Karolina Mielczarek - Oblicze Karrie White


Ostatnia kategoria w wyzwaniu Mini Book Challenge - 2016 to dla mnie Strach się bać - HORROR POLSKIEGO AUTORA. I cóż mogę napisać? Z założenia powinniśmy się bać horrorów. Ich zadaniem jest przerażenie nas na śmierć. Niestety często okazuje się, że pojęcie "bać się" jest bardzo wieloznaczne.



Tytuł: Oblicze Karrie White
Autor: Karolina Mielczarek
Wydawnictwo: Novae Res

Czarne Zacisze to prawdziwa nazwa wioski, którą posługują się jedynie mieszkańcy, gdyż tylko oni pamiętają skąd się wzięła. W wiosce na przestrzeni lat dzieją się dziwne rzeczy. 

Wydarzyła się tragedia. Spłonął sierociniec wraz z jego mieszkańcami. Kilku opiekunów, którym udało się przeżyć zginęli kilka lat później w niewyjaśnionych okolicznościach.

To wszystko sprawiło, że mieszkańcy wioski zamknęli się w sobie. W swoich domach rozmawiają o cieniu, którego uważają za sprawcę tych wszystkich tragedii. Uważają, że zakrada się do domów i morduje z zimną krwią. Wszyscy żyją w strachu, a szczęście już dawno opuściło to miejsce. Pozostał tylko strach.

Do Czarnego Zacisza przyjeżdża Karrie na urlop wypoczynkowy. Marzy o powrocie do swoich korzeni, gdyż to właśnie tutaj się wychowała. Liczyła na odpoczynek i wyciszenie. Niestety nic nie jest takie jakie się wydaje. Każdy jej krok jest czujnie obserwowany przez mieszkańców, ale nie tylko. 

Cień jest coraz bliżej...


PLUSY, KTÓRE ZNALAZŁAM W KSIĄŻCE :D

- intrygująca okładka - kiedy zobaczyłam ją w BIBLIOTECE (Tak do wiadomości :D I "Pachnidło" również było z biblioteki xd) zaintrygowała mnie. Nie jest wyjątkowa i niepowtarzalna, ale przykuwa uwagę osoby, która szuka horroru polskiego autora do ukończenia wyzwania.

- ciekawy blurb - nie można mu niczego zarzucić. Czytelnik, który go przeczyta i zobaczy okładkę naprawdę ma szczerą ochotę na jego przeczytanie. Sama historia zapowiada się naprawdę ciekawie.

- zakończenie, które jest naprawdę zaskakujące - zakończenie jest naprawdę godne podziwu. Zaskakuje, wprowadza napięcie i stawia całą historię pod znakiem zapytania. Naprawdę nie spodziewałam się go.

- gra imion - horror polski, który w tytule ma "Karrie", może kojarzyć się z "Carrie" Kinga, co również przykuwa uwagę.

Niestety to wszystkie dobre strony.

Czy wystarczy jeśli napiszę, że się nie bałam? Grozy w tej książce nie znajdziecie. Ręka wam nie zadrży przy przewracaniu kolejnych stron. Cóż...znam znacznie bardziej przerażające thrillery, zresztą powieści obyczajowe również. Oblicze Karrie White możecie czytać o północy, jeśli potrzebujecie środka nasennego.

Fabuła jest jednym wielkim poplątaniem z pomieszaniem. Autorka zaczyna jeden wątek, nie rozwija go i wciska kolejny, potem jeden rozwija, o drugim zapomina, a trzeci zaczyna. Do tego ślamazarna akcja i cóż...nie wiadomo o co chodzi.

Te zagraniczne imiona i wieś, jakoś mnie nie przekonały. Może dlatego, że inni bohaterowie w pewnym sensie byli "polscy", np. Marta, to takie ładne polskie imię. I ta wieś jakaś taka nasza, swojska. Przemyślałabym to jeszcze. Co do stylu autorki, to niestety nie jest jeszcze zdeklarowany. Wiele mu brakuje. Autorka nadal szuka swojej drogi pisarskiej.

Oczywiście w powieści pojawił się również wątek romantyczny, który do tego horroru pasował, jak pięć do nosa. Niestety nie wiem co on tam robił, ani jak się tam znalazł. Szczególnie, że został określony epitetami godnymi romansu.

Myślę, że tyle minusów wystarczy.

Niestety książka nie przypadła mi do gustu. Nie bałam się, nie drżałam, nie zapaliłam światła w nocy po jej przeczytaniu. Generalnie niewiele nawet z tej pozycji zapamiętałam. Będę miała jednak do niej sentyment, gdyż z jej pomocą ukończyłam wyzwanie Miłki z bloga Mozaika Literacka :)

Ostatnio na blogu posty pojawiały się codziennie. Pozwolę Wam trochę od siebie odpocząć. Niebawem wyniki konkursu motywacyjnego (zgłoszenia do PIĄTKU), a także dwie ciekawe recenzje. Jedna będzie dotyczyła serialu, a druga książki na jego podstawie. ZAPRASZAM :D



Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)