Anna Karpińska - Przekonaj mnie, że to ty


Słowa spływały spod moich palców, wypełniając strony wordowskiego pliku. Bohaterów przybywało, więc zaczęłam sporządzać zapiski, by nie ugrzęznąć w gąszczu zdarzeń i ludzi. 

Matka i córka, krew z krwi. Nie ma na świecie bliższych sobie osób. Niestety tylko z założenia. Czasami pomiędzy matką i córką wyrasta mur, który z roku na rok jest coraz większy. Utrudnia kontakty, doprowadza do kłótni i pozwala głęboko chować tajemnice. Powoduje, że te dwie najbliższe osoby oddalają się od siebie, aż w końcu stają się sobie obce.

Mąż Urszuli zmarł po ich 25 rocznicy ślubu. Kobieta nie może się po tym pozbierać, a trzeba się zająć rodzinnym pensjonatem, który powoli podupada. Nie jest w stanie sama sobie poradzić.

Edyta - córka Urszuli, jest świeżą maturzystką. Jej największym marzeniem jest wyrwanie się z Krynicy, w której stoi podupadający rodzinny pensjonat i matka, z którą od lat nie może znaleźć wspólnego języka. 

Ile można zrobić z miłości do matki? Ile matka powinna zrobić dla córki? Jak zburzyć mur, który rósł przez lata?

Tytuł: Przekonaj mnie, że to ty
Autor: Anna Karpińska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Anny Karpińskiej. Myślę, że mogę zaliczyć je do udanych. Styl autorki nie do końca przypadł mi do gustu, ale ma bardzo lekkie pióro, co sprawia, że książka idealnie nadaje się na leniwe, wakacyjne popołudnie. 

Historia toczy się z dwóch punktów widzenia: Urszuli i Edyty. Myśli matki i córki przeplatają się, tworząc jedną całość. Przeplatanie tych dwóch płaszczyzn pozwala nam poznać całościowo strukturę relacji matki i córki. Niestety autorka nie ustrzegła się bałaganu. Z powodu przeplatania akcji, można czasem się w niej pogubić.

Kochanie, życzę ci, żebyś nigdy nie przestała marzyć. Jeżeli będziesz pewna swoich marzeń, one się spełnią. I tego ci życzę. Spełnienia.

Autorka całą książkę poświęciła skomplikowany relacjom Urszuli i Edyty. Porusza problem nastoletniej ciąży, śmierci męża, dziecka, niezrozumienia wielopokoleniowego i ograniczeń jakie stawiamy sobie nawzajem oraz trudnościach przy znalezieniu wspólnego języka. Ukazuje również konsekwencje zbyt wielkiego poświęcania i zbyt długo skrywanych tajemnic.

Przekonaj mnie, że to ty to powieść głównie dla kobiet i to one się w niej odnajdą bez względu na wiek. Ja i Edyta jesteśmy praktycznie w tym samym wieku, dlatego rozumiałam jej tok myślenia, nawet jeśli się z nim nie zgadzałam. Razem z nią irytowałam się zachowaniem Urszuli i własną niemocą, którą silnie odczuwałam. Natomiast starsze czytelniczki świetnie odnajdą się w roli Urszuli, a więc matki, która nie może porozumieć się z dorosłą córką i pozbierać się po śmierci męża. Z tego względu myślę, że to powieść wielopokoleniowa.

Na facebooku trwa konkurs - link po prawej stronie.

Za egzemplarz dziękuję:


Previous
Next Post »
1 Komentar
avatar

Ciekawe, czy bardziej utozsamialabym się z matką, czy córką;)

Balas

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)