Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

AGATA PRZYBYŁEK - Nie zmienił się tylko blond

Bo mąż może okazać się bawidamkiem, przez MOMENCIK zapomnieć o "...i że cię nie opuszczę" i iść w tango z biuściastą panią Adelką, która zawsze miała skłonność do frywolnych koronek, a nie do ciepłych, dwuczęściowych piżamek jak kochająca, gotująca obiady żonka. I tyle w tym temacie.


Długo czekałam żeby sięgnąć po książkę Agaty, ale cieszę się, że w końcu to zrobiłam. Szczególnie, że udało mi się to pod koniec roku i teraz mogę powitać Was powieścią idealnie nastrajającą do zmian w nowym roku.



Tytuł: Nie zmienił się tylko blond
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: Czwarta Strona


Bohaterką książki jest Iwonka, która dotychczas wiodła prawie sielankowe życie wraz ze swoją rodziną. Niestety dotychczas.

Mąż w swoim sklepie z bielizną poznał biuściastą Adelę i wystawił żonę za drzwi wraz z całą wesołą ferajną: czworgiem dzieci, dziewczyną syna i wnukiem w drodze, jedną kotką i nieznaną liczbą kociąt oraz dwoma psami. 

I co tu teraz począć? Trzeba zacząć nowe życie. Tyle, że łatwiej powiedzieć, niż zrobić.

Wydają cię? Czemu nic o tym nie wiemy? Można cię kupić? Znaczy książkę twoją, oczywiście.

W fabule na pierwszy rzut oka naprawdę nie ma nic niezwykłego. Rozwódek, które mężowie wraz z dziećmi wyrzucają z domu mamy bowiem naprawdę sporo. To wcale jednak nie oznacza, że książka nie ma czym zaskoczyć. Tym co czyni ją wyjątkową są bohaterowie i wspaniały styl autorki.


POZNAJCIE IWONKĘ

Iwonka ma 37 lat, jest farbowaną blondynką, pedagogiem, pisarką i wspaniałą matką. Iwonka ma też jeszcze jedną szczególną cechę - przyciąga kłopoty jak magnes. Zapomnijcie o tym, że kłopoty chodzą parami, w przypadku naszej bohaterki chodzą stadami, ale nie takimi zwykłymi, co liczą sobie po kilka osobników. W jej przypadku kłopoty to prawdziwa szarańcza, która jak nic nie chce się odczepić!

Myślicie, że przesadzam? Ile znacie kobiet, które w jednym czasie: rozwodzą się, zostają babciami, mają czwórkę dzieciaków, kota i kocięta, dwa psy, apodyktyczne matki, ojców biegających z siekierami, niebieską kartę - nie, nie łudźcie się, że Iwonkę wpisano tam jako ofiarę przemocy; mam wymieniać dalej?

A zresztą, sami się przekonajcie :)


– Zamknęłam kota w pralce, co teraz? – dałam radę wydusić z siebie przerażona – Jak mogłam utopić własnego kota? Co ze mnie za matka...

To co naprawdę zaskoczyło mnie w tej książce to "radość", "szczęście", "śmiech". To nie jest kolejna historia o zrozpaczonej rozwódce, która nie może ułożyć sobie życia na nowo, a czytelnicy są bardziej zdołowani z każdą kolejną stroną. Myślę, że jest wręcz przeciwnie. W tej książce ciągle coś się dzieje. Mamy do czynienia z niezapowiedzianymi zwrotami akcji i nieprzewidywalnymi wydarzeniami praktycznie co kilka stron. Jednak dzięki językowi, którym posłużyła się autorka wszystko jest ciepłe, przyjazne i wesołe. 

Powieść wydawała mi się infantylna, ale tylko do momentu, w którym jej nie przeczytałam.


Och dzieci, ale miałybyście frajdę, gdybyśmy zamieszkali wszyscy razem na Mazurach. Wasz ojciec mógłby natomiast zesrać się z zazdrości, kisząc się w ciasnym mieszkanku z Adelą i jej wielkim biustem.

Nie zmienił się tylko blond to wspaniała powieść o tym, że zmiany w życiu są nieuniknione, miłość niekoniecznie jest wieczna, a łzy wcale nie muszą być takie straszne. Ciepła, humorystyczna, podnosząca na duchu i zachęcająca do zmiany. Taka właśnie jest książka Agaty.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka