Menu

WARSZAWA, TARGI KSIĄŻKI I JA :D


Moją pierwszą wycieczkę do Warszawy uważam za udaną. Sporo zobaczyłam, zwiedziłam, a także zjadłam. Starówka, okolice Dworca Centralnego, Łazienki, a nawet warszawskie juwenalia. Jednak największą atrakcją były oczywiście Warszawskie Targi książki.


ZDOBYCZE TARGOWE
Przedstawiam Wam serdecznie moje zdobycze targowe,  i tak po kolei:
1) W obcej skórze - mój egzemplarz recenzencki zaginął na poczcie, ale na stoisku Czwartej Strony udało mi się go dostać :D 
2) Obrona - kierowała mną czysta, niczym nieposkromiona ciekawość.
3) Trawers - dostałam od Miłki (Mozaika Literacka) za wygraną w wyzwaniu :)
4) Cześć, co słychać? - tutaj również ciekawość zwyciężyła i zakupiłam sobie egzemplarz.
5) Motylek - zaczęłam serię od końca, więc teraz czas na pierwszy tom.
6) Master - to mój nagły i nieprzemyślany zakup, ale wiem, że nie będę żałować.
7) Na szczycie - nareszcie w wersji papierowej, a nie elektronicznej :D
8) Uwikłanie - mój egzemplarz, który pojechał na wycieczkę.
9) Piętno Midasa - podobnie, jak punkt 8.
Przyjrzyjmy się im jednak bliżej :)


REMIGIUSZ MRÓZ

Nie będę ukrywać, że bardzo chciałam poznać autora. Uwielbiam jego książki i miło było w końcu zamienić z nim kilka słów, chociaż stałam w kolejce 2,5h. W sumie w długiej kolejce było bardzo miło - integracja na najwyższym poziomie. Szkoda tylko, że nie urządziliśmy sobie jakiegoś pikniku. Autor sam stwierdził, że powinni chociaż jakąś wodę rozdawać i w sumie nie byłby to taki głupi pomysł.

Co prawda nie było czasu na rozmowę, ale i tak udało mi się chwilę porozmawiać z Remigiuszem. Wspomniałam mu o mini targach książki w Szczecinie, które być może odbędą się w następnym roku, a Remigiusz obiecał, że być może się na nich pojawi, na co naprawdę liczę. Sama dowiedziałam się również o możliwych targach w Opolu. Nasz czytelniczy świat rozwija się w zastraszającym tempie i to tylko cieszy.


Na stoisku Czwartej Strony zrobiłam sobie zdjęcie z kolejną książką Mroza, która niestety została mi odebrana. Będę na nią czekać z niecierpliwością.

A już w czwartek zapraszam na recenzję "Trawersu", który właśnie skończyłam czytać. 

MAGDALENA WITKIEWICZ

Wreszcie zyskałam również okazję do poznania Magdaleny Witkiewicz, której "Pierwsza na liście" zdobyła moje serce, a "Moralność Pani Piontek" rozbawiła mnie do łez. Czy kolejną książkę pokocham tak samo?

ZYGMUNT MIŁOSZEWSKI
Wstyd przyznać, ale trylogia z Szackim w roli głównej nadal przede mną. Widziałam jednak film Uwikłanie i skoro on przypadł mi do gustu, to wierzę że książka jest jeszcze lepsza. Zresztą bardzo spodobało mi się poczucie humoru autora i już nie mogę się doczekać momentu, w którym otworzę książkę. Autorowi chyba spodobały się nasze koperty - moja i Miłki, bo wymachiwał nimi i pytał, czy wszyscy mają czeki.

KATARZYNA PUZYŃSKA
Sagę zaczęłam od "Utopców", więc trochę nie po kolei, ale wreszcie zakupiłam "Motylka" i postaram się to naprawić, przynajmniej spróbuję. Każdy z autorów otrzymał ode mnie kopertę, w której była zakładka i wizytówka jednak tylko Kasia otworzyła ją od razu. Cieszę się, że wzbudziłam jej ciekawość.

OLGIERD ŚWIERZEWSKI
Autora nie znam. To pierwsza książka pana Świerzewskiego, która mnie zaintrygowała. Właściwie nie zamierzałam jej kupować, ale skoro już autor był przy stoisku to czemu nie? Mam nadzieję, że to był dobry zakup. Szczególnie, że do stoiska Muzy przybyłam w zastraszająco szybkim tempie.

K.N.HANER

Z Kasią mam bardzo dobry kontakt i cieszę się, że mogłam z nią wreszcie zamienić kilka słów na żywo. To było niezapomniane spotkanie w kolejce do Remigiusza Mroza i drugie na Dworcu Centralnym. W końcu mam również jej debiut w wersji papierowej i na mojej półce zdecydowanie się wyróżnia. Przyznam się szczerze, że przez całą drogę do Szczecina zastanawiałam się, czy rączka mojej walizki wytrzyma ten ciężar :)


AGNIESZKA LINGAS-ŁONIEWSKA

Na targi książki przybyłam z "Piętnem Midasa" i z ciekawością ruszyłam na pierwsze spotkanie z  panią Agnieszką. Oczywiście w kolejce nie byłam pierwsza, bo wyprzedziła mnie Sekta Agnes. Byłam zaskoczona stosami książek, które były przynoszone pani Agnieszce do podpisu. Miała niesamowite tempo, a z każdym zamieniła kilka zdań, ze mną również. Było mi bardzo miło, gdyż pani Agnieszka skojarzyła moją recenzję. Zamieniłyśmy również kilka słów na temat sprzedaży egzemplarza recenzenckiego przed premierą, co mnie nadal nie mieści się w głowie.

BLOGERZY
Na targach miałam okazję poznać kilka osób. Niestety nie ze wszystkimi miałam okazję zrobić sobie zdjęcie. Najwięcej czasu było oczywiście w kolejce do Mroza. I tak dzięki targom w końcu spotkałam się z Miłką (Mozaika Literacka), Angeliką (Lustro Rzeczywistości) oraz Krysią (Literacki Świat Cyrysi). Bardzo cieszę się z tych spotkań!

Najbardziej dziękuję Miłce, która wędrowała razem ze mną po targach i robiła mi zdjęcia. Razem stworzyłyśmy brygadę kopertową :D Było naprawdę świetnie.

Dziękuję również Magdzie, która przyjechała na targi razem ze mną ze Szczecina i jakimś cudem wytrzymała ze mną przez te trzy dni i o dziwo nadal ze sobą rozmawiamy (prawda, Magda? :D). Tylko dzięki niej nie zgubiłam się w Warszawie i zwiedziłam dworzec w Łowiczu.

Warszawskie Targi Książki zaliczam do udanych i chętnie przyjadę na nie za rok :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka