Menu

Bryan Reardon - Poszukiwanie (PREMIEROWO)

Życie jest poniekąd właśnie tym: wybieraniem wspomnień, które chce się oprawić w ramki. Wszyscy mamy jakieś pojęcie o tym, jak powinno wyglądać - składać się z samych radosnych chwil na placach zabaw. Są też chwile mniej przyjemne, które chowamy w pudełku gdzieś w ciemnym kącie naszej psychiki. Wiemy, że istnieją, ale niekoniecznie chcemy chwalić się nimi przed gośćmi, których zapraszamy na obiad.
Nie ma drugiej takiej książki, jak Poszukiwanie. Wciąga, zaskakuje, trzyma w napięciu i nie daje o sobie zapomnieć. Chyba nie da się jej inaczej opisać. Na mnie wywarła naprawdę spore wrażenie. Nie każdemu się spodoba, ale trudno nie zauważyć tego, jak wiele w niej emocji.


Tytuł: Poszukiwanie
Autor: Bryan Reardon
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Bryan Reardon jako wolny strzelec zajmuje się pisaniem i redagowaniem tekstów z branży medycznej. Razem z byłym zawodnikiem NFL i ekspertem ESPN Markiem Schlerethem napisał „Ready, Set, Play!”, wraz z Fran Elizabeth Grubb jest współautorem „Cruel Harvest”. Zanim zajął się pisaniem, przez ponad dekadę pracował dla stanu Delaware, zaczynając od stanowiska w kancelarii gubernatora. Bryan Reardon ukończył psychologię na University of Notre Dame i mieszka w West Chester w stanie Pensylwania razem z żoną, dziećmi i psem ratownikiem, który wabi się Simon. (Prószyński i S-ka)

Świat twierdzi, że mój syn zamordował dzisiaj dzieci. Do głowy wpada mi myśl jeszcze bardziej niepojęta. Czy to na pewno najlepszy scenariusz: że żyje i jest na wolności?

Równouprawnienie istnieje, a przynajmniej łatwo powiedzieć, że tak jest. Czy jednak naprawdę się z nim godzimy? Matka poświęca się karierze, zarabia pieniądze i utrzymuje rodzinę, ale nigdy jej nie ma. Ojciec rzuca pracę i zostaje w domu. Czy to dobre rozwiązanie? Szczególnie, gdy ten układ trwa szesnaście lat. Czy mężczyźni są stworzeni do wychowywania dzieci, a kobiety do pięcia się po kolejnych szczeblach kariery? Jaki wpływ ma to na dzieci? Jak odbierają to sąsiedzi? Czy to w ogóle jest ważne?

Rachel Connolly codziennie rano wstaje z łóżka, przed swoją rodziną, i wyjeżdża do pracy w kancelarii prawniczej, zarabiać na jej utrzymanie.
Simon jest ojcem, który zdecydował się rzucić karierę zawodową. Jest wyjątkiem wśród osób mieszkających na bogatym amerykańskim przedmieściu. Przez to czuje się trochę wyobcowany. Nie nadaje się "na super mamę" i "super sąsiadkę", która codziennie prowadzi swoje dzieci do domu ich znajomych i przy okazji prowadzi "damskie pogaduszki". 
Simon kocha swoje dzieci i uwielbia się nimi opiekować, ale czuje, że wraz z porzuceniem kariery zawodowej, utracił cząstkę siebie. Jednocześnie obawia się, czy będzie w stanie przeprowadzić swoje dzieci przez dzieciństwo? Czy godnie zastąpi im zabieganą matkę? Codziennie zastanawia się, czy dokonał słusznego wyboru.
Laney jest cudowną dziewczyną. Radosna, towarzyska, gadatliwa. Ma mnóstwo przyjaciółek w okolicy. Nie ma osoby, która nie lubiłaby jej. Jednak Jake jest inny. Grzeczny, dobry w sporcie. Mimo wszystko małomówny, stroniący od większych grup. Najlepiej czuł się w otoczeniu rodziny albo książek.

Niestety życie tej rodziny odmienia się diametralnie. Pewnego listopadowego dnia Simon otrzymuje informację, iż w szkole doszło do strzelaniny. Wsiada w samochód i po prostu jedzie. Jest jednak zmuszony wraz z innymi rodzicami czekać na informacje, których początkowo nie ma za wiele. Rodzice zostają zamknięci w pomieszczeniu wraz z pytaniami, na które nikt nie chce odpowiedzieć. Ile jest ofiar śmiertelnych? Czemu doszło do tragedii? Kto za to odpowiada? Policja stopniowo przyprowadza coraz więcej dzieci. Liczba rodziców, czekających na wiadomości maleje. W pewnej chwili przyprowadzają Laney. Rachel postanawia ją zabrać, a Simon ponownie zostaje sam i czeka. Po głowie krąży mu tysiące myśli, a wśród nich przebija się jedna: gdzie jest Jake? 

Koszmar rodziców staje się rzeczywistością. Jake'a nie ma. Rozpłynął się w powietrzu. Jego poszukiwania trwają, ale nie te, których życzyliby sobie jego rodzice. Szukają go sąsiedzi, media, a przede wszystkim policja. Oni już go osądzili. Ich zdaniem Jake jest mordercą. To ogromny cios dla jego rodziny, a przede wszystkim dla ojca, który we wspomnieniach obsesyjnie szuka, gdzie mógł popełnić błąd. W końcu targany różnymi uczuciami sam rusza na poszukiwania syna.

(...) na czym ma niby polegać to matactwo? Skoro nie ma zbrodni, przy której można by mataczyć.

Akcja książki toczy się dwutorowo. Właściwą akcją jest czas teraźniejszy, a więc strzelanina w szkole i poszukiwanie syna. Przerywane są wspomnieniami ojca, który praktycznie sam wychowywał swoje dzieci. W przeszłości poszukuje on momentu, w którym popełnił błąd, zawinił. Kiedy jego dziecko nie mogło na niego liczyć? Co doprowadziło do tragedii i czy jego syn w ogóle jest wolny?

To bardzo trudna historia i przede wszystkim wielowątkowa. Zastanawiamy się, gdzie jest Jake, kto jest sprawcą strzelaniny w szkole, śledzimy poszukiwania zrozpaczonego ojca, obserwujemy sąsiadów i media, którzy dawno osądzili ich dziecko, ale nie tylko. Poznajemy losy dzieciaków, które wychowywane są przez ojca. Staramy się zrozumieć Rachel i Simona, którzy wywrócili stereotyp do góry nogami. Matka zrobiła karierę, a ojciec został z dziećmi. Czy to w ogóle mogło się udać?

Autor posługuje się lekkim językiem. Całą historię poznajemy z punktu widzenia, kochającego ojca, który rozpaczliwie stara się odnaleźć swojego syna. Akcja książki ani na chwilę nie zwalnia. Książkę czyta się błyskawicznie, a sama historia zostaje z nami na długo.

Kolejnym atutem są wspaniale wykreowani bohaterowie. Reardon z wykształcenia jest psychologiem i świetnie wykorzystał wiedzę, którą posiada. Jego bohaterowie są żywi, a on stawia ich w sytuacjach, w których żaden z rodziców nie chciałby się znaleźć. Niczego nie ukrywa, nikogo nie wybiela. Jego bohaterowie żyją. Oddychają tym samym powietrzem co my, a emocje, które nimi targają są nam niesamowicie bliskie.

Było mu przykro. Dlaczego? Nie rozumiem. Co takiego zrobiłem? Co umknęło mojej uwadze? Zawiodłem swojego syna.

Nie mogę już nic więcej napisać. Pozostaje mi tylko powtórzyć: Poszukiwanie wciąga, zaskakuje, trzyma w napięciu i nie daje o sobie zapomnieć. Książka przesiąknięta jest różnymi emocjami. Zdecydowanie polecam.

Dziękuję za egzemplarz:


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka