Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

[PRZEDPREMIEROWO]MAGDALENA GRACZYK - TRÓJKĄTY SPRAWIEDLIWOŚCI


Śpiewać każdy może czasem trochę lepiej, czasem trochę gorzej. Czy jednak z pisaniem jest tak samo?

Nikt nie jest na tyle zły, aby zasłużyć sobie na tak okrutną śmierć. Od wydawania wyroków są sądy, a nie ja czy ty.

Warszawą wstrząsa seria brutalnych morderstw. Wszystko zaczyna się w mieszkaniu Tomasza Goldberga, gdzie wraz z kochanką ginie on w przerażających okolicznościach. Sprawę dostają Maksymilian Wilk i młody funkcjonariusz - Adam Mazur. Śledczy muszą znaleźć sprawcę zanim ten znów zabije. Nie zostawia jednak żadnych śladów, a jego podpis (trójkąt z literą) jest zupełnie niezrozumiały dla nikogo. Czas ucieka...

Tytuł: Trójkąty sprawiedliwości
Autor: Magdalena Graczyk
Wydawnictwo: Novae Res

Są pisarze genialni z ogromnym talentem, gdzie zarówno ich styl pisania, jak i historia są fenomenalne. Są autorzy, którzy popełniają błędy, ale widać, że rokują na przyszłość i mogą się rozwinąć. Są również historie, które królują nad stylem i przyćmiewają błędy. Niestety są również historie, które nie rokują dobrze na przyszłość.

Trójkąty sprawiedliwości to kryminał, w którym główną rolę grają bardzo brutalne zabójstwa. Jest również zagadka, której nikt nie jest w stanie rozwiązać. Nie wystarczyło to jednak żeby stworzyć kryminał godny polecenia.

Na 193 stronach nie zmieściły się opisy bohaterów, dokładne opisy miejsc zbrodni, analiza przeszłości bohaterów i rozwinięcie akcji. Mamy sztywne dialogi, kilku bohaterów, którzy w nadludzki i bardzo nielogiczny sposób rozwiązują zagadkę. Mamy śledztwo, którego finał jest zaskakujący, ale ciężko sobie to wszystko wyobrazić i poukładać.

Mam mętlik w głowie. Niestety te 193 strony czytałam przez trzy dni. I chociaż muszę autorkę pochwalić za zagadkę i pomysł na zbrodnię, to i tak nie ma to znaczenia w ogólnym rozrachunku. W książce zabrakło wyjaśnienia, jak w ogóle mogło dojść do takich zbrodni. Jakim cudem zabójca zabijał w ten sposób? A i motywy wydają się niejasne w tym sensie, że zostały skrócone do dwóch stron.

Niestety nie mogę polecić tego kryminału, a szkoda bo okładka i historia zapowiadały się nieźle.



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka