Menu

7 rzeczy których możesz o mnie nie wiedzieć


Cześć :)

Widziałam już posty z tej serii u kilku osób. Niezmiernie spodobała mi się ich idea. Dosyć z anonimowością w sieci! Czas na 7 rzeczy, których możecie o mnie nie wiedzieć. Nie będą chyba jednak odkrywcze, bo za dużo o sobie gadam :D




Dla wszystkich, którzy jeszcze nie wiedzą, na imię mi DIANA :) Osobiście bardzo lubię swoje imię. W moim województwie nie jest zbyt często używane, co sprawia, że czuję się wyjątkowa. 

Od niego również pochodzi mój pseudonim - Diane. Praktycznie wszyscy moi znajomi przekręcają moje imię: "Dajana", "Diane", "Dianula", "Dianka", postanowiłam choć raz sama się nim pobawić :) 

Moje drugie imię to Kinga, a taka tam ciekawostka :D



Trzeba wierzyć! Każde nawet najbardziej absurdalne marzenie może się spełnić. Dlatego nie warto się poddawać i słuchać innych. 

Moim wielkim marzeniem było zostanie pisarką. Zaczęło się jeszcze w gimnazjum. Pisałam wtedy tzw. fanfiction, które nawet przez jakiś czas były w internecie. Zresztą tych opowiadań mam chyba z 50 na dysku :D Później w liceum zabrałam się za to "na poważnie". Napisałam powieść, która miała 100 stron - szacun na mieście :D Nic z tego oczywiście nie wyszło. Urażona duma porzuciła pisanie na jakiś czas. 

Wszystko się jednak zmieniło na wykładach z prawa cywilnego - zobowiązania. Napisałam tam pierwszy rozdział czegoś i tak to się zaczęło. Nic Wam nie zdradzę, ale być może moje marzenia dostaną niebawem szansę na spełnienie. A jeśli nie to i tak będę o nie walczyć :D Przecież to nic nie kosztuje.



Nie rozumiem ludzi, którzy do niczego nie dążą. Moim zdaniem każdy powinien mieć w życiu cel. Jaki? Obojętnie. Ja stawiam sobie małe cele, które powoli realizuje. To daje mi siłę napędową do działania. Jednym z moich celów było dostanie się na prawo, kolejnym skończenie go, po drodze mam mnóstwo mniejszych celów i powoli odhaczam je na swojej liście. Co roku tworzę również "Cele na rok.../Postanowienia na rok...". Cele są do wykonania, postanowienia do przemyślenia. Tak już mam. Być może za wiele planuję, ale lubię do czegoś dążyć :) Mam wtedy poczucie kontroli, nawet jeśli wszystko idzie źle.



Carpe diem znaczy tyle co chwytaj dzień. To właśnie moje życiowe motto, o którym pamiętam zawsze. Tutaj znajdziecie o nim trochę więcej -> Carpe diem. Dla mnie znaczy wszystko, ale tylko niektórzy są w stanie to zrozumieć.



Kiedy zaczynałam studia myślałam o prawie cywilnym, a ściślej rodzinnym. Widziałam siebie jako adwokata, który pomaga dzieciakom, kobietom. Rozwody, opieka nad dzieckiem, alimenty. Studia jednak szybko to zweryfikowały. Prawo karne, postępowanie karne okazały się znacznie ciekawsze, niż prawo cywilne. Psychologia kryminalne wchłonęła mnie bez reszty. Teraz wiem, że będę szczęśliwa, jeśli zwiążę swoje życie z prawem karnym. To jest właśnie to co chcę robić.

Czwarty rok to również czas pisania pracy magisterskiej. Okazuje się, że tematy niekoniecznie muszą być związane z naszymi umiejętnościami albo kręgami zainteresowań. Mój temat, przestępstwo hackingu, wciągnął mnie w temat przestępstw komputerowych i cyberterroryzmu, którymi nigdy jakoś specjalnie się nie interesowałam. Co okazało się błędem :) To naprawdę bardzo ciekawa dziedzina.



Prawdą jest, że osoby, które mają "małe psy" są szurnięte, a przynajmniej, jeśli chodzi o mnie to się sprawdza :) Miałam kiedyś dużego psa. Był ze mną praktycznie przez całe moje życie. I kochałam go. Był w końcu członkiem rodziny. Jednak zupełnie inaczej podchodzi się do małego psa, który wiecznie za tobą drepta, śpi z tobą, czy tego chcesz czy nie i gapi się na ciebie wielkimi czarnymi oczami.


Daro! Najpiękniejszy maltańczyk na świecie. Uwielbiam go za wszystko i mogłabym o nim mówić przez cały czas. Muszę się powstrzymywać, bo nie wszyscy to rozumieją :D

Jestem zbudowana z samych sprzeczności, a już na pewno jeśli chodzi o moje zaangażowanie w cokolwiek. Potrafię być pracoholikiem, który nie usiądzie dopóki czegoś nie skończy. Wszystkim się wtedy fascynuję i moim największym marzeniem jest wykonanie roboty jak najszybciej i najlepiej. Niestety nie zawsze. Zazwyczaj jestem leniem, który woli leżeć i czytać, ale czy z takim lenistwem można walczyć? :)

No to tyle :D Wiecie o mnie odrobinę więcej.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka