Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

DZIEŃ DRUGI Z AGNIESZKĄ OPOLSKĄ



PYTANIA Z DNIA PIERWSZEGO :)

Wybrałam pytanie Marty Daft: 
„Gdyby wybrać jeden obraz, który najbardziej definiuje Pani osobowość, jaki by on był?”. 

Cały ranek się nad tym zastanawiałam… aż znalazłam obraz Fridy Kahlo („Autoportret z obciętymi włosami”, 1940). 

źródło

Dlaczego on oddaje moją osobowość? Myślę, że włosy mają z tym dużo wspólnego, a szczególnie ich obcięcie. Włosy są atrybutem kobiecości, podkreślają atrakcyjność kobiety. Ich obcięcie to pokazanie, że chcesz, żeby widziano cię ponad tym, jaka jesteś na zewnątrz, żeby ceniono cię za to, kim naprawdę jesteś. I ja mam takie pragnienie w sobie. Chcę, by widziano mnie przez to, co robię, co mówię, jak piszę. 

To ciekawe, bo ta filozofia obciętych włosów i same włosy dość mocno prześladują moje bohaterki. Najwyraźniej widać to w Joannie kiedy goli głowę na zapałkę i fizycznie odcina się od tego, kim jest. To zwrot akcji i nowy początek. 

Anna May zaraz po przyjeździe do Krakowa obcina włosy na znak protestu, buntu przeciwko matce i swojej przeszłości…


Jako drugie pytanie wybieram pytanie Miłki: 
“Wspomniała Pani, że na pisanie przeznacza jedną godzinę rano (7:00-8:00) i jedną wieczorem (20:00-21:00). Czy możliwa jest aż tak sprawna organizacja czasu dnia, biorąc pod uwagę, że jest Pani mamą dwójki dzieci, a dzieci trudno jest dostosować do tak szczegółowego planu?”.

Tak, jest możliwa tak sprawna organizacja czasu ☺. Mój dzień to bezlitośnie nudna rutyna, z której wyrywam tylko minuty rano i wieczorem, przed i po pracy. Czasami jest to łącznie dwie godziny, czasami więcej. Dzieci pomagają. Mamy z mężem zasadę, że dzieci muszą być pomocne, bo to jest jedyna forma okazywania ich wdzięczności za to, co dostają. Są bardzo samodzielne. Mój syn rano przynosi mi kawę do łózka, sam się ubiera, ogarnia swoje sprawy. W weekendy to on robi swojej siostrze śniadanie. Elka jest młodsza, więc jej zadaniem jest na razie ubieranie się, składanie swoich rzeczy i układanie ich w szafie (kiepsko jej to idzie, ale próbuje). Wieczorami, w ciągu szkolnego tygodnia, idą spać o tej samej porze z zegarkiem w ręce. 

Przyjście na świat dzieci jest cudowne, ale nie może być tak, że dominują one wszystko w rodzinie, że kobieta staje się tylko „karmiącą” matką, a jej facet zastanawia się, co się stało z tą seksowną babeczką, z którą się ożenił. Za bardzo chcę czegoś więcej od życia, by czekać aż dorosną moje dzieci. Chcę się realizować w wielu dziedzinach. Mój świat, oprócz macierzyństwa, wypełniają sztuka, podróżowanie, pisarstwo… Nie zapominam o tym, że moje dzieci pewnego dnia pójdą sobie i będą żyć własnym życiem.

Dzięki za dziś ☺ 

GARŚĆ INFORMACJI

Ponownie czekamy na Wasze pytania :) 

Jeśli nie poszczęściło Wam się wczoraj, to może dzisiaj Aga wybierze Wasze pytanie? A może macie już pomysł na inne?

Jeśli czyjeś pytanie znalazło się w poście nic straconego, może zadać kolejne :) Być może zwiększy to jego szansę na wygraną książki albo zaspokoi jego ciekawość.

ZADAWAJCIE PYTANIA :D


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka