Menu

POZNAJ/PRZECZYTAJ/POKOCHAJ

Paula Daly - Mój największy błąd

Jesteś porządną kobietą. Masz swój system wartości, który jest dla Ciebie ważny. Nigdy się nie złamiesz, są po prostu rzeczy, których nie akceptujesz i nie ma takiej siły, która mogłaby Cię zmusić do ich zrobienia. 

Jesteś pewna?

Czy są w twoim życiu osoby, dla których zrobiłabyś wszystko?

No właśnie...


Ci, którzy nie mają innego wyjścia, zwykle jakoś sobie radzą. Ci, którzy tylko bawią się w biznes, ponoszą klęskę.


Poznajcie Roz Toovey. To w gruncie rzeczy bardzo sympatyczna i zaradna kobieta. Pracuje jako fizjoterapeutka i jest w tym naprawdę niezła. Samotnie wychowuje swojego synka. Ma również siostrę, z którą całkiem nieźle się dogaduje, a przynajmniej stara się.

Myślicie, że życie Roz jest w porządku? Niestety są rzeczy, których nie widać na pierwszy rzut oka. Roz i jej mąż rozstali się, ale nawet nie stać ich na rozwód. Przez całe swoje życie wydawali za dużo, bo dobrze im się powodziło. Do tego doszło pijaństwo męża i jego zdrady. Powiedzmy, że mąż Roz chętnie odszedł niestety zostawił ją z długami i chociaż zajmuje się synem, jak do tej pory nie zapłacił ani jednej raty alimentów. Kiedyś Roz miała własny gabinet, niestety teraz pracuje w klinice, zarabia niewiele i ciągle się spóźnia, wszędzie. Po syna, na urodziny z siostrą, na zebrania. 

W jej życiu pojawia się Scott, który jest jej zupełnie obcy. Składa jej jednak propozycję. Proponuje jej wspólną noc, oczywiście zamierza za to zapłacić. 

Roz odrzuca jego ofertę, ale...

Długi rosną, jej dziecko zaczyna kraść by uzbierać na wymarzonego psa, mąż nadal nie płaci alimentów, komornik zabiera wszystko, a ona dostaje nakaz eksmisji.

Roz zmienia zdanie i zgadza się na okład, ale czy to nie będzie jej największy błąd?

Zaopiekowałbym się tobą. Opiekowałbym się tobą do końca życia, jak to ujęłaś, gdybyś mi tylko pozwoliła.

Tytuł: Mój największy błąd
Autor: Paula Daly
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Byłam ciekawa książki Daly od kiedy zobaczyłam ją w zapowiedziach. Fabuła mnie zainteresowała. Zresztą naprawdę lubię książki z klubu KOBIETY TO CZYTAJĄ, które zazwyczaj dotykają problemów, nad którymi na co dzień się nie zastanawiamy.

Jestem zwolenniczką szukania rozwiązań, tam gdzie ich nie ma. Mam kręgosłup moralny i wiem, że są rzeczy, których nigdy bym nie zrobiła, jednak moje krótkie życie nauczyło mnie tego, że nie można oceniać ludzi, ani decyzji, które oni podejmują. Nie jesteśmy na ich miejscu i nie jest to nasze życie, więc dopóki nie krzywdzą kogoś innego, to chyba mogą robić co chcą, prawda? Problem w tym, że w życiu nic nie jest, ani czarne, ani białe, wszystko jest szare.

Roz Toovey poznajemy w nie najlepszym momencie jej życia. Tak naprawdę wszystko jej się wali, a najgorszy jest nakaz eksmisji. Myślicie sobie, no dobra dlaczego nie poprosiła rodziny o pomoc? Spokojnie w książce znajdziecie na to odpowiedź. Autorka bardzo dokładnie opisuje aktualną sytuację Roz, ale także wszystkie wcześniejsze wydarzenia, które doprowadziły ją do tego, że razem z synkiem może znaleźć się na ulicy. Dzięki tak wnikliwej analizie możemy wyrobić sobie pełne zdanie o sytuacji Roz i zrozumieć, dlaczego przyjęła niemoralną decyzję Scotta. Pytanie tylko czy okaże się to jej największym błędem?

Początek książki nie zachwyca. Dużo w nim opisów fizjoterapii. Myślę, że niestety w wielu miejscach niekoniecznie potrzebnych, które spowalniają akcję i niekoniecznie są fascynujące. Mogę Wam jednak obiecać, że książka wciągnie, dajcie jej szansę i przymknijcie oko na te medyczne opisy, bo cała reszta zdecydowanie się broni.

Mój największy błąd to książka, która mnie wciągnęła i zmusiła do myślenia. Mogę ją z czystym sumieniem polecić. Zapewniam, że jeśli kogoś nie przekonał opis fabuły, to pamiętajcie, że ja zdradziłam Wam zaledwie początek, później jest ciekawiej...

Za możliwość przeczytania dziękuję:







1 komentarz :

  1. Nie ma rzeczy, których człowiek w pewnych sytuacjach nie zrobi, takie jest moje zdanie. Fabuła bardzo ciekawa, z chęcią się dowiem, jak to się dalej potoczyło.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka