Menu

# CZARNY PROTEST


Nie lubię się mieszać, zazwyczaj akcje społeczne popieram po cichu, jednak #czarny protest jest dla mnie czymś o czym nie można nie mówić, nie pisać. Nawet jeśli napiszę tylko to o czym huczą media, będzie lepiej, niż gdybym milczała, bo im o nim więcej tym lepiej.



ABORCJA W POLSCE - KIEDYŚ
W Polsce aż do 1932 roku obowiązywało bardzo restrykcyjne prawo antyaborcyjne, które było nam narzucone przez zaborców, a później po prostu zostało z nami. Według niego aborcja była przestępstwem, a odpowiadać mógł nawet ojciec, jeżeli udowodniono mu, że pomagał podczas przerwania ciąży. Aborcja dopuszczalna była tylko wtedy, kiedy była podejmowana w stanie wyższej konieczności - zagrożone było życie matki.

W okresie międzywojennym ruszyła bardzo silna kampania mająca na celu zniesienie aborcji. Dyskusja była bardzo długa i zażarta, a sama kampania trwała. Dzięki niej dopuszczono aborcję z powodu ścisłych wskazań medycznych, a także gdy ciąża zaistniała w wyniku zgwałcenia, kazirodztwa, bądź współżycia z nieletnią poniżej lat 15. W ówczesnym kodeksie karnym wprowadzono wymóg, aby zabieg dokonany był przez lekarza, a konieczność usunięcia ciąży ze względów medycznych została potwierdzona przez dwóch lekarzy. Było to jedno z najbardziej liberalnych ustawodawstw europejskich, lepiej było tylko w ZSRR.

W czasie okupacji niemieckiej w latach 1943-1945, Polki miały prawo do aborcji "na żądanie". Niestety prawo to było częścią plany eksterminacji narodu polskiego.

W Polsce Rzeczpospolitej Ludowej zezwolono na aborcję, jeżeli przemawiały za tym wskazania lekarskie dotyczące zdrowia płodu i kobiety ciężarnej, co musiała potwierdzić komisja lekarska. Aborcja była również dozwolona, gdy zachodziło podejrzenie, iż ciąża powstała w wyniku przestępstwa - zgwałcenie, kazirodztwo, współżycie z małoletnią poniżej lat 15, co musiało być potwierdzone oświadczeniem prokuratora. Ostatnim punktem były trudne warunki życiowe kobiety ciężarnej. Jednocześnie zabronione było zmuszanie kobiety do poddania się zabiegowi przerwania ciąży; dokonywania zabiegu za zgodą kobiety, ale wbrew przepisom oraz pomoc kobiecie w dokonaniu zabiegu wbrew przepisom ustawy.

Wraz z nadejściem III RP w 1993 roku doczekaliśmy się ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. I tak zgodnie z ustawą dopuszczalne było przerwanie ciąży w trzech przypadkach: ciąża stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety ciężarnej - brak ograniczenia wieku płodu; badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub nieuleczalną chorobę zagrażającą jego życiu; zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego do 12 tygodnia od poczęcia.

ABORCJA W POLSCE - OBECNIE
W Polsce, jeszcze i miejmy nadzieję tak zostanie, obowiązuje tak naprawdę kompromis aborcyjny. Aktualnie prawo do przerwania ciąży znajduje się w znowelizowanej ustawie o planowaniu rodziny..., i tak zgodnie z nią, aborcja jest dopuszczalna, gdy:

1. Ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (bez ograniczeń ze względu na wiek płodu),

2. Badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej chorobyzagrażającej jego życiu (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej),

3. Zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od początku ciąży).

Aktualnie mamy również prawo do stosowania antykoncepcji i pigułki po.

Tak na marginesie, czy wiecie, że Polska jest suwerennym krajem, który nie ma religii państwowej? Religia katolicka jest po prostu religią przeważającą, a także silnie związaną z polską tradycją. Trudno Wam w to uwierzyć?



PROJEKT STOP ABORCJI
Niestety Fundacja Pro stworzyła projekt stop aborcji i niestety trafił on na podatny grunt, którym jest nasz bardzo katolicki rząd. I tak w projekcie nazwanym "stop aborcji", który co oczywiste trafił do Sejmu mamy dosyć sporo zmian w stosunku do aktualnego kompromisu aborcyjnego.

Przede wszystkim projekt wprowadza definicję momentu, od którego mamy do czynienia z człowiekiem: Dzieckiem poczętym jest człowiek w prenatalnym okresie rozwoju, od chwili połączenia się żeńskiej i męskiej komórki rozrodczej. I od tej zmiany zaczynają się wszystkie inne.


To najprawdopodobniej najważniejsza zmiana:
art. 152 otrzymuje brzmienie:
„Art. 152. § 1. Kto powoduje śmierć dziecka poczętego, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 - w praktyce powoduje to całkowity zakaz aborcji. 
§ 2. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. 
§ 3. Odpowiada w granicach zagrożenia przewidzianego za sprawstwo czynu określonego w § 1 także ten, kto udziela pomocy w jego popełnieniu lub do jego popełnienia nakłania. 
§ 4. Nie popełnia przestępstwa określonego w § 1 i § 2, lekarz, jeżeli śmierć dziecka poczętego jest następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia matki dziecka poczętego - to działanie w tzw. stanie wyższej konieczności.
§ 5. Jeżeli sprawcą czynu określonego w § 1 jest matka dziecka poczętego, sąd może zastosować wobec niej nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia - to sprawia, że kobiety będą musiały spowiadać się z każdego poronienia, nawet te które bardzo pragną mieć dziecka, a poronienie z przyczyn naturalnych jest dla nich największą karą.
§ 6. Nie podlega karze matka dziecka poczętego, która dopuszcza się czynu określonego w § 2.

Oczywiście mówi się również o zakazie antykoncepcji i pigułki po, już nie wspominając o zniszczeniu in vitro.

CZARNY PROTEST
Czarny protest poparło bardzo wielu artystów, polityków i zwyczajnych kobiet oraz mężczyzn. Czarny protest, to nie zmuszanie do aborcji, a walka o prawo kobiet do decyzji. To inicjatywa, która porwała tłumy kobiet, ale i mężczyzn i to nie tylko w Polsce, ale ruszyła także Polaków za granicą, bo wszyscy martwią się o Polskę właśnie. Zwróciła także na nas uwagę Europy. Wśród osób, które publicznie poparły #czarny protest warto wymienić Krystynę Jandę oraz Martę Kaczyńską (na dole linki), ale tych osób jest oczywiście o wiele więcej.






Jutro OGÓLNOPOLSKI STRAJK KOBIET. W całej Polsce odbędą się kolejne marsze, ale nie tylko, bo strajk to już coś więcej. I to nie tylko w Polsce. Niektóre kobiety nie pójdą do pracy, a nawet otrzymają wsparcie:


Z inicjatywy prezydenta Jacka Jaśkowiaka do dyrektorów wydziałów i jednostek pomocniczych urzędu miasta wpłynęło pismo z prośbą o umożliwienie wzięcia urlopu pracownicom, które wyrażą chęć udziału w poniedziałkowym strajku. - To nie jest zachęta prezydenta Poznania do tego, aby brać udział w proteście. To między innymi przypomnienie tego, że każdy pracownik może wziąć urlop na żądanie bądź w innej formie. Prezydent zwraca uwagę także na fakt, że 73 procent pracowników urzędu miasta to kobiety - mówi w rozmowie z Onetem Tomasz Lisiecki, zastępca dyrektora gabinetu prezydenta.
- Są sygnały, że tego dnia panie będą chciały wziąć wolne, i między innymi z tego też wynika pismo wydziału organizacyjnego. Jednocześnie chciałbym podkreślić, że nikt nie będzie pytał pracownic urzędu miasta o to, czy wezmą urlop związany ze strajkiem. Bo to byłoby niedelikatne - dodaje Tomasz Lisiecki. Podkreśla, że każdy może korzystać ze swoich praw pracowniczych i demonstrować tam, gdzie ma na to ochotę.


MOJE ZDANIE
Nigdy nie byłam i nigdy nie będę za całkowitą legalizacją aborcji. Uważam, że mogłoby to stać się prawem nadmiernie wykorzystywanym. 

Nie jestem w stanie wyobrazić sobie co musiałaby czuć kobieta, która miałaby urodzić dziecko, które poczęło się w wyniku gwałtu. 
Nie wiem co czują rodzice, którzy dowiadują się, że ich dziecko jest bardzo poważnie chore. 
Nie wiem co czuje kobieta, która dowiaduje się, że ciąża może ją zabić. 
Nie wiem co czuje kobieta, która właśnie poroniła.
Nikt tego nie wie.

Właśnie dlatego zawsze będę za tym, żeby istniał kompromis aborcyjny w takiej formie jak obecnie lub bardziej liberalnej. Taki kompromis jest potrzebny, dlatego że kobiety muszą mieć prawo do decydowania o własnym ciele, ale przede wszystkim o własnej przyszłości. 

Projekt stop aborcji nakłada całkowity zakaz aborcji. Jego zwolennicy twierdzą, że nie można zabijać dziecka, przypomnę według nich dzieckiem poczętym jest człowiek w prenatalnym okresie rozwoju, od chwili połączenia się żeńskiej i męskiej komórki rozrodczej. Myślę, że to odbiera kobietom prawo do decydowania o własnej przyszłości, tworzy z nich inkubator, robota, który ma po prostu urodzić dziecko. Nie można zabić płodu, komórki, czy też dziecka według zwolenników tego projektu, ale można zmusić kobietę do tego, żeby umarła, bo musi urodzić dziecko. Można zmusić do tego nawet matkę, która ma 12,15, czy 16 lat i sama jest dzieckiem. Nie mogę się na coś takiego zgodzić.

Projekt stop aborcji sprawia, że każda kobieta, która poroniła będzie musiała się spowiadać z powodu, z którego to się stało. Dobra są kobiety, które chcą aborcji, które robią to na wiele różnych sposobów, ale wśród kobiet, które poroniły są też te, które każdego dnia marzą o dziecku, ale natura zdecydowała za nie inaczej. Nie zgadzam się z tym, żeby te kobiety, które cierpią z powodu utraty dziecka musiały przechodzić dodatkowy stres związany z wyjaśnianiem okoliczności poronienia.

Każdy z nas ma prawo do swojego zdania. Pamiętajmy jednak, że prawo jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się prawo innego człowieka. Każda kobieta powinna mieć prawo do decyzji, do wyboru w granicach wyznaczonych przez prawo, ale prawo taką możliwość wyboru musi zapewniać.

Nie każdy z nas musi strajkować, ale wydaje mi się, że każdy z nas może na znak solidarności mieć czarny element garderoby. A nawet jeśli nie to każdy z nas ma wręcz moralny obowiązek do zastanowienia się nad tą sprawą i przemyślenia tego. Zabawa się skończyła, ten projekt to nie jest coś co możemy przemilczeć, czy interesujesz się polityką, czy nie, czy jesteś kobietą, czy mężczyzną, ten projekt Ciebie dotyczy, czas wyrobić sobie swoje zdanie.

Warto też zauważyć, że władza powoli wycofuje się z poparcia dla projektu "Stop aborcji", już zapowiedziano, że na pewno w tej formie nie zostanie przyjęty. Najwyraźniej #czarny protest działa.

Na początku tego posta przedstawiłam krótką historię prawa do aborcji w Polsce. Warto zauważyć, że projekt "stop aborcji" sprawia, że cofamy się do czasów sprzed zaborów i to na grubo, grubo przed, tymczasem powinniśmy iść do przodu.



Źródło grafiki:
1 - klik
2 - klik

Źródła w tekście:

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka