Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

Dzień 4 z SYLWIĄ TROJANOWSKĄ




Dzień IV


PYTANIE I
Magda
Jakie ma Pani inne pasje poza pisaniem? :)

Uwielbiam góry, przebywać wśród wierzchołków, spoglądających na mnie z wysoka. A potem piąć się szlakami w górę, podziwiając krajobrazy. Niestety, odległość która dzieli mnie od gór naprawdę wysokich jest zbyt duża, by często z nimi obcować. Mieszkam na nizinach, jednak wśród górek Puszczy Bukowej. Ten niezwykle urozmaicony krajobraz dostarcza mi niesamowitych wrażeń.

PYTANIE II
Kasia Piwoda
Pani Sylwio, czy w trakcie pisania swoich powieści dzielila się Pani ich fragmentami ze swoimi najbliższymi, może z kimś z rodziny, albo z przyjaciółką? Czy raczej nikt nie miał takiej możliwości, bo nie chciała Pani się sugerować czyjąś opinią i wolała Pani dokończyć książkę po swojemu? 

Ze „Szkołą Latania” było zdecydowanie inaczej, niż z „Blisko chmur”. Moją drugą powieść przekazałam swojemu mężowi, mamie, siostrze i serdecznej koleżance Ani po zakończeniu pisania, choć jeszcze przed redakcją tekstu. Przy „Szkole Latania” moi najbliżsi czytali jej fragmenty. Nie miałam w sobie jeszcze takiej pewności siebie i po prostu potrzebowałam ich wsparcia, dobrego słowa oraz kciuka w górze.

PYTANIE III
Katarzyna P-k
Co Pani sądzi o nas, swoich czytelni(cz)kach, czy łatwo nas sobie zjednać, zachęcić do czytania, czy jednak jesteśmy raczej z tych bardziej wymagających, których nie da się zwieść piękną okładką, prostym językiem i błahą historią?

Dla mnie, jako pisarki, Czytelnik jest najważniejszy, gdyż w istocie właśnie dla Czytelnika tworzę swoje opowieści. Uwielbiam swoich Czytelników, cieszę się z ich opinii, z emocji, o których mi opowiadają, a które towarzyszą im przy czytaniu moich powieści. Dyskutuję z nimi. To jest piękne, bo jakość pytań, które są kierowane w moją stronę świadczy o ich wielkiej czytelniczej wrażliwości.

Uważam, że wnętrze książki, te czarne literki na białym tle są najistotniejsze, jednak ich opakowanie też odgrywa sporą rolę - cieszy oko, przywodzi wspomnienia, rozczula, prowokuje, czasami obrzydza. Jeśli okładka zachęca, aby zajrzeć do mądrej książki- jestem jak najbardziej za. Zdarza się jednak i tak, że to okładka jest najbardziej wartościowym elementem książki, choć ja osobiście na taką książkę jeszcze (szczęśliwie) nie natrafiłam. 


Kochani nasz tydzień dobiega powoli końca. To już czwarty dzień! Bardzo dziękujemy za wszystkie niesamowite pytania, które zadaliście do tej pory. Jednak wciąż macie szansę zadać pytanie Sylwii :) Nie warto czekać do ostatniej chwili. Nagroda czeka :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka