfery. W jednej z nich autor opisuje swoje życie. Wskazuje nam co skłoniło go do podjęcia takiego zawodu, a nie innego. Opowiada o trudnościach, które napotykał na swojej drodze, a które nawet nie przyszłyby nam do głowy. O policjantach jakich, których spotkał, reakcjach opinii publicznej i powolnym procesie tworzenia profilowania. W drugiej sferze opisuje nam śledztwa w najbardziej makabrycznych zbrodniach, prezentuje nam swoje profile i wyraża swoje opinie.

Od kiedy po raz pierwszy publicznie wymieniono moje nazwisko w związku z policyjnym śledztwem, świadom jestem, że ludzie w różny sposób postrzegają moją pracę. Również niewiele pomogły mi takie filmy, jak Milczenie owiec. (...) Są osoby, które traktują psychologa jako coś pośredniego pomiędzy jasnowidzem a szamanem. Nie ufają temu, czego nie rozumieją, lub wręcz przeciwnie - akceptują to bez zastrzeżeń.

Książka została napisana bardzo przystępnym językiem. Autor nie używa języka profesjonalnego, a wszelkie zaburzenia wyjaśnia cierpliwie krok po kroku. Nie ma osoby, która dzięki tej książce nie dowiedziałaby się czegoś o profilowaniu. Jednak nie jest to powieść z czego musimy sobie zdawać sprawę sięgając po książkę.

Długoletnie doświadczenie przygotowuje policjantów do prowadzenia śledztwa w przypadku zabójstw wywołanych żądzą, zemstą lub w afekcie. Teraz jednak zetknęli się z małżonkami, których zepsucie było tak szokujące, że trudno było objąć umysłem ogrom ich zbrodni. (...) Nie jestem zaskoczony faktem, że tak długo udawało im się zabijać bez zwracania uwagi otoczenia. Mówię to, ponieważ wiem - nie podejrzewam, ale jestem po prostu pewien - że na wolności żyją dziesiątki podobnych im ludzi - seryjni mordercy, którzy być może nigdy nie zostaną ujęci i których tajemnice są ukryte w ogrodzie, leśnym zakątku albo w piwnicy.

Jedno ciało w ogrodzie, drugie w ścianie, a w piwnicy sala tortur...szantażysta, który chce pieniędzy inaczej zatruje odżywki dla dzieci znanej firmy...mordercy zabierający z miejsca zbrodni trofea - fragmenty ciała ofiary...chłopcy, którzy mordują inne dziecko, by mieć władzę i kontrolę...to tylko niektóre ze spraw, z którymi musiał zmierzyć się Paul Britton. 

Chyba jednym z najbardziej znanych śledztw jest sprawa Rachel Nickell, która została zamordowana w bardzo brutalny sposób. Sprawca dźgnął ją 49 razy, wykorzystał seksualnie, w Parku, w biały dzień, w obecności jej małego dziecka. Policja dzięki profilowi dotarła do mordercy, nie mając jednak na niego żadnych dowodów obrała bardzo niekonwencjonalną wówczas strategię. Policjantka "Lizzie" napisała do mordercy w celu zaprzyjaźnienia się. Ich korespondencja, spotkania dotyczyły głównie fantazji seksualnych. To była pułapka w wyniku, której wyniku Colin Stagg ujawnił swój związek z popełnioną zbrodnią. Sędzia uznał jednak, że operacja policji była niezgodna z prawem. Nie doszło więc do rozprawy. Można było wtedy go powstrzymać jednak sam profil i operacja policji nie stanowiły dla Sądu dowodów. Paul Britton stał się w mediach persona non grata, a policja w żaden sposób nie próbowała go obronić. Colin Stagg złożył nawet skargę przeciwko Britton'owi, mającą na celu wykluczenie go z Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego. Dopiero dzięki rozwojowi badań DNA udało się ustalić, że Colin Stagg winny jest nietylko morderstwa Nickelli. Podejrzany był o co najmniej 106 przestępstw z udziałem 86 kobiet. Cierpiał na chorobę psychiczną. Idealnie odpowiadał profilowi stworzonemu przez Paula Brittona.

Takie decyzje mają ogromne następstwa. Jeśli się pomylę, to będę miał na sumieniu czyjeś życie - ktoś trafi do szpitala lub więzienia oraz straci wszystko co mu drogie: dom, pracę, żonę i rodzinę.

Zdawałam sobie sprawę z ogromnej wagi profilowania. Jednak dopiero dzięki książce Paula Britton'a zdałam sobie sprawę z tego, jak "dokładny" może być taki profil. To wręcz przerażające, jak wiele możemy powiedzieć o człowieku na podstawie tego w jaki sposób się zachowuje. Nie ma też zbrodni bez przyczyny. Nikt nie rodzi się mordercą to nasze środowisko, wczesne doświadczenia, nieleczone choroby mogą nas ukształtować w niekoniecznie pożądany sposób.

Profil mordercy Paula Britton'a to kawał dobrej i wstrząsającej książki. Napisana w przystępny sposób zapewnia lekturę na długie godziny. Jeśli kogokolwiek z Was interesuje profilowanie kryminalne to zdecydowanie jest to pozycja obowiązkowa.

Dajcie znać, czy ten post Was zainteresował.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka