Emma Chase - Skazanie


Problem polega na tym, że nie mam wielkiego doświadczenia z płaczącymi kobietami. Robiłem, co mogłem, żeby unikać sytuacji, z którymi wiązały się łzy. Gdybyście nie zauważyli, empatia nie jest moją mocną stroną. A płacząca nastolatka? To trochę jak spotkanie z Yeti - czytałem w gazetach, oglądałem w telewizji, ale to pierwszy raz, gdy widzę coś takiego na własne oczy.

Tym o to pięknym wstępem chciałabym Wam przedstawić Jake'a Becker'a...

Jake Becker to jeden z lepszych waszyngtońskich obrońców. Codziennie widzi jak trudne może być żyć, ale także jak niektórzy ludzie sami je sobie utrudniają, wierząc że on wyciągnie ich z wszystkich kłopotów. Ten mężczyzna ma opinię zimnego, nieczułego profesjonalisty. Zdecydowanie nie lubi sobie komplikować życia dlatego zawsze trzyma się swojego idealnego harmonogramu, zawsze. Nigdy nie chodzi na randki, za to chętnie zaprasza kobiety do swojego łóżka. Jake Becker to chłodny profesjonalista we wszystkim co robi.

Niespodziewanie w jego życiu pojawia się Chelsea McQuiad wraz z szóstką osieroconych siostrzeńców i siostrzenic. Kobieta na gwałt potrzebuje pomocy, a że Jake był tak miły i zostawił jej swoją wizytówkę to w taki o to sposób ląduje w jego gabinecie i prosi o pomoc. Tak więc ten zimny drań Jake zostaje wkręcony w kłótnię z dyrektorem szkoły, idzie na koncert One Direction, siedzi w szpitalnej poczekalni, czy wreszcie spędza czas w przedszkolu, gdzie uprawia hazard.

Jak sądzicie, czy ta historia ma dobre zakończenie?

Prawda cię wyzwoli. Co za banał. Kiedy prawda jest okropna, trzyma cię niczym więźnia, a kiedy zostaje ujawniona, rozrywa cały twój świat.

Emma Chase ujęła mnie serią "Zaplątani", w której nie zabrakło humoru, wzruszeń, miłości i napisanych ze smakiem scen erotycznych. Nie miałam okazji przeczytać pierwszego tomu nowej serii Legal Briefs, ale nie miałam problemów z przeczytaniem drugiego tomu. Przypuszczam więc, że są to dwie odrębne historie.

Tytuł: Skazanie
Autor: Emma Chase
Wydawnictwo: Filia

Autorka stworzyła nowego bohatera, który zostanie ze mną na dłużej. Jake Becker jest marzeniem i przekleństwem każdej kobiety: przystojny, inteligentny, bogaty, ale to nieczuły zimny drań. Czy taki mężczyzna w ogóle może być w związku? Czy prawdziwy podrywacz, który boi się tylko chorób wenerycznych, może prawdziwie pokochać?

Bardzo przypadły mi do gustu kreacje bohaterów, bo chociaż było ich wielu to trudno było ich nie odróżniać, czy o którymkolwiek z nich zapomnieć. 

Przykro mi, Kopciuszku, zegar wybił północ. Kareta zamieniła się w dynię, czas pozbierać swoje szklane pantofelki. Nigdy nie udawałem księcia z bajki.

Akcja książki raz toczy się powoli, innym razem pędzi na złamanie karku, ale taka zmienność akcji jest zdecydowanie mile widziana. Autorka prowadzi fabułę konsekwentnie, nie zapomina o żadnym zaczętym wątku.

Kolejnym plusem jest oczywiście styl Chase, ja osobiście go uwielbiam. Samo czytanie książki stanowi już świetną zabawę samą w sobie. Autorka ma bardzo lekkie pióro, często jest śmieszne, czasem wzruszająco. Mamy też oczywiście i sceny erotyczne, których u Chase nie mogłoby zabraknąć, a które świetnie komponują się z akcją.

Kiedy ktoś w ciebie wierzy, wychodzi dla ciebie ze skóry, chociaż wcale nie musi, to wywiera na ciebie wpływ. Chciałem spojrzeć w lustro i dostrzec mężczyznę, którym mogłem się według niego stać.

Skazanie Emmy Chase to naprawdę świetna historia. Dużo w niej śmiechu i świetnie wykreowanych bohaterów, ale także dużo prawdy o życiu. To książka, która zdecydowanie ma drugie dno, a pełne jest ono miłości, odrzucenia, bólu po stracie bliskich, próby zwrócenia na siebie uwagi, przeszłości która nas ukształtowała i szansy na lepsze życie.

Sięgnijcie po książkę bez względu na to czy lubicie, czy nie lubicie, czy znacie, czy nie znacie Emmy Chase, naprawdę warto.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:




Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)