Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

Agatha Christie - Godzina zero

No cóż, umiem pisać. Jestem muzykalna, acz nie na poziomie profesjonalnym. Dobrze akompaniuję śpiewakom. Jeżeli trzeba, potrafię improwizować - bardzo przydatny talent: zdziwiłbyś się, czytelniku, jakie cuda umiem zdziałać szpilkami do włosów bądź agrafkami. To ja kiedyś ugniotłam lepką kulkę chleba, wbiłam ją na szpilkę do włosów, szpilkę przytwierdziłam lakiem do kija i tym sposobem zdołałam podnieść sztuczne zęby matki, kiedy wypadły na dach oranżerii! Skutecznie uśpiłam chloroformem jeża, który się zaplątał w siatkę do tenisa i dzięki temu uwolniłam zwierzątko. Agatha Christie o tym co umie

Agatha Christie niekwestionowana królowa  kryminału, która udowdniła, że powieść kryminalna wcale nie musi być długa żeby zaskoczyć swojego czytelnika. Autorce wystarczyło niecałe dwieście stron.
Tytuł: Godzina zero
Autor: Agatha Christie
Wydawnictwo: Dolnośląskie

Agatha Christie (Lady Mallowan) naprawdę nazywała się Agatha Mary Clarissa Miller Christie. Była brytyjską autorką powieści kryminalnych i obyczajowych.

Na swoim koncie ma 79 powieści i zbiorów opowiadań kryminalnych, 6 powieści obyczajowych pod pseudonimem Mary Westmacott, 2 książki autobiograficzne, 2 tomiki wierszy, 1 tomik opowiastek i wierszy gwiazdkowych. Stworzyła 7000 postaci. Na podstawie jej powieści nakręcono 23 filmy pełnometrażowe oraz stworzono 18 sztuk scenicznych, ponad 80 godzin seriali telewizyjnych.

Według UNESCO utwory jej autorstwa zajmują trzecie miejsce na świecie pod względem popularności, zaraz po Biblii i dziełach Szekspira. źródło


Wszystko zmierza do określonego punktu... I wtedy, kiedy nadchodzi czas: bach! godzina zero. Tak, wszystkie ścieżki zbiegają się, kiedy nadchodzi godzina zero — pokiwał łagodnie głową. — Kiedy nadchodzi godzina zero...

Nevile wymusza na swojej obecnej żonie - Kay, wizytę w Gnieździe Mew we wrześniu, a więc w czasie, gdy będzie tam przebywać jego była żona Audrey. Pomysł nie podoba się nikomu, a już szczególnie Lady Tressilian - dożywotnia właścicielka Gniazda Mew, w którym zatrudnia kamerdynera oraz pokojówkę. Uważa to za wielką niegodziwość wobec pierwszej żony. Zresztą dla niej rozwód jest zbyt nowoczesny i zdecydowanie go nie akceptuje. Nikt nie jest w stanie jej przekonać do akceptacji nowego stanu rzeczy, nawet bardzo jej oddana Mary Aldin.

Do Gniazda Mew i w jego okolice, na wrzesień zjeżdżają się kolejne osobistości: znajomy Kay - Latimer, przyjaciel rodziny Tomasz Royde oraz Treves zbliżający się do osiemdziesiątki członek słynnej firmy adwokackiej, a także wybitny specjalista w dziedzinie kryminologii.

Te wszystkie osoby spędzają razem czas na małej przestrzeni, siedząc na przysłowiowej beczce prochu. Nie wiele potrzeba by doszło do pierwszego morderstwa, a na miejscu zjawił się nadinspektor Battle....

Morderstwo jest kulminacją rozmaitych okoliczności, które splatają się w określonym momencie i w określonym punkcie.

Morderstwo w wyższych sferach jest sztuką. Nie wystarczy kogoś uderzyć w głowę siekierą. Do wszystkiego należy wnikliwie się przygotować. Zbrodnię trzeba zaplanować, a już najlepiej zrzucić na kogoś winę.

Nie martwcie się tym, że przedstawiłam Wam bohaterów tej powieści. Chciałam tylko żebyście mieli ogólny ogląd na sytuację, ale tak naprawdę niczego nie zdradziłam. Cała intryga dopiero przed Wami.

To bardzo specyficzny kryminał. Do zbrodni dochodzi dopiero w środku powieści, wcześniej dokładnie poznajemy każdego z bohaterów. Dowiadujemy się jakie relacje ich łączą, co do siebie czują, czy pomiędzy nimi są jakieś konflikty. To wszystko ma nam pomóc w poznaniu prawdziwego sprawcy, ale jak wiadomo odgadnięcie intrygi Christie wcale nie jest takie proste. Najgorszy jest moment, w którym uświadamiamy sobie, że autorka podała nam sprawcę na tacy, ale my tego nie zauważyliśmy.


Są chwile, kiedy ciało jest świadome umysłu, który nim kieruje, kiedy słucha posłusznie tego czegoś, co steruje jego działaniem. Są inne chwile: kiedy to umysł jest świadom, że rządzi i steruje ciałem, kiedy realizuje swoje cele za pomocą ciała.

Godzina zero to specyficzny kryminał. Jego akcja toczy się bardzo powoli. Nie oznacza to jednak wcale, że będziecie się nudzić. Od początku musicie być czujni. Każda wskazówka, każde zdanie ma jakieś głębsze przesłanie, które mogą nam pomóc w odgadnięciu kim jest sprawca. Książka ma magiczną właściwość sprawienia, że czytelnik nie może się od niej oderwać. Nie ma w niej niesamowitych emocji, niezwykłych zwrotów akcji, ale tego wcale nie potrzebujemy. Wystarczy intryga, którą za wszelką cenę chcemy odkryć.




Jedna książka królowej kryminału


źródło obrazka
źródło obrazka

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka