Menu

PROFIL JAKO DOWÓD



PROFIL JAKO DOWÓD
Profilowanie jest wykorzystywane jako metoda śledcza w wielu krajach na całym świecie. Jest to szereg czynności wykonywanych najczęściej w przypadku seryjnych zabójstw. Na największą skalę wykorzystuje to jednostka analiz behawioralnych FBI, która wykorzystuje profilowanie także do walki z terroryzmem, cyberprzestępczością, podpaleniami, przestępstwami przeciwko dzieciom i napaściami seksualnymi. 

Profilowanie ma na celu wytypowanie cech nieznanego sprawcy, w oparciu o dane pochodzące z miejsca zbrodni, cechy ofiary (analiza wiktymologiczna - rozwinę to trochę. Musimy wiedzieć kim była ofiara, nie tylko ze względu na jej cechy fizyczne, ale także psychiczne. Czy ofiara była uległa wobec sprawcy, czy walczyła? Czy znała sprawcę? W jaki sposób go poznała?) oraz wiedza na temat podobnych, wcześniej popełnionych przestępstw.

O profilowanie miałam okazję już trochę pisać. Dzisiaj jednak zajmiemy się zagadnieniem profilu nieznanego sprawcy jako dowodu w sądzie. Być może kogoś to zainteresuje :)


PROFIL NIEZNANEGO SPRAWCY 
Profil nieznanego sprawcy może być bardzo użytecznym narzędziem w rękach śledczych jednak czy tak samo dobrze sprawdza się na sali sądowej? Na to pytanie niestety odpowiedź jest negatywna. Dla wielu osób profilowanie nadal jest wróżeniem z fusów. Na pozytywny odbiór profilowania nie wpływa również fakt, że nie zostało uznane ono za naukę, ale o tym trochę później. 


Zbudujmy sobie własny, bardzo modelowy przykład:

STAN FAKTYCZNY
Niewielka wioska w okolicach Szczecina. Zabójstwa dokonano bardzo niedbale. Miejsce zbrodni znajduje się w niewielkim oddaleniu od przystanku autobusowego. Na miejscu zbrodni panuje kompletny chaos. Ofiarą przestępstwa jest kobieta w wieku dwudziestu pięciu lat. Wiadomo, że została zgwałcona. Zmarła wskutek uduszenia. Sprawca dokonał depersonalizacji, na twarzy ofiary widoczne są liczne ślady po uderzeniach. Na miejscu zbrodni nie zabezpieczono śladów biologicznych. Znaleziono dezodorant, za pomocą którego sprawca dokonał zastępczej penetracji. Sprawca nie zabrał torebki ofiary

ANALIZA
Profiler stwierdzi, że jest to sprawca niezorganizowany. Jest nim mężczyzna w wieku pomiędzy 25, a 30 rokiem życia. Porzucił szkołę średnią lub został z niej wydalony, aktualnie może wykonywać nieskomplikowane prace, np. stróż. Jest on szczupły. Zaniedbany, aspołeczny. Wszyscy znają go jako samotnika, z którym rzadko się rozmawia. Jest wyrzutkiem w społeczności. Nie ma przyjaciół. Mieszka sam lub z rodzicami. Występują u niego silne zaburzenia seksualne. Sam jest seksualnie niesprawny, nie ma kontaktów płcią przeciwną, wykorzystuje substytuty seksu, takie jak masturbacja, czy oglądanie pornografii. Nie planuje zbrodni. Nie wybiera dokładnie miejsca zbrodni. Nie ukrywa ciała. Mieszka w tej wiosce lub w niewielkim oddaleniu od niej

Przedstawiłam Wam modelowy przykład i w dużym skrócie typologię FBI autorstwa Douglasa, Resslera (wprowadził termin „seryjny morderca”) i Burgessa. Dzieli on sprawców na zorganizowanych i dezorganizowanych. Nie jest to oczywiście jedyna możliwa typologia sprawców, jak wskazywałam w poprzednich postach. 

Przemyślcie teraz w jaki sposób śledczy mogliby wykorzystać ten profil, czy byłby on przydatny? Niewątpliwie. Zastanówmy się jednak czy tak samo dobrze wypadłby w sądzie, jednak najpierw...


