Sarah Hilary - Nie ma innej ciemności


Pierwszy tom był dobrym debiutem, początkiem mrocznej opowieści. Autorka poruszyła w nim temat przemocy domowej, ale to jeszcze nie było to. Drugi tom jest mroczny, tajemniczy, a temat w nim poruszany zawsze aktualny i jeszcze bardziej przerażający...

Tytuł: Nie ma innej ciemności
Autor: Sarah Hilary
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Nowo powstałe osiedle. 
Nowe domy. 
Nowe ogrody. 
Nowi właściciele. 
Jeden z mieszkańców, który jest ogrodnikiem, na swoim własnym podwórku zaczyna kopać dół. W wyniku swoich działań znajduje stary bunkier, który nie został zalany betonem. Wchodzi więc do środka i znajduje ciała dwóch chłopców.

Nie wiadomo kim byli chłopcy. 
Nie wiadomo dlaczego umarli. 
Nie wiadomo co robili w starym bunkrze.
Wiadomo tylko tyle, że zginęli około pięciu lat temu i od tamtej pory nikt nie wchodził do bunkra. Policja nie jest w stanie odnaleźć chłopców w policyjnych kartotekach osób zaginionych. 

Marnie Rome rozpoczyna najmroczniejsze w swojej karierze śledztwo...

Jeżozwierz jest z samotności chory, nie dla niego są amory.

Książka została napisana z punktu widzenia śledczych. Cały czas śledzimy ich poczynania. Wspólnie z nimi staramy się odkryć motywację jaka kierowała osobą, która zostawiła dzieci w bunkrze. Przeszukujemy kartoteki policyjne i staramy się dotrzeć do prawdy. Autorka jednak w niektórych miejscach oddaje głos innym bohaterom. I tak śledzimy myśli wielu różnych osób, które są niezwykle istotne dla powieści.

W poprzedniej książce Sarah Hilary odkrywała przed nami mroczne sekrety ludzkiej duszy. Skupiła się na temacie przemocy domowej. W swojej drugiej książce nadal pozostaje przy rodzinie, jednak tym razem mroku jest jeszcze więcej, a temat wciąż pozostaje tabu. Autorka wzięła na warsztat relacje rodzinne, które w niektórych rodzinach są słabe, a w innych zbyt mocne. Poznamy rodziców, którzy mają obsesję na punkcie kontroli swoich dzieci, którzy nie kochają albo kochają zbyt mocno. Sarah Hilary poruszyła również problem depresji poporodowej. Pozwoliła nam również zajrzeć jeszcze bardziej w życie swoich bohaterów - Marnie Rome oraz Noah Jake'a, którzy wcale nie mieli idealnych rodzin. To pokazuje, że te problemy są wszędzie tylko czasami ich nie dostrzegamy. 

Ta powieść jest kryminałem, ale wątek psychologiczny zdecydowanie wyparł kryminalny. Autorka rozpracowuje swoich bohaterów, stara się dociec co nimi kierowało, jaki mieli motyw, czy na pewno byli świadomi tego co robią, a także szuka podobieństw u innych. Mnie osobiście to nie przeszkadzało. Wciągnęłam się w historię, a tak rozbudowany wątek psychologiczny uważam za największą zaletę powieści.

Będą patrzeć przez ciebie, jakbyś nie istniał. Jakby cię nigdy nie było. Jakbyś był niczym. A ja miałem dosyć bycia nikim. Nie da się tak żyć.

Nie napiszę nic więcej, bo każde moje słowo mogłoby Wam coś zasugerować, a uwierzcie mi nie chcecie tego. Nie ma innej ciemności, to mocna książka, mroczna opowieść, która zostanie z Wami na bardzo długo.

Za egzemplarz dziękuję






Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)