Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

Dzień 6 z SYLWIĄ TROJANOWSKĄ




Dzień VI

PYTANIE 1
Grażyna Wróbel
Biorąc do ręki książkę, która ma powiedzmy ok.500 stron, zastanawiam się: jak pisarz to robi, że pisze tak obszerne książki i nie gubi się w tym co pisze? Obawiam się, że w moim przypadku mogłoby to wyglądać tak: zaczynam pisać, a będąc gdzieś na 200 stronie mogłabym pogubić się i zapomnieć o czym pisałam, albo co gorsze, nie wiedziałabym po prostu o czym dalej pisać. Jak to jest w Pani przypadku? Od razu od początku zabierając się za pisanie, wie Pani dokładnie o czym chce pisać? Co chce zawrzeć w jej treści? A może w trakcie pisania, powstają dalsze losy bohaterów? :) No chyba, że jeszcze przed rozpoczęciem pisania, ma Pani wszystko rozpracowane? :)

Generalnie, przed rozpoczęciem pisania mam w głowie zarys historii, zapisuję kamienie milowe i niektóre wątki, myśli, bądź dialogi, złote myśli. Nie robię jednak szczegółowego planu, drabinki. Siadam do pisania, zachowując swoje rytuały i po prostu oddaję się temu, co zobaczę, co poczuję. To niesamowity proces, którego nie potrafię porównać do niczego innego. Po prostu wnikam w świat bohaterów, bez najmniejszych trudności. Żyję obok, śmieję się z nimi, nawet płaczę. Po prostu odczuwam wszystko to, co dzieje się w świecie równoległym, w świecie moich fantazji.


PYTANIE 2
Kasia Piwoda
Czy wśród bohaterów z Pani powieści jest taki, który wzbudził Pani szczególną sympatię, albo wręcz przeciwnie, bardzo go Pani nie lubi? A może lubi Pani wszystkich, bo to przecież Pani bohaterowie? :-)

Nie jest tak, że kogoś szczególnie lubię, bądź nie. Akceptuję moich bohaterów takimi, jakimi są, mają swoje wady i zalety, żyją swoim życiem. Często wymykają się spod moich skrzydeł, karzą mi prowadzić ich w jakimś kierunku, czasami zupełnie przeciwnym, niż sobie to wyobraziłam na początku. To jest naprawdę fascynująca przygoda!

PYTANIE 3
Katarzyna P-ka
Czy ma Pani jakieś rytuały związane z pisaniem, czy np ma Pani swoje ulubione miejsce, gdzie tylko tam ma Pani wenę, albo ulubiony długopis, albo tylko i wyłącznie pisze pani na komputerze z kubkiem kawy pod ręką, a może jeszcze najlepiej się Pani pisze słuchając jakiejś konkretnej muzyki?

Och, tak! Mam swoje rytuały! Jeśli tylko piszę w swoim gabinecie na poddaszu domu, włączam muzykę filmową, zapalam świeczki, stawiam czajnik z herbatą na podgrzewaczu, okrywam się ciepłym kocem i zaczynam! Nie mam jednak problemów z pisaniem w innych miejscach. Już teraz, będąc głęboko osadzona w świecie „Szkoły Latania” i „Blisko chmur”, jestem w stanie pisać niemal w każdym, nawet w dość hałaśliwym otoczeniu.

PYTANIE 4
Marta Daft
Ile czasu poświęca Pani na pisanie ? Czy jest w tym jakiś klucz czy łapie Pani chwilę?

Kiedy jestem w rytmie pisania, staram się tworzyć 4-5 godzin dziennie. Kiedy zbliża się deadline, oczywiście znacznie dłużej, nawet do 10 godzin dziennie.

Należę do osób zdyscyplinowanych, więc kiedy piszę, nie szukam wymówek i po prostu to robię. I jeszcze nigdy nie odczuwałam z tego powodu znużenia, czy zniechęcenia. To jest wielka pasja mego życia! 

PYTANIE 5
Agnieszka Opolska
Jak wygląda pani statystyczny dzień tygodnia, od momentu obudzenia się do pójścia spać?

Wydaje mi się, że mój dzień nie różni się od dni innych osób. Śniadanie, obiad, kawa z mężem, aktywność fizyczna, a w międzyczasie pisanie. Po prostu mniej czasu mam na prace okołodomowe. Część z tych prac przejął mój syn, część mój mąż, a część okoliczne restauracje ;) Moja rodzina dba o to, bym mogła realizować swoją pasję. Mając ich wsparcie, muszę przyznać, że nasze życie jest cudownie zwyczajne i baaaardzo szczęśliwe!

Zapraszamy jutro na wielkie podsumowanie :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka