Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

Joanna Bagrij - Oddech Śmierci


Oddech Śmierci autorstwa Joanny Bagrij to druga książka wydana przez Wydawnictwo Czarna Kawa. Powieść miała swoją premierę 15 lipca 2016 roku, słyszeliście już o niej? Jeśli nie to chyba czas najwyższy zainteresować się tym tytułem.

Gdy rozum śpi, budzą się demony

Seryjni mordercy stanowią niewielki odsetek wszystkich morderców. Są takim białym krukiem wśród pozostałych osób, które dokonują morderstw. W niektórych krajach seryjne morderstwa są tak rzadkie, że śledczy zastanowią się kilkanaście razy zanim podadzą taką informację do wiadomości publicznej. Może mieć ona poważne konsekwencje, jak choćby potężna panika w społeczeństwie. Jednocześnie dla policjantów, którzy są w stanie ich złapać, są szansą na szybki awans...


W mieście pojawił się morderca, który działa w sposób wyrafinowany i bezwzględny. Śledczy nie bez powodu używają określenia "seryjny morderca". Na miejscu zbrodni brakuje śladów, za to mnóstwo jest symbolicznych znaków i tajemniczych informacji. Pomysłu na rozwiązanie zagadki brakuje, a nowych trupów przybywa...

Zespół policjantów zabiera się do pracy. Niestety nie wszystko jest takie proste. Tylko główny detektyw pamięta, że w tym wszystkim chodzi o złapanie sprawcy. Pozostali policjanci liczą na szybki awans, a komendant liczy na święty anielski spokój. Problem w tym, że to mieszanka wybuchowa. 

Intensywne śledztwo, inteligentny sprawca i brak dowodów, skłaniają ambitnych policjantów do działania poza prawem. Sytuacja komplikuje się, gdy w sprawę zostaje wplątana jedna z najbogatszych rodzin, od której komendant nakazuje trzymać się z daleka.

Jak potoczy się śledztwo? Czy któryś z policjantów zasłuży na awans? Czy uda się zapobiec kolejnym ofiarom? Czy nikt w pędzie do kariery nie zapomni o schwytaniu zabójcy?


Tytuł: Oddech Śmierci
Autor: Joanna Bagrij
Wydawnictwo: Czarna Kawa

Autorka miała intrygujący pomysł na fabułę, którą z konsekwencją poprowadziła do finału. Poznajemy świat ambitnych policjantów, arystokratycznych rodzin, artystów i brudnych interesów. Motyw seryjnego zabójcy oraz nić łącząca jego ofiary został dobrze rozplanowany i wcale nie jest taki prosty do odgadnięcia.

Niestety miałam problem z miejscem akcji. Jakiś czas temu mądry recenzent powiedział mi, że nie wystarczą zagraniczne imiona i nazwiska, żeby akcja powieści nie toczyła się w Polsce. Świetnie to widać w Oddechu Śmierci. Nazwanie policjanta detektywem, lekarza medycyny sądowej koronerem, użycie zagranicznych imion i stworzenie grupy bogatych obywateli nie sprawiło, że książka nabrała zagranicznego charakteru. Osobiście w ogóle nie zwracałam uwagi na miejsce akcji, które nie zostało dobrze wykreowane. Niestety trochę przeszkadzało mi to w wgryzieniu się w fabułę. Jednocześnie autorka zrobiła całkiem niezły research, bo sama historia trzymała się kupy i wydawała się realistyczna, co w kryminałach jest bardzo istotne.

Co do kreacji bohaterów, to autorka tworzy je z prawdziwą lekkością. Mamy tutaj sporo różnych postaci: roztrzepanego malarza; łagodnego kierownika zespołu śledczego; ambitną policjantkę, czy współwłaściciela galerii, któremu nie zależy na sztuce, a zyskach. Niestety autorka nie poświęca bohaterom zbyt wiele uwagi. Tak naprawdę jedyną pełną kreacją jest postać seryjnego mordercy, pozostałe są raczej szczątkowe, chociaż autorka również stara się o nie zadbać. Każdy bohater ma do odegrania konkretną rolę i pojawia się w historii we właściwym momencie, a jego cechy charakteru zostają starannie dobrane.

Styl autorki wydaje mi się jeszcze nie do końca ukształtowany. W niektórych scenach brakowało mi napięcia. Akcja generalnie cały czas posuwała się naprzód, jednak były chwile kiedy zbyt szybko gnała lub zwalniała.


Zobaczcie jakie miałam cudowne warunki do czytania. Czyż nie nastrajają pozytywnie do lektury?

W takim otoczeniu sięgnęłam po książkę Oddech Śmierci, która jest literackim debiutem Joanny Bagrij. I po jej przeczytaniu myślę, że jeszcze usłyszymy o autorce.

W recenzji wskazałam elementy, na które zwróciłam uwagę podczas czytania. Przede wszystkim książka nie wciągnęła mnie od pierwszych stron i nie trzymała w napięciu do końca, a ja podczas czytania nie obgryzałam paznokci. Nie oznacza to jednak, że jest to zły debiut. Autorce udało się w taki sposób poprowadzić fabułę, że samodzielnie nie doszłabym do finalnego rozwiązania zagadki, zawsze by mi coś umykało, co zaliczam jej na plus.

Myślę, że jeśli Joanna Bagrij popracuje jeszcze trochę nad warsztatem, a jej wyobraźnia nadal będzie tworzyła tego typu historie, to jej kolejna książka zapadnie mi na dłużej w pamięć.

Zachęcam do zapoznania się z lekturą, sama zaś czekam na kolejną pozycję. Jestem ciekawa jak rozwinie się twórczość autorki.

Joanna Bagrij
Obdarzona niezwykłą kreatywnością, pierwsze opowiadania pisała już w szkole podstawowej. Postanowiła lepiej poznać świat biznesu – ukończyła zarządzanie na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Obecnie związana z branżą SEO. Głowę wypełnioną ma wieloma pomysłami, które przeradzają się w ciekawe projekty. Miłośniczka wycieczek i wypadów rowerowych. Źródło.



Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:



Mój wierny towarzysz :D

1 komentarz :

  1. Z tymi zagranicznymi imionami itd tez mam czasami problem, jednak jeśli zagadka kryminalna jest dobrze poprowadzona a finał zaskakujący, jestem zachęcona:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka