PROFILOWANIE KRYMINALNE: Czym jest profilowanie? - cz. I

Człowiek musi pozostawić na każdym przedmiocie codziennego użytku swoje indywidualne piętno, które oko doświadczonego obserwatora potrafi odczytać.
Sherlock Holmes 

Zgodnie z obietnicą dzisiaj mam dla Was post dotyczący samego profilowania kryminalnego. Postaram się przedstawić to zagadnienie jak najprościej, ale bez definicji się nie obejdzie :)

To pierwszy post z serii Profilowanie kryminalne. Podzieliłam je na kilka odsłon z tego względu, że nie chcę Was zanudzić. Będzie krótko, ale treściwie.


DEFINICJA
Przy okazji pierwszego wpisu z cyklu PROFILER przedstawiłam definicję profilowania, pozwolę sobie ją powtórzyć.


Profilowanie jest procesem identyfikacji. Profiler ma za zadanie dokonać analizy popełnionych zbrodni przez sprawcę w celu poznania jego cech psychologicznych. Na podstawie analizy może uzyskać ogólny opis osoby, która zdolna była do popełnienia takiej zbrodni - profil sprawcy.


KTO ZROBIŁ TO W TAKI SPOSÓB?

To główny cel, a zarazem problem profilowania. Profil wskazuje osobę o określonych cechach, które oczywiście mogą dotyczyć kilku osób, bądź być zbyt ogólne. Dlatego właśnie w Polsce profilowanie wciąż nie jest "mocnym" dowodem w sądzie, zresztą nie tylko u nas. Nie da się jednak ukryć, że rola profilera w śledztwie może być nieoceniona.


Główne zadania profilowania
  • sporządzenie portretu psychologicznego nieznanego sprawcy,
  • określenie czy danych przestępstw mogła dokonać jedna osoba,
  • ustalenie motywacji działania sprawcy,
  • określenie prawdopodobieństwa popełnienia kolejnych przestępstw przez tego samego sprawcę. 





Profilowanie 
indukcyjne
Profilowanie
 dedukcyjne
Profilowanie w tym ujęciu zakłada, że sprawcy dokonujący podobnych czynów są do siebie podobni, Podejście statystyczne, Informacje zbierane na podstawie baz danych. Profilowanie dedukcyjne Rekonstrukcja specyficznego wzorca zachowania się sprawcy, Nacisk położony na wiktymologię i analizę miejsca zdarzenia



PIERWSZY PROFIL
W 1888 roku stworzono portret zabójcy zwanego "Kubą Rozpruwaczem". Przydomek przylgnął do sprawcy serii zabójstw, które miały miejsce w Londynie w 1888 roku. W czasie między 31 sierpnia, a 9 listopada 1888 roku dopuścił się pięciu morderstw. Ofiarami były kobiety w wieku od 25 do 47 lat. Jedyną cechą wspólną było podejrzenie o trudnienie się prostytucją. Nie muszę Wam chyba opisywać skąd przydomek Kuba Rozpruwacza, prawda?

Sprawcy nie było. Niezadowolenie społeczne rosło. Skłoniło to śledczego - George'a Lusk'a do zwrócenie się o specjalistyczną pomoc w śledztwie. Padło na amerykańskiego psychiatrę i chirurga - dr Thomas'a Bond'a. Najprawdopodobniej jest to najstarszy sporządzony w formie pisemnej portret psychologiczny przestępcy. Niestety z tego względu, że sprawcy nigdy nie ujęto, nie możliwe było potwierdzenie profilu.

PIERWSZY NAPRAWDĘ 
SKUTECZNY PROFIL


W latach 1940-1956 na terenie Chicago nieznany sprawa podłożył 33 ładunki wybuchowe, których eksplozje doprowadziły do zranienia kilkunastu osób. Do sprawcy przylgnął przydomek Mad Bomber (szalony bombiarz). Policja przez 16 lat nawet nie zbliżyła się do osoby sprawcy. Dopiero w 1956 roku James Brussel stworzył profil, który pozwolił ująć sprawcę.