PROFILOWANIE KRYMINALNE 
JAKO NAUKA 
Profilowanie kryminalne nieznanych sprawców przestępstw jest multidyscyplinarną metodą, która bardziej porównywana jest ze sztuką, niż nauką. Budzi bowiem uzasadnione wątpliwości u teoretyków, ale także bezpośrednich odbiorców, a więc policjantów, prokuratorów i sędziów. 

Profilowanie nie spełnia podstawowych kryteriów formalnych, które świadczą o tym, czy metoda jest dobra. Prześledźmy to na podstawie warunków sformułowanych przez J. Brzezińskiego: 
 - obiektywność - dwie niezależne osoby sprowadzą ten sam materiał do takich samych wniosków, (dwóch profilerów nie musi dojść do identycznych wniosków; często mają oni odrębne zdania); 
- standaryzacja - zawsze takie same techniki i warunki dochodzenia do rezultatów, (istnieje wiele szkół profilowania i nie ma jednej najlepszej; bardzo popularne jest również łączenie różnych technik profilowania, w samych Stanach Zjednoczonych nie ma jednej metody, FBI korzysta z różnych); 
- trafność - poprawne wnioski, wynikające z materiałów, (nie da się potwierdzić poprawności wniosków bez znalezienia sprawcy, a i wtedy nie wszystkie punkty profilu są możliwe do potwierdzenia); 
- rzetelność - możliwość określenia rozmiaru błędu, (nie da się określić rozmiaru błędu, np. na małym obszarze co do zasady nie mieszka dwóch seryjnych morderców, ale historia zna przypadki, kiedy tak właśnie było); 
- normy - możliwość odwołania się do danych na temat grupy odniesienia i porównywania wyników danej osoby. (statystyka jest niepełna i brakuje reguł; w typologii FBI typ niezorganizowany w praktyce przenika się z typem zorganizowanym). 

Już na pierwszy rzut oka widać, że profilowanie nie spełnia żadnej z tych cech (nawiasy). A skoro profilowania nie można uznać z pełnym przekonaniem za naukę, to brakuje konkretnych podstaw do jego obrony. Trudno również stworzyć, przedstawić i obronić profil jako dowód przed sądem, szczególnie jeśli sąd powoła dwóch biegłych i powstaną dwa profile, które nie będą ze sobą zbieżne. 

To jest właśnie pułapka profilowania. Profiler nie jest technikiem, który sprawdza DNA. Nie może więc podać wyników, które są niepodważalne. Jeden profil może pasować do bardzo wielu osób, z tego względu możliwe jest jego podważenie.


PROFIL NIEZNANEGO SPRAWCY 
JAKO DOWÓD W SĄDZIE 
Profilowanie było już wykorzystywane jako dowód w sądzie i to nie tylko w Ameryce, czy Wielkiej Brytanii, ale także u nas w Polsce. I to nawet kilkakrotnie. Profil pojawiał się w sprawach poszlakowych. Miał pomóc prokuratorom, którzy nie dysponowali mocnymi dowodami w poważnych sprawach - głównie zabójstwach. 

Skupię się na sytuacji w Polsce, ponieważ istnieją istotne różnice w wykorzystywaniu profilowania, np. w Ameryce, gdzie mamy sędziów przysięgłych, wykorzystanie profilu przez obronę może mieć naprawdę spory wpływ na wydany wyrok. U nas wygląda to inaczej

W polskim prawodawstwie zadaniem biegłego powołanego przez sąd lub prokuratora, nie jest ustalenie faktów, ale objaśnienie okoliczności przedstawionych w postępowaniu. Biegły jest zobowiązany do opisania metod oraz sposobu przeprowadzenia badania, powinien także określić porządek, w jakim to badanie zostało przeprowadzone. Następnie biegły przytacza ustalone w postępowaniu fakty i objaśnia je, odwołując się do założeń teoretycznych, na podstawie których dokonał określonej interpretacji oraz przedstawia wiarygodne uzasadnienie prezentowanych ocen i wniosków. Oznacza to, że to do sądu należy ocena efektów pracy biegłego według własnego przekonania. Ma prawo negatywnie ocenić efekty pracy biegłego, może również powołać kolejnego specjalistę.

Jak już wspomniałam główną cechą profilu nieznanego sprawcy jest jego hipotetyczność. Profil nigdy nie podaje nam imienia i nazwiska sprawcy. Zawiera za to rekonstrukcję zachowania sprawcy na miejscu zbrodni, a także charakterystykę społecznych, demograficznych, psychologicznych i możliwych form zachowania oskarżonego. 

Postępowanie sądowe ma polegać na przedstawieniu i ocenie dowodów mówiących o winie oskarżonego lub jej braku. Osobę oskarżonego trzeba powiązać w sposób bezpośredni ze zdarzeniem. W praktyce konfrontuje się materiał dowodowy zabezpieczony na miejscu zbrodni z materiałem porównawczym, uzyskanym wtórnie w wyniku śledztwa. Ślady behawioralne w formie profilu kryminalnego można więc porównać ze śladami kryminalistycznymi (wszelkie zmiany w obiektywnej rzeczywistości, które jako spostrzegalne znamiona po zdarzeniach będących przedmiotem postępowania stanowią podstawę do odtworzenia przebiegu tych zdarzeń zgodnie z rzeczywistością).


Pierwszy polski proces, w którym skorzystano z profilowania kryminalnego, to tzw. sprawa inkasenta z Małopolski z 1997 roku. Tak w skrócie, byłego milicjanta Wojciecha B. oskarżono o serię zabójstw. Prof. Gierowski, o którym już wspominałam, sporządził w trakcie śledztwa opinię w celu „określenia psychologicznych przesłanek typowania sprawcy zabójstwa”. Tej opinii przeciwstawiono profil psychologiczny oskarżonego, którego bronił uznany prawnik, kryminalistyk i kryminolog - prof. Jan Widacki. Biegli z Centrum Ekspertyz Sądowych w Krakowie stwierdzili wysoką zgodność pomiędzy tymi profilami. Sąd stwierdził jednak, że przeciwstawienie profilu nieznanego sprawcy, profilowi oskarżonego jest niewystarczające by udowodnić mu winę

Warto przyjrzeć się jeszcze jednej sprawie z Katowic. Śląskie archiwum X, a więc wydział spraw otwartych i niewyjaśnionych, zajął się sprawą morderstwa sprzed 20 lat. Proces rozpoczął się w 2009 roku. Oskarżony nie przyznał się do winy, pomimo znalezienia na miejscu zbrodni jego odcisków palców. Sąd postanowił powołać biegłego. Dokonano analizy wiktymologicznej, psychologiczno-kryminalistycznej dotyczącej okoliczności jej śmierci oraz sporządzić profil psychologiczny nieznanego sprawcy. Przesłuchano wówczas biegłych z zakresu psychiatrii i psychologii oraz przesłuchań oskarżonego sporządzono rys psychologiczny i odniesiono go do profilu sprawcy zabójstwa. 



Pomiędzy profilem psychologiczny, a społecznym oskarżonego nie stwierdzono cech sprzecznych. Brak jednak metody porównawczej, która pozwoliłaby na nadanie cechom szczególnej wagi. W praktyce oznacza to, że nie można określić w sposób kategoryczny związku cech psychologicznych i społecznych oskarżonego ze zdarzeniem. 


PODSUMOWANIE 
Profil jako narzędzie w rękach śledczych powinien być wykorzystywany na masową skalę, gdyż pozwala:
- ustalić prawdopodobną wersję zdarzenia, 
- wyjaśnić śledczym działanie sprawcy,
- zawęzić krąg poszukiwań. 

Wydaje się jednak, że nie można go uznać za twardy dowodów w sądzie. Co Wy o tym myślicie? :)




1) Jan Gołębiowski Kamila Grochowska, Profilowanie kryminalne na potrzeby sądu. Kontrowersje wokół przydatności.
2) Bogdan Lach, Profilowanie kryminalistyczne.
3) KAROLINA OLSZAK-HӒUßLER, Czy profilowanie kryminalistyczne ma podstawy naukowe?
4) Ewa Mańka (Wykładowca Zakładu Prawa Szkoły Policji w Pile), Wybrane zagadnienia psychologii śledczej.
5) Iwona Bogusz, Marek Bogusz, Ślady kryminalistyczne dla słuchaczy zawodowego szkolenia podstawowego.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoją opinią.
Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)

CARPE DIEM

CARPE DIEM
Kliknij w obrazek, żeby dowiedzieć się więcej na temat fabuły.

ZAJRZYJ TUTAJ

RECENZJE Z PAZUREM © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka