Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

DZIEŃ 3 Z AGNIESZKĄ OPOLSKĄ





PYTANIA Z DNIA DRUGIEGO :)

Jako pierwsze wybrałam pytanie 
Patryka Wiśniowskiego:
Czy myślałaś o adaptacji filmowej/serialowej swojej książki? Kto wg. Ciebie mógłby odgrywać rolę głównej bohaterki, czy wśród polskich aktorek jakaś pasuje do Anny May?

Ja marzę o tym, żeby być na planie filmowym i oglądać moich bohaterów w akcji. Jeden z recenzentów Anny May twierdzi, że jest ona bardzo filmowa i nawet zaproponował reżysera: „Annę May widziałbym na ekranie. Reżyser...? Może właśnie Smarzowski?” – Mark Play – Niezależna Krytyka. Szkoda tylko, że nie zaproponował aktorki, bo przyznam, że ja osobiście nie wyobrażałam sobie konkretnej osoby. 

Adaptacja filmowa jest na razie w sferze marzeń, za to adaptacja teatralna staje się zaskakująco możliwa. Trwają prace nad przystosowaniem powieści do warunków teatralnych. W grupie ludzi, którzy mnie w tym wspierają, są Elżbieta Baran – reżyserka i scenarzystka, osobiście moja dobra koleżanka, oraz znakomita aktorka Katarzyna Chleby (Teatr Nowy w Krakowie, Grupa Rafała Kmity), która możliwe że podejmie się aktorsko tego zadania. 

To byłoby coś, zobaczyć Annę May w którymś z teatrów w Krakowie. W każdym razie pojawia się taka szansa. 


Drugie pytanie od Ruderecenzje:
Zdecydowała się Pani na wyjazd do Wielkiej Brytanii, uważając, że w Polsce nie ma dla Pani przyszłości. Czy mieszkając, pracując i żyjąc za granicą jest Pani szczęśliwa? Czy czuje się Pani jak u siebie? Czy odnalazła Pani siebie w nowym kraju i w nowych realiach? A może chciałaby Pani kiedyś wrócić?

Żeby nikt nie miał wątpliwości, ja bardzo kocham Polskę, szczególnie, jako krainę geograficzną. Anglia jest pochmurna i wilgotna, klimat jest cieplejszy, ale bezsłoneczny. Ktoś kto pragnie słońca, może mieć niemałe problemy z adaptacją. My się odnaleźliśmy, mimo że tęsknimy za słońcem i lasami. Wciąż się zastanawiam jak to jest możliwe, że tutaj ich nie ma, a nas nie ma tam. 

Dla mnie najbardziej wyraźną różnicą między tym, co zostawiliśmy, a tym, co mamy teraz, jest bezpieczeństwo finansowe. To naprawdę ważna rzecz i duży komfort. Wtedy zaczynasz realizować się w innych dziedzinach, nie oglądając monety z każdej strony, zanim ją wydasz. 

Czy jestem szczęśliwa? Na swój sposób tak, choć brakuje mi zaangażowania społecznego. Zawsze działałam w stowarzyszeniach i fundacjach, robiłam projekty na rzecz społeczności w małych miejscowościach wokół Tarnowa i w Tarnowie.

Nie wiem, kiedy i czy w ogóle wrócimy. Teraz powrót staje się coraz bardziej skomplikowany – nasze dzieci mają tu swoich kolegów, z którymi się przyjaźnią, więc wyrywanie ich z tego świata na pewno wyrządziłoby im pewną krzywdę. 

Ciągnie mnie do Polski, o czym świadczy to, że wciąż o niej piszę w moich książkach.


DZIĘKUJEMY ZA WCZORAJ :)

A teraz ponownie czekamy na Wasze pytania :) 
- Jeśli nie poszczęściło Wam się wczoraj, to może dzisiaj Aga wybierze Wasze pytanie? A może macie już pomysł na inne?
- Jeśli czyjeś pytanie znalazło się w poście nic straconego, może zadać kolejne :) Być może zwiększy to jego szansę na wygraną książki albo zaspokoi jego ciekawość.


ZADAWAJCIE PYTANIA :D









Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka