Menu

Robert Galbraith - Żniwa zła

To nie może być ona (...)  
Oby to nie była ona.  
Bo jeśli to ona ponosił za to winę.







Tytuł: Żniwa zła
Autor: Robert Galbraith (Rowling)
Wydawnictwo: Dolnośląskie



Robin Ellacott już jakiś czas temu przestała być sekretarką w agencji detektywistycznej. Co prawda jej umowa o pracę niespecjalnie się zmieniła, ale po ukończeniu kursu detektywistycznego została partnerem sławnego Cormorana Strike. Wszystko układa się dobrze. Świetnie dogaduje się z szefem. Mają mnóstwo zleceń i agencja powoli wychodzi z trudnej sytuacji finansowej, a ona szykuje się do ślubu. 

Jednak pewnego dnia otrzymuje tajemniczą przesyłkę. Przywiózł ją kurier. Bardzo mu się spieszyło. Wziął podpis, wsiadł na motor i odjechał. Nawet nie zdjął kasku. Robin się jednak nad tym nie zastanawia. Przynosi przesyłkę do agencji. Otwiera ją i z przerażeniem odkrywa, że leży tam noga.

Cormoran Strike nie jest zadowolony z zaistniałej sytuacji. Wie, że noga przysłana do jego agencji po pierwsze jest zapowiedzią dalszych nieprzewidzianych zdarzeń, a po drugie wiąże się z utratą klientów, co zdecydowanie nie było mu na rękę. 

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Strike potrafi wskazać kilka osób, które byłyby w stanie przysłać mu nogę. Policja oczywiście traktuje jego podejrzenia z przymrużeniem oka, a morderca atakuje po raz kolejny. Nasuwa się pytanie czy zabijał już wcześniej? Należy działać szybko. Strike rozpoczyna śledztwo na własną rękę.



She wanted to die. 
She was the quicklime girl.


Rowling rozwija się z prędkością światła w dziedzinie kryminałów. "Wołanie kukułki" i "Jedwabnik" to całkiem nieźli przedstawiciele tego gatunku. Teraz jednak przeszła samą siebie.

Akcja rozwija się z prędkością światła. Na każdej stronie czeka na nas jakaś wskazówka, która może nas doprowadzić do rozwiązania albo sprowadzić na manowce. Jeśli przez chwilę mamy przestój w akcji to tylko po to żeby zaczerpnąć oddechu przed kolejnymi wydarzeniami.

To było dwadzieścia minut mojego życia. 
Coś, co mi się przytrafiło. 
To nie jestem ja. To mnie nie definiuje.

W tym tomie w końcu Rowling rozwiewa niektóre wątpliwości. Poprzednie wybory bohaterów zaczynają nabierać innego znaczenia. Ich życie prywatne zostaje obdarte z intymności. Na jaw wychodzą wydarzenia, o których prawdopodobnie woleliby zapomnieć

Powoli zagłębiamy się w przeszłość Cormorana Strike'a pełną śledztw, które sprawiły, że niewiele osób chce z nim utrzymywać dalsze kontakty, a nawet byłoby w stanie wysłać mu uciętą nogę. Niespodzianką jest także przeszłość Robin i możliwość zajrzenia za kulisy jej związku z narzeczonym. 

Osobiście bardzo lubię duet Cormoran i Robin, a to że wychodzi powoli z tego trójkąt (Robin ma narzeczonego, wkrótce męża) niekoniecznie mi przeszkadza. Nic jednak nie osłabi mojej miłości do Strike'a i zawsze to on będzie moim numerem jeden w tej serii. Jest po prostu genialnym bohaterem! Odpychający, troskliwy, irytujący, opiekuńczy, narwany, inteligetny....i mogłabym tak wymieniać dalej :)

Chyba w głębi duszy myślę, że 
zasługujesz na kogoś lepszego ode mnie.

Seryjny morderca został bardzo dobrze wykreowany. Jego postać jest realna i niezwykle przerażająca. Autorka odsłania nam kawałek po kawałku jego chorą logikę, przerażające pragnienia i niezwykle pospolite życie. Jego postać jest bardzo realistyczna, co dodaje kryminałowi prawdziwego dreszczyku. Żniwa zła to nie jest opowieść o potworze z bajek, a o bestii, które kryje się w ciele człowieka.

Na początku nie byłam przekonana do tej postaci. Miałam wrażenie, że Rowling włączyła sobie jakiś serial, poczytała doniesienia prasowe i przeczytała jakąś książkę o profilowaniu i tyle, zero własnej inwencji. Jej seryjny morderca był tak "książkowy", że aż bolało. Jednak dosyć szybko zmieniłam zdanie. W ramach rozwoju akcji odkrywaliśmy coraz to nowsze wątki, z każdą stroną przybywała nam do rozwiązania kolejna zagadka i aż do ostatnich stron nie byliśmy pewni kto jest mordercą.

Bez przerwy kłamała...
Jeśli był wtorek, mówiła, że jest środa.

Rowling stworzyła mroczny świat, w którym grasuje nieuchwytny seryjny morderca, próbujący zrzucić winę na Strike'a. Dlaczego akurat na niego? Co ich łączy? Kim jest morderca? Dlaczego zabija? 

Przeczytajcie! Naprawdę warto.

Do końca tygodnia nie będzie recenzji. Dam Wam odpocząć chociaż jeden dzień. Jednak następny tydzień będzie wyjątkowy! Wszystkiego dowiecie się jutro!





Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka