7 złotych pytań do ALKA ROGOZIŃSKIEGO



JAK POPEŁNIĆ KRYMINAŁ IDEALNY?
na podstawie 7 złotych pytań kryminalistyki


PYTANIE PIERWSZE
Quis? [Co?]
Kryminał od razu kojarzy się ze zbrodnią, inaczej się nie da, jednak skąd taką zbrodnię wytrzasnąć? Z kodeksu karnego? Z gazety? A może po prostu ją wymyślić?

W moim przypadku - trzeba ją wymyślić. Nie piszę książek prawniczych ani policyjnych, a komedie kryminalne, gdzie śledztwa prowadzą amatorzy. Z jednej strony jest to łatwiejsze, bo nie muszę sprawdzać wszystkich detali policyjnych dochodzeń albo rozpraw sądowych, a z drugiej trudniej - bo muszę wyobrazić sobie, jak takie amatorskie śledztwo mogłoby wyglądać. A tu nie ma żadnych jasnych reguł - takich jak w kodeksie karnym. 




PYTANIE DRUGIE
Ubi? [Gdzie?]
Czy do pisania kryminałów potrzeba specjalnego miejsca? Czy można je pisać wszędzie? W kawiarni? W pracy? W domu?

Wszędzie, acz ja preferuję swój własny pokój. Na pomysły wpadam jednak najczęściej w czasie podróży. Spisuję je na tym, co akurat mam pod ręką - rekordem była chyba w połowie zużyta chusteczka do nosa, ale przysięgam, że naprawdę nic innego nie było w zasięgu wzroku - a potem w domu przelewam takie "zwichrzone myśli" na ekran komputera. 


PYTANIE TRZECIE
Quando? [Kiedy?]
Jaka jest najlepsza pora roku do pisania? Radosna wiosna? Upalne lato? Melancholijna jesień? Czy mrożący krew w żyłach grudzień?

To akurat nie ma specjalnego znaczenia. Dla mnie ważniejsza jest pora dnia. Piszę z reguły późnym popołudniem i nocą. Najpewniej dlatego, że przed południem nie dość, że nie umiałbym sklecić jednego porządnego zdania, to jeszcze gdzieś tak do dziesiątej, jedenastej - miałbym problem z odpowiedzią na pytanie, jakie noszę drugie imię :) 


PYTANIE CZWARTE
Quomodo? [W jaki sposób?]
W jaki sposób napisać kryminał? Jakiego narzędzia użyć? Długopis? Ołówek? Komputer? Maszyna do pisania?

W tych czasach odpowiedź jest jednak - komputer.



PYTANIE PIĄTE
Cur? [Dlaczego?]
O to pytanie, które warto sobie zadać. Po co w ogóle pisać kryminały? Czy to fascynujące zajęcie? Czy po prostu forma psychoterapii - lepiej zabijać fikcyjnie niż realnie?

I znów zaznaczę, że piszę komedie kryminalne. A to ważne, bo cel jest taki, aby rozśmieszyć czytelnika, ale i samemu mieć przy tym sporo zabawy. 




PYTANIE SZÓSTE
Quibus auxilis? [Czym?]
Jakimi środkami dysponuje autor? Czy ma rzesze konsultantów? Czyta literaturę naukową, inne kryminały? A może siedzi godzinami w internecie, szukając rozwiązania na forach internetowych?

Wszystko naraz. W czasie pisania "Jak Cię zabić, kochanie?" maglowałem fachowców, i hakerów, i przedstawicieli odpowiednich służb, jak zepsuć zdalnie układ elektroniczny w samochodzie. Tworząc "Do trzech razy śmierć", pozwoliłem sobie na drobną prowokację w Internecie. Przed kolejną książką chcę prześledzić proces podrabiania dokumentów. Czasem więc trzeba pogadać z fachowcami, poeksperymentować, czasem faktycznie poczytać co nieco w Internecie, a czasem pofantazjować. Mimo wszystko pozostaję fanem sprawdzania różnych rzeczy, bo z reguły wpada się na drobiazgach i potem można jedynie żałować, że się ich nie sprawdziło.



PYTANIE SIÓDME
Quid? [Kto?]
Kto był w stanie popełnić kryminał idealny? Czy znany jest taki autor?

Chyba tylko Agatha Christie. Obmyśliła tyle zbrodni i zabiła na kartach swoich powieści tyle osób, i zrobiła to tak genialnie, że już od samego kombinowania nad przestępstwami, mogłaby spokojnie sama je popełnić!
Previous
Next Post »
0 Komentar

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)