Szukajcie mocno zbudowanego mężczyzny, w średnim wieku, katolika, cudzoziemca, mieszkającego na terenie Connecticut, New Hampshire lub Maine. Najprawdopodobniej Irlandczyka, mieszkającego z bratem lub przyrodnią siostrą. A gdy go znajdziecie, będzie ubrany w dwurzędowy garnitur.

To słowa bez których chyba nie da się mówić o profilowaniu. Zapisały się w historii profilowania, jak żadne inne, a ich autor James Brussel uważany jest za ojca profesjonalnego profilowania.

Materiały, które otrzymał Brussel do sporządzenia profilu: 
- akta sprawy, 
- fotografie z miejsc zdarzenia, 
- analizy listów wysłanych przez zamachowca.
Sporządzenie profilu zajęło 3 tygodnie, a policji udało się ująć sprawcę w ciągu pół roku. Dzięki profilowi zawężono krąg osób podejrzanych z 1000 do 3.

Dlaczego ten profil zapisał się 
w historii profilowania?
W styczniu 1957 roku doszło do zatrzymania George'a Matesky. Okazał się katolikiem, Irlandczykiem, zamieszkałym w Waterbury (Connecticut). Był dobrze zbudowanym mężczyzną w średnim wieku. Policję powitał w piżamie, funkcjonariusze kazali mu się ubrać. Jak nietrudno się domyślić założył dwurzędowy garnitur. Od razu przyznał się do zarzucanego mu czynu. 
(Żaden z policjantów nie kazał ubrać mu się w dwurzędowy garnitur, zrobił to sam. To tak dla wszystkich złośliwych :D)

Brussel w profilu zasugerował również, że sprawca jest wykwalifikowanym mechanikiem, który miał jakiś problem z Consolidated Edison (przedsiębiorstwo energetyczne). George Mateksy pracował w 1930 roku dla Consolidated Edison.

Zastanawiacie się czy James Brussel był wróżką? Jak tego dokonał? Dzisiaj sporządzenie takiego profilu wydaje się niemożliwe.

źródło


Dr James A. Brussel - psychiatra, kryminolog, były asystent komisarza w State Department of Mental Hygiene in charge of the New York City office.




1) Cudzoziemiec - to akurat żadna magia. Doktor Brussel korzystał z analizy listów napisanych przez sprawcę. Dzięki temu zauważył, że jego angielski posiada charakterystyczne naleciałości. To z kolei wskazywało na cudzoziemca. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem był oczywiście irlandzki imigrant, których wówczas było bardzo dużo w Stanach Zjednoczonych. Wówczas większa część irlandzkich imigrantów była katolikami.

2) Garnitur - tu akurat sporym ułatwienia była ówczesna moda. Irlandczyk to w końcu gentleman. Nie było innej możliwości, jak dwurzędowy garnitur.

3) Budowa ciała - ładunki z bombami były sporych rozmiarów i gabarytów. W tamtych czasach nie każdy miał dostęp do samochodu, sprawca musiał więc za pomocą własnej siły przetransportować ładunek w odpowiednie miejsce. Nie mogła więc być to kobieta, która po prostu nie podniosłaby takiego ładunku. Potrzeba było mężczyzny w dodatku silnego i odpowiednio zbudowanego.

* Średni wiek, jak dowiedziałam się na szkoleniu, to ulubione wyrażenie profilerów. Teraz tylko bądź tu mądry i powiedz kiedy zaczyna, a kiedy kończy się średni wiek. Na to pytanie jeszcze nikt nie znalazł odpowiedzi.

4) Były pracownik Cosolidated Edison - sprawca chciał się zemścić na tej firmie. To w jej okolicach podłożono pierwsze ładunki.  Co jeszcze na to wskazywało? W tamtych czasach nie było internetu. Osoba, która stworzyła taki ładunek musiała mieć ku temu odpowiednią wiedzę.


Zainteresowałam Was?


Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)