Menu

WITAM NA NOWYM BLOGU + KALENDARZE (REGINA BRETT, INFORMATOR PRAWNICZY)




Cześć :)

Jak Wam się tutaj podoba? Przez te ostatnie 48h naprawdę wiele się zmieniło. Odnajdujecie się? Może najpierw opowiem Wam o zmianach.


Nick/Adres/Nazwa bloga

Tu chyba zaszła największa zmiana. Blog nie nazywa się już ARTEMIS SHELF, a ja sama nie będę już Artemis. Dlaczego? Stwierdziłam, że chyba czas w końcu dorosnąć w blogosferze i pójść na całość ze zmianami. Myślę, że nowa nazwa RECENZJE Z PAZUREM idealnie oddaje charakter tego bloga. Za to nowy nic jest bardzo sympatyczny. Nowością nie jest, że na imię mi Diana, a że ludzie od lat kaleczą moje piękne imię i nadają mu bardzo różną wymowę, postanowiłam dla odmiany sama się nim pobawić. Natomiast skąd się wzięło Rose to pozostanie moją tajemnicą :D


Szablon
Może zmiana nie jest znacząca, ale mam nowe logo :) W dodatku ten szablon wydaje mi się wygodniejszy i bardziej dopracowany niż poprzedni. 

Konkurs walentynkowy
Już niebawem :) W dodatku z książką z autografem i małym bonusem ode mnie.

Interaktywny wywiad
Mogą obiecać, że odbędzie się jeszcze jeden, a o pozostałe będę bardzo zabiegać. Myślę, że to bardzo fajna inicjatywa :D

Wyszukiwanie
Od dziś posiadam Spis recenzji: według autorów, wydawnictw oraz serii. Myślę, że to ułatwi szukanie.

Własna domena
Za kilka dni

To tyle ze zmian, a teraz czas na kalendarze :)



Od jakiegoś czasu korzystam z kalendarza elektronicznego. Dlaczego? Wydaje mi się to wygodne. Taki kalendarz zawsze jest ze mną. Nieważne czy w telefonie, czy w komputerze, zawsze mam do niego dostęp i nigdy go nie zapominam. Prawda jest jednak taka, że nie zrezygnowałam z kalendarza papierowego dlatego, że uważam go za mało użyteczny. Po prostu od jakiegoś czasu nie mogę znaleźć kalendarza, z którym mogłabym się zaprzyjaźnić.


Dlaczego?
1. Kalendarze ładne są drogie.
2. Kalendarze papierowe są tylko na jeden rok.
3. W kalendarzach papierowych jest za mało miejsca na notatki.

W tym roku miałam nie kupować kalendarza, a dostałam aż dwa:
1) Skusiła mnie promocja Empiku "3za2" i tak do dwóch zamówionych książek wzięłam dziennik Reginy Brett, który w promocji kosztował zaledwie 20 zł, dzięki czemu dostałam go za darmo i zdecydowanie nie żałuję.
2) W księgarni ProfInfo przy zakupie jednej z monografii mogłam nabyć Informator prawniczy za jedyne 9 zł zamiast 46,00 zł. Cóż...skusiłam się.
I tak o to stałam się posiadaczką niejednego, a dwóch kalendarzy, ale podobno od przybytku głowa nie boli :)



Nikt nie dysponuje tym, co ty - twoim zestawem talentów, pomysłów i zainteresowań. Jesteś oryginalnym egzemplarzem. ARCYDZIEŁEM.











Tytuł: Twój dziennik.
Autor: Regina Brett
Wydawnictwo: Insignis


źródło
Regina Brett zaczęła pisać felietony w 1986 roku. Drukowano je na łamach jednej z największych gazet w Ohio "The Plain Dealer". Otrzymała wiele nagród. Dwukrotnie nominowano ją do nagrody Pulitzera w dziedzinie reportażu. Autorka trzech książek: "Bóg nigdy nie mruga", "Bóg zawsze znajdzie Ci pracę", "Jesteś cudem" no i oczywiście Twojego dziennika.

Przestań wierzyć, że coś cię ogranicza. Możesz dalej szukać wymówek albo wreszcie zacząć działać. Wybór należy do ciebie.

Nigdy nie ciągnęło mnie do twórczości autorki. Co prawda okładki przyciągały kolorami, a tytuły były bardzo łatwe do zapamiętania, to niekoniecznie przepadam za poradnikami, czy złotymi myślami. Szczególnie jeśli mają słowo "Bóg" w tytule. Czasem brzmi to dla mnie podejrzanie. Jednak koło tak różowego kalendarza nie mogłam przejść obojętnie. Szczerze mówiąc pominęłam nawet podtytuł: 12 nowych lekcji i myśli na każdy dzień.

Gdy czujesz się zagubiony, gdy masz wątpliwości i nie wiesz, co zrobić, znajdź chwilę dla siebie i wycisz hałas w swojej głowie.

Chyba znalazłam kalendarz prawie idealny :)

Wygląd
Kocham różowy :) Nie widzę w nim nic złego. To bardzo optymistyczny kolor. Dodaje mi siły i energii. Patrząc na okładkę nie mogę się po prostu nie uśmiechać. Myślę, że różowy kalendarz to coś czego potrzebuję. Szczególnie, że jego treść nie zawsze będzie taka wesoła.

Jeśli chodzi o środek to jest równie sympatyczny, ale trochę infantylny. Rozumiem obrazki motywacyjne i krótkie zdania, ale różowa krateczka, linijki, czy kreseczki bardziej kojarzą mi się z książeczką dla dzieci.

Tak czy tak wydawnictwo Insignis odwaliło kawał dobrej roboty. Wydanie naprawdę zasługuje na uznanie :)

Funkcjonalność
1) Mnóstwo miejsca na notatki! Cała strona na jeden dzień zdecydowanie jest wystarczająca. 
2) Dodatkowo na końcu dodano kilka kartek na "notatki" co jest bardzo miłe.
3) Pierwszy raz mam do czynienia z kalendarzem, który nie jest tylko na jeden rok. To bardzo sprytna publikacja. Z przodu znajdują się skrócone kalendarze na rok 2016, 2017, 2018 i 2019. Natomiast przy poszczególnych datach nie jest wpisane jaki to dzień tygodnia. Niektórych może to denerwować, ale dla mnie jest to bardzo ciekawy zabieg. 

Żeby wybaczyć, trzeba wyzbyć się nadziei na lepszą przeszłość.

Lekcje Reginy Brett
Regina Brett specjalnie na potrzeby tego kalendarza napisała 12 lekcji. Każda z nich przyporządkowana jest do konkretnego miesiąca w kalendarzu. Znajdziemy w nich również wiele odniesień do naszego kraju, w którym autorka była już kilka razy.

Z lekcji Reginy Brett przebija prawdziwa mądrość życiowa. Nie są to teksty w stylu "hurra zamknij oczy i wszystko Ci się uda", ani "uwierz w Boga, bo tylko Bóg poprowadzi Cię do celu". Regina pisze o własnych uczuciach i obserwacjach. Nikogo do niczego nie zmusza. Proponuje po prostu swój styl myślenia w naprawdę nienachalny sposób. Z każdej lekcji nawet osoby sceptyczne wyciągną coś dla siebie.




Tytuł: Informator prawniczy
Wydawnictwo: Wolters Kluwer

To jeden z tych kalendarzy, który jest po prostu drogi. Nie dałabym za niego 46 zł. Nie dlatego, że nie jest tyle wart, ale raczej z tego względu, że nie był mi potrzebny do szczęścia. Jednak 9 zł za ten informator to prawdziwa okazja :)

Wygląd
Bardzo ładna twarda okładka i szpanersko wytłoczone napisy. Kolor niezwracający uwagi, elegancki. W dodatku dwie pasujące kolorystyczne zakładki - granatowy, żółty. Kolor brązowy co prawda nie pasuje do mojej osobowości, ale na pewno zda egzamin na praktykach.

Jeśli chodzi o środek to mnie osobiście odpowiada. Zdecydowanie nie jest infantylny. Każdy dzień ma swoją własną stronę z podziałem na godziny. Nazwa dnia tygodnia podana jest w kilku językach, zaznaczone są najważniejsze święta i podane są informacje o imieninach. Nazwy miesięcy różnią się kolorami, co wygląda elegancko i estetycznie.

Funkcjonalność
Najwyższa możliwa funkcjonalność dla prawnika albo studenta prawa. W środki kalendarza znajdziemy ustawę o kosztach sądowych oraz adresy najważniejszych instytucji prawniczych w całej Polsce.

Dodatek

W małej kieszonce ukryto notes na telefony i adresy ze skorowidzem. Jestem nim zachwycona :D Może w końcu przestanę gubić numery, których jeszcze nie wpisałam do telefonu.



PODSUMOWANIE

Twój dziennik
Raczej te 12 lekcji nie skusi mnie do kupienia pozostałych książek autorki, ale jeśli wyda jeszcze kiedyś kalendarz, to będę pierwszą osobą, która go kupi. Krótkie felietony wcale mi nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie skłaniają do myślenia. Szczególnie, że zostało odpowiednio dopasowane do miesięcy. Zachwycona jestem również cytatami motywacyjnymi, które pojawiają się na stronach kalendarza. Są naprawdę sympatyczne i skłaniają do chwili zadumy. Sam kalendarz jest piękny, funkcjonalny i w przystępnej cenie. 

Jedyne moje zastrzeżenie dotyczy jego środka. Jest naprawdę za bardzo infantylny. Już widzę jak paraduję z tym kalendarzem w kancelarii podczas praktyki. Chociaż w sumie...przynajmniej będzie wesoło :)


Informator prawniczy
Myślę, że dla prawnika to naprawdę wygodny kalendarz. Często widywałam takie na praktykach, ale nigdy nie poświęcałam im jakiejś szczególnej uwagi, a jak się okazuje warto.  Może kiedyś sobie jeszcze taki sprawię? Póki co to naprawdę fajny kalendarz, a i student może się nim trochę pochwalić, prawda? :)


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka