WYWIAD z K.N.HANER


Sny Morfeusza to jedna z najgorętszych powieści nadchodzącego lata. Jestem pewna, że po jej wydaniu autorka zyska nowych czytelników. Jednak premiera książki dopiero na początku lipca. Wczoraj na blogu pojawiła się recenzja książki, a przedwczoraj mogliście zapoznać się z cytatami z powieści. Dzisiaj zapraszam Was na wywiad z autorką, dotyczący właśnie Snów Morfeusza.


K.N. Haner to pseudonim polskiej autorki, która w 2015 roku debiutowała powieścią Na szczycie, cieszącej się uznaniem wśród czytelniczek literatury kobiecej. Jeszcze w tym roku ma się ukazać druga część serii: Miłość w rytmie rocka. Prywatnie K.N. Haner jest osobą bardzo rodzinną, wesołą i otwartą. Uwielbia pisać, czytać i gotować. Kocha polskie morze i Mazury. Marzy jej się nurkowanie na rafie koralowej u wybrzeży Australii. Źródło





Pytanie 1
Niebawem postawisz drugą swoją książkę na półce. Jak się z tym czujesz?

Sprzątam kurze i wzmacniam półki ;) A tak naprawdę ogromnie się cieszę i jestem podekscytowana jak małe dziecko. To nie do opisania jakie emocje towarzyszą mi w tym momencie. Czekam z niecierpliwością na premierę, recenzje blogerek i pierwsze opinie czytelników. Na dniach powinnam dostać egzemplarze autorskie i to jest jedna z najlepszych chwil w życiu każdego autora (nawet takiego raczkującego jak ja) 

Pytanie 2
Reakcje na Twój debiut były różne. Jednym się podobało, innym nie, były także osoby, które czekały na Twoją kolejną książkę. Jak sądzisz czy Sny Morfeusza podniosły poziom?

Moim zdaniem Sny Morfeusza dopracowane są do perfekcji. Mam tu na myśli redakcję tekstu i te wszystkie drobnostki i błędy, których w Na szczycie było mnóstwo. Jestem pewna, że poziom jest zdecydowanie wyższy, ale stać mnie na więcej. Nie spocznę na laurach, bo cały czas widzę, że się rozwijam. To jest fajne, bo moje najbliższe czytelniczki też to zauważyły. Zresztą, sama wiesz jak napisany jest Zakazany układ… ☺ 

Tak na marginesie czekajcie na Zakazany układ. To powieść, która skradła moje serce na zawsze :D


Pytanie 3
Sny Morfeusza miały być schematem kobieta-szef-biuro-romans, ale znacznie wykraczają poza ramy zwykłej powieści erotycznej. Zastanawiam się dlaczego zaburzyłaś ten schemat?

Schemat, który masz na myśli nie miał być tematem przewodnim. Tak naprawdę samej „pracy” w Snach Morfeusza nie ma zbyt wiele, więc nie można określić go romansem biurowym. Relacja szef-pracownica zawsze budzi jakąś kontrowersję, bo takie związki zazwyczaj są krytykowane, ale tutaj mamy coś więcej. Teraźniejszość bazuje tam na wydarzeniach z przeszłości. Jesteśmy świadkami początku zakazanego związku dwojga ludzi, a w połączeniu z namiętnością i przeszłością daje nam to mieszankę wybuchową. Sny Morfeusza to jedynie wstęp do tej historii, która ma bardzo dramatyczne zakończenie. 


Pytanie 4
W Snach Morfeusza pojawia się wątek mafii w bardzo ciekawym ujęciu. Nie da się ukryć, że pieniądze i seks idealnie do siebie pasują. Mimo wszystko jestem ciekawa co Cię zainspirowało do tego wątku? 

Temat mafii zawsze mnie fascynował. Nie wiem skąd mi się to wzięło, ale od dawna lubiłam oglądać filmy z takim wątkiem. Ten niebezpieczny świat kojarz mi się właśnie z nielegalnymi pieniędzmi, prostytucją, handlem ludźmi, bronią itp. Postanowiłam połączyć to z historią Adama i Cassandry. Wydaje mi się, że jest to ciekawe dla czytelników, bo nigdy nie wiadomo co może stać się za chwilę. Życie moich bohaterów jest nieprzewidywalne, tak jak nieprzewidywalna i bezwzględna potrafi być mafia. 

Pytanie 5
Muszę zapytać o Morfeusza. Na początku bałam się rozchwiania emocjonalnego tej postaci. W końcu bohater żyje w dwóch równoległych rzeczywistościach, ale udało Ci się zachować spójność. Ciężko było wykreować tę postać?

Nie. Nie było ciężko, gdyż doskonale wiedziałam kiedy mój bohater zachowywać się ma jak Adam, a kiedy jak Morfeusz. Te jego twarze często przenikają się i zmieniają z sekundy na sekundę, ale to sprawia, że ten facet jest tak intensywny i niebezpieczny, a jednocześnie fascynujący. Wiem, że moje czytelniczki będą go równie mocno kochać, co nienawidzić ☺ 


Pytanie 6
Okładka Snów Morfeusza jest bardzo klimatyczna i zdecydowanie jest to najlepsza propozycja. Nie da się jednak ukryć, że przypomina okładkę Greya E.L.James. Skąd to podobieństwo?

Zanim wiedziałam, że uda mi się wydać Sny Morfeusza czasami projektowałam sobie w programach graficznych okładki. Tak dla zabawy, ale motyw błękitnych oczu zawsze się tam przewijał. Pomysłów było kilka, wersje zmieniały się, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się z Wydawcą na ten projekt. Moim zdaniem jest idealny i odzwierciedla to co chciałam pokazać na okładce. Jest ona tajemnicza, intrygująca i przyciąga wzrok, a spojrzenie Morfeusza hipnotyzuje. To, że przypomina okładkę Greya uznaję za plus, bo dużo osób sięgnie po książkę chociażby z ciekawości. Znowu wywołałam poruszenie w sieci, bo już widziałam komentarze, że tym razem splagiatowałam nie treść, a okładkę, ale naprawdę się tym nie przejmuję. Ludzie zawsze będą gadać, psioczyć, narzekać, hejtować… A ja będę szła dalej i robiła swoje ☺

Pytanie 7
Sny Morfeusza są mroczne. Na Szczycie przy nim to przedszkole, zdecydowanie, jeśli mówimy o drugim tomie Morfeusza. Taki jest Twój plan? Powoli zmierzasz w stronę innego gatunku? Czyżby dark erotica była celem ostatecznym?

O tym, że istnieje taki gatunek dowiedziałam się przy okazji czytania serii The Dark Duet. Spodobało mi się to, ale nie wiem czy Sny Morfeusza można do niego zaliczyć? Faktycznie są mroczne, ale czy aż tak? Chyba nie mnie to oceniać. W pierwszej części mamy tylko malutki przedsmak tego co będzie działo się później. Niech czytelnicy zdecydują czy to po prostu mocny erotyk czy dark erotica ☺ 

Nie znam się na darkach, ale Morfik do nich nie należy. Wydaje mi się po prostu, że drugi tom powoli do nich zmierza. 

Pytanie 8
Dla niektórych osób seks to temat tabu. Co jest dla Ciebie tematem tabu?

Moja waga? ☺ O rany! Musiałam się chwilę uspokoić, bo jak to napisałam, to zaczęłam się śmiać. A tak na poważnie, to chyba nie ma dla mnie tematu tabu. Mogę rozmawiać o wszystkim, o ile mam o tym jakiekolwiek pojęcie. 

Pytanie 9
Wiem, że masz sporo planów literackich. W planach masz nawet new adult, prawda? Zdradzisz coś o historii mojej imienniczki? 

Rysunkowy chłopak to historia inna od tych, które do tej pory mieli okazje poznać moi czytelnicy. Pisałam ją z zamiarem stworzenia lekkiego romansu, ale wyszła mi naprawdę delikatna, zaskakująca i nieco smutna powieść o tym, jak trudno jest funkcjonować po stracie ukochanej osoby. O tym jak ważne jest, by mieć kogoś bliskiego. Kogoś kto nauczy nas żyć i kochać. Diana i Ryan, to postacie które naprawdę lubię. Ona zamknięta w sobie, nieco zbuntowana i rozmarzona młoda kobieta z zasadami, a on to facet, który pozornie ma wszystko. Spotykają się i ich dotychczasowe życie wywraca się do góry nogami. Czasami jednak to co oczywiste, wcale nie jest takie proste. A miłość to złudzenie. 

Pytanie 10
Co powiesz swoim czytelnikom, którzy czekają na Sny Morfeusza?

Mam nadzieję, że się nie zawiodą i na tym najbardziej mi zależy. By osoby, które sięgną po tę książkę nie czuły, że czas spędzony na lekturze to czas stracony. Po cichu liczę, że dzięki Snom Morfeusza grono moich fanów znowu nieco się powiększy. Pozdrawiam ich wszystkich! Tych obecnych i przyszłych! Jesteście najlepsi!
Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)