Menu

SPOTKANIE AUTORSKIE: Katarzyna Bonda



Dzisiaj miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu z Katarzyną Bondą w Książnicy Pomorskiej w Szczecinie. Nie jestem największą fanką autorki, ale bardzo chciałam ją poznać i posłuchać jej. Byłam ciekawa kim jest Polska Królowa Kryminałów. A jak było na spotkaniu?


Spotkanie odbyło się w bardzo miłej atmosferze. Rozpoczęło się od pytania, którego niestety nie jestem w stanie dokładnie zacytować. Prowadzący zapytał o to czy autorzy są psychopatami i mnie osobiście pytanie bardzo przypadło do gustu, bo mam o to ochotę spytać każdego autora kryminałów. Katarzyna Bonda przyznała, że coś w tym faktycznie jest. Opowiedziała również o sobie i stwierdziła, że wcale nie jest miłą osobą, czasem bywa tak, że nie wpuszcza rodziny do domu, bo jak to ujęła: "myśli" i by jej w tym przeszkadzali.

Jedno z pytań dotyczyło tego jak Katarzyna Bonda przygotowuje się do pisania książki. Autorka porównała pisanie powieści do inkubacji. Jej powieść rodzi się w jej brzuchu i bardzo powoli rośnie, fabuła, bohaterowie. Oczywiście potem przychodzi czas na reaserch, który trwa czasem kilkanaście miesięcy.

Autorka została zapytana o to czy mogłaby napisać romans i czy wydałaby książkę pod pseudonimem. Katarzyna Bonda stwierdziła, że ma najlepsze nazwisko na świecie i nie potrzebuje pseudonimów. Dodatkowo przyznała, że zbyt długo pracowała na swoje nazwisko, żeby zrobić coś takiego i jest to dla niej działanie pozbawione sensu. Przyznała również, że nie lubi prostych romansów, ale sam wątek melodramatów, czy jak go określiła autorka "melo" jest czymś co w przyszłości mogłoby wyjść spod jej pióra.

Dla Szczecinian ważna informacja. Ostatni tom serii z Saszą Załuską, który symbolizuje żywioł wody być może toczyć się będzie częściowo w Szczecinie z racji tego, że mamy dużo wody i blisko do morza. Szczerze mówiąc, chyba z ciekawości sięgnę po "Pochłaniacza" i inne tomy. Jestem bowiem ciekawa co autorka napisze o Szczecinie.


Całkiem niedawno zaprosiłam Katarzynę Bondę do udziału w moim cyklu "7 złotych pytań do autorów kryminałów". Było mi bardzo miło, że autorka skojarzyła mojego bloga i mój pseudonim oraz ponownie zadeklarowała chęć odpowiedzi na pytania. Zapewniła, że zrobi to wkrótce na co czekam z niecierpliwością.

Na blogu w sobotę pojawi się recenzja drugiego tomu z Hubertem Meyerem, na którą zapraszam już teraz.


Na spotkaniu z Bondą nie byłam sama. Spędziłam je w bardzo miłym towarzystwie Marka Stelara oraz Sylwii Trojanowskiej. W poniedziałek zapraszam na cykl "7 złotych pytań do autorów kryminałów", w którym odpowiedzi udzielił właśnie Marek.

To tyle, pozdrawiam :D

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